Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Czy potrzebujemy ministerstwa ds. kontaktów z technologicznymi gigantami?

Spotkanie było próbą odpowiedzi na pytanie o potrzebę, sposób i jakość regulacji prawnych dotyczących kontroli nad treściami generowanymi w Internecie.

Dyskusję można odsłuchać na naszych kanałach w mediach społecznościowych:

Naszymi gośćmi i ekspertami w debacie byli:

  • Dorota Głowacka, Panoptykon,
  • Bartłomiej Biga, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, autor podcastu „Nauka nieoczywista”,
  • Marek Oramus, Małopolska Szkoła Administracji Publicznej UEK,
  • Robert Kroplewski, Pełnomocnik Ministra Cyfryzacji do spraw społeczeństwa informacyjnego,
  • Ignacy Święcicki, Polski Instytut Ekonomiczny
  • Krystian Łukasik, Polski Instytut Ekonomiczny, Magazyn Kontakt,
  • Łukasz Warzecha, Tygodnik Do Rzeczy
  • Sebastian Stodolak, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, publicysta w DGP,
  • dr Maciej Gurtowski, ekspert ds. bezpieczeństwa wewnętrznego,
  • Jakub Chabik, Politechnika Gdańska,
  • Marcin Olender, Google,
  • Paweł Musiałek, CAKJ.

Szukaliśmy wraz ekspertami odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy potrzebujemy współpracy i dialogu państwa z globalnymi platformami?
  2. Czy możemy czerpać z doświadczeń innych państw naszego regionu w zakresie współpracy z gigantami technologicznymi?
  3. W jakich obszarach konflikty interesów są najostrzejsze i  jak je rozstrzygać?
  4. Jak ułożyć wzajemne relacje tak, aby współpraca dawała obopólne korzyści i zabezpieczała interesy przede wszystkim społeczeństwa?

Debatę rozpoczął Bartłomiej Biga, naukowiec z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i współpracownik Klubu Jagiellońskiego, autor książki „Economic of Intellectual Property and Openness: Tragedy of Intangible Abundance” oraz podcastu „Nauka nieoczywista”.

Biga ujął problem w kategoriach ekonomii transakcyjnej. Tak platformy, jak i państwa dysponują określonymi wartościami i twardymi danymi, które mogą stać się osią współpracy. Przy czym naukowiec wskazał na wiele ryzykownych sytuacji, które wiązałyby się z takim rodzajem współpracy.

Marek Oramus, absolwent kierunku Gospodarka i administracja publiczna na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie i pracownik Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej UEK uważa, że Polska ma silną pozycję. Wynika ona z dużego zainteresowania dużych firm informatycznych inwestycjami w naszym kraju. Należy zastanowić się i poszukiwać narzędzi wykorzystania tego potencjału.

Z kolei Łukasz Warzecha przestrzegał przed nadmiernymi regulacjami. Zamiast poprawiać pozycję użytkowników wobec platform i podmiotów, które nimi zarządzają, ingerencja ustawodawcy może prowadzić do ograniczania wolności słowa albo mechanizmów, takich jak Content ID, które w patologiczny sposób są wykorzystywane do walki z wolnością w Internecie.

Dr Maciej Gurtowski przywołał przykład Danii, która powołała pełnomocnika swojego rządu do kontaktów z gigantami technologicznymi. To rozwiązanie warto rozważać, gdyż może wpływać na skuteczność działań organów państwowych względem tychże podmiotów.

„Jestem za tym, aby Polska przygotowała specjalne struktury dyplomatyczne, żeby móc lobbować nasze interesy polityczne u gigantów technologicznych” mówił dr Gurtowski podczas debaty.

Kierownik zespołu gospodarki cyfrowej w PIE, Ignacy Święcicki, mówił o zaufaniu, które jest konieczne dla budowania relacji między społeczeństwem, organami państwa i gigantami technologicznymi. Są przykłady działań, w których podmioty i instytucje decydują się udostępnić określone dane, aby usprawnić określone obszary funkcjonowania społeczeństwa.

Dorota Głowacka z Panoptykonu podkreślała, że rolą organów państwowych jest przede wszystkim tworzenie regulacji i ich kontrola. Zaufanie do platform zostało naruszone ostatnimi skandalami, jakie miały miejsce w Cambridge Analytics albo Uber Files oraz nielegalnymi działaniami dużych graczy.

Krystian Łukasik, ekonomista PIE i redaktor Magazynu Kontakt, poruszył sprawę działań lobbingowych korporacji i platform mediowych.

Odpowiadając na pytanie o zakres kontroli i współpracy pomiędzy gigantami i organami państwem, Jakub Chabik stwierdził, że jest czas na wywrócenie szachownicy. W swojej wypowiedzi podkreślił, że gra toczy się pomiędzy obywatelami a korporacjami, które korzystają z udostępnianych danych, jednocześnie próbując wpłynąć na ich zachowania.

Ekspert podkreślał znaczenie zaufania tak do organów państwa, które ma pomagać obywatelom realizować prawa obywatelskie, jak też do platform, które te dane przetwarzają. Ciągle otwarte jest pytanie jak sprawić, aby dane udostępniane były z pożytkiem społecznym.

Robert Kroplewski z kolei, Pełnomocnik Ministra Cyfryzacji do spraw społeczeństwa informacyjnego, zwrócił uwagę na kolejną płaszczyznę dyskusji, a mianowicie samoświadomość użytkowników w zakresie realizacji swoich praw. Przytoczono przykład ustawy, która miała chronić wolność słowa i odblokowywać konta, a jednocześnie – przenosić ewentualne spory na grunt prawa polskiego. Pod wpływem opinii publicznej i protestów społecznych projekt odrzucono.

Kroplewski podkreślił, że w Polsce działa punkt konsultacyjny z platformami, co pozwala moderować konflikty między nimi a użytkownikami.

Rolę wyborów użytkowników korzystających z wielkich platform podkreślał Sebastian Stodolak, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute. To oni powinni swoimi decyzjami określać poziom możliwej do zaakceptowania ingerencji w wolność słowa w Internecie. Stodolak przestrzegał, że z pozoru szlachetne działania, jak walka z fake newsami, mogą być indukowane po to, aby ograniczać obecność określonych poglądów w debacie publicznej.

Paweł Musiałek z CAKJ wyraził obawę, że istnieją obszary, w których łatwiej o konflikt. Ale obok tych, które generują spór, istnieje jednocześnie potencjał do współpracy. Symetrycznie wymieniając się korzyściami, państwa i platformy mogą odnieść duże korzyści ze współpracy.

Marcin Olender z firmy Google, który był jedynym przedstawicielem platform mediowych mówił, jak ze swojej perspektywy obserwuje powiększanie zakresu regulacji i ingerencji państwowej. Zwrócił uwagę, że różne platformy realizują różne modele biznesowe i stąd do oceny ich działań trzeba stosować różną miarę.

Uczestnicy zgodzili się, że trwająca w Unii Europejskiej debata nad ostateczną treścią dokumentów DSADMA (odpowiednio akt o usługach cyfrowych i akt o rynkach cyfrowych) będzie istotnym krokiem regulacyjnym, który ma chronić prawa użytkowników Internetu, poszerzyć konkurencję w usługach w sieci oraz zapobiegać nieuczciwym praktykom.

Klub Jagielloński pisał o tym więcej w raporcie „Cicha cyberrewolucja. Jak UE chce unormować konkurencyjność i wolność słowa w Internecie?”