Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Polacy wolą TVN od TVP. Historycznie niskie zaufanie do publicznego nadawcy

Polacy wolą TVN od TVP. Historycznie niskie zaufanie do publicznego nadawcy Zdjęcie z protestu. Kraków, 19.12.2021, Wolni ludzie, wolne media, wolna Polska. Veto! Protest w obronie wolnych mediów, przeciwko przegłosowaniu ustawy lex TVN./ Free media, free people, free Poland. Veto! Protest in defense of free media, against the lex TVN bill. © Joanna Musiał. Źródło: https://archiwumprotestow.pl/protest/wolni-ludzie-wolne-media-wolna-polska/?id=10015

Badania CBOS nie pozostawiają złudzeń – Polacy negatywnie oceniają działalność TVP. Największa konkurencja telewizji Jacka Kurskiego, TVN, cieszy się zdecydowanie wyższym zaufaniem. Na czele rankingu – już od ponad 4 lat – wciąż plasuje się Polsat. Wyniki badań jednoznacznie wskazują, że reforma mediów publicznych jest niezbędna.

Jak co roku, CBOS przeprowadził badanie dotyczące oceny głównych stacji telewizyjnych i radiowych (komunikat nr 64/2022). Niezmiennie najlepiej ocenianą telewizją pozostaje Polsat – aż 72% respondentów wyraziło pozytywną opinię na jej temat. Na drugim miejscu uplasowała się telewizja TVN – największy konkurent mediów publicznych (61% ocen pozytywnych). Najgorzej ocenianą stacją wciąż pozostaje TVP. Jest to także jedyna telewizja, której oceny negatywne przewyższają pozytywne (odpowiednio 43 i 40%). Zjawisko to zostało odnotowane po raz drugi w historii badań (wcześniej w zeszłorocznym zestawieniu).

Dobre oceny telewizji publicznej spadają systematycznie od marca 2016 roku, kiedy kontrolę nad nią przejęło Prawo i Sprawiedliwość. Warto podkreślić, że istnieje tu wyraźna rozbieżność poglądów w zależności od wieku respondentów. Z jednej strony średnio 55% ankietowanych w grupie wiekowej 18-34 ocenia TVP krytycznie, z drugiej zaś ponad połowa badanych powyżej 55. roku życia ma dobre zdanie na temat publicznego nadawcy. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku podziału na poglądy polityczne (lewicowe – 74% złych ocen, prawicowe – 64% dobrych), czy miejsce zamieszkania (wieś – 52% głosów aprobaty, miasta powyżej 100 tys. mieszkańców – 53% dezaprobaty).

Rozbieżności w ocenach największych ogólnopolskich telewizji widać także, gdy weźmiemy pod uwagę sympatię dla poszczególnych ugrupowań politycznych. Jedyną grupą, która popiera działalność publicznego nadawcy są stronnicy Prawa i Sprawiedliwości (86%). Na przeciwległym biegunie plasują się wyborcy kolejno: Koalicji Obywatelskiej (87% negatywnych ocen), Polski 2050 (81%), Lewicy (78%) oraz zauważalnie mniej Konfederacji (66%). Mimo to zwolennicy PiS oceniają mniej krytycznie TVN (42% opinii negatywnych) niż wyborcy opozycji TVP (średnio 78% ocen dezaprobujących).

Najlepsze zdanie o TVN, mają poplecznicy partii Donalda Tuska (88%) oraz Szymona Hołowni (81%). Także z uznaniem, lecz nie aż tak przeważającym, o TVN wypowiadają się wyborcy Lewicy (59%) i Konfederacji (53%). Jedynym elektoratem, w którym oceny krytyczne przewyższają te pozytywne, są zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości (42% złych wobec 32% ocen dobrych).

Powyższe dane dowodzą, jak bardzo podzielone w swych ocenach jest polskie społeczeństwo – nie tylko w rozróżnieniu na poglądy polityczne, lecz także na wiek czy miejsce zamieszkania. Zdecydowanie negatywne opinie dotyczące Telewizji Polskiej jednoznacznie sugerują potrzebę reformy TVP.

O konieczność odbudowy zaufania do mediów publicznych apelował na łamach Klubu Jagiellońskiego Jan Pawlicki: „Media publiczne mają do odegrania ogromną, pozytywną rolę społeczną i kulturotwórczą, zwłaszcza w dobie zmiany modelu konsumpcji treści audiowizualnych wywołanej ekspansją platform streamingowych i serwisów wideo. Jednocześnie należy z całą mocą podkreślić, że obecna formuła ich funkcjonowania uległa wyczerpaniu. Po prostu doszliśmy do ściany i koniec „dobrej zmiany” przy Woronicza musi zamknąć pewien (niechlubny) okres w historii”.