Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Uber, Bolt, Airbnb. Ciemna strona ekonomii współdzielenia [PODCAST]

Uber, Bolt, Airbnb. Ciemna strona ekonomii współdzielenia [PODCAST] https://unsplash.com/photos/D-qq7W751vs

„W latach 2020-2021 odnotowano w Warszawie 20 zgłoszeń dotyczących przestępstw na tle seksualnym, które wydarzyły się w przewozach osób. Oczywiście to zapewne jedynie ułamek całego zjawiska. Lwia część ofiar, którymi są przede wszystkim kobiety, nie zgłasza z wielu powodów tego typu zdarzeń. Pokazuje to przypadek Noemi, która po napisaniu posta o swojej historii otrzymała zgłoszenia od kilkudziesięciu dziewczyn, mających za sobą podobne doświadczenia” – mówił Marek Szymaniak, dziennikarz portalu Spidersweb i autor tekstu „Na ile gwiazdek ocenić przewóz z próbą gwałtu? Bolt, Uber i Airbnb nie radzą sobie z rosnącą skalą przestępstw”, w rozmowie z Karolem Wałachowskim w podcaście „Międzymiastowo”.

Artykuł opublikowany pierwotnie 11 maja 2022 r. uzupełniony został o przesłane 13 maja 2022 r. o stanowisko firmy Bolt.

„Napastowanie przez kierowcę, nachalne zaczepki. Jedna z dziewczyna mówiła, że wręcz bała się o swoje życie. Posłanka Gajewska powiedziała, że gdy zajęła się tym tematem, ona także zaczęła otrzymywać setki podobnych zgłoszeń. Widać zatem, że większość tych spraw nie jest zgłaszanych na policję. Przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest zapewne niewiara w to, że sprawiedliwości stanie się zadość, a sprawca zostanie solidnie ukarany. Kolejną przyczyną jest sama trauma po takim zdarzeniu i świadomość, że trzeba będzie jeszcze raz do tego wracać najpierw podczas zeznań na policji, potem przed prokuratorem, a na końcu w sądzie. Wreszcie ofiara musi się zmierzyć z piętnem publicznym, z którym spotkała się również Noemi. Było wiele głosów, które mówiły, że to w zasadzie jej wina, że jak to można zasnąć w taksówce, że sama się o to prosiła. W ten sposób całą uwagę przekierowuje się na ofiarę zamiast na sprawcę” – mówi Szymaniak.

„Aplikacje deklarują walkę z przemocą seksualną w przejazdach i w teorii podejmują szereg działań, które pozwalają zidentyfikować kierowców. Kierowca musi muszą na przykład przedstawić odpowiednie dokumenty, takie jak dowód osobisty, zaświadczenie o niekaralności, prawo jazdy, numer dowodu rejestracyjnego. Można powiedzieć, że kierowcy mają udowodnić, że spełniają wymogi prawne, aby przewozić ludzi. Niektóre aplikacje dają także możliwość skorzystania ze specjalnego przycisku, którego pasażer używa, gdy czuje się zagrożony, i w ten sposób może zgłosić zdarzenie. Jednak eksperci wskazywali, że ten poziom działań należy ocenić jako podstawowy. Mimo podejmowanych działań wydaje się, że to wciąż za mało” – ocenia ekspert.

„Jeden z moim rozmówców powiedział wprost, że aplikacje przewozowe są na tyle dochodowe, że nie opłaca im się wprowadzać zmian poprawiających bezpieczeństwo pasażerów. Dla nich bezpieczeństwo jest drugorzędne. Technologia pozwalająca zabezpieczyć pasażerów na pewno by się znalazła, gdyby znalazły się racje biznesowe, aby z niej skorzystać. Jednak z punktu widzenia prowadzenia interesu nie opłaca się weryfikować kierowców, gdyż część z nich, mówiąc kolokwialnie, odpadłaby. A mniejsza podaż kierowców oznacza większe stawki za kurs. Gdyby zaś ceny wzrosły, to wówczas być może nie opłacałoby się zamawiać Bolta czy Ubera, tylko pojechać tradycyjną taksówką. Mówiąc wprost, sam model biznesowy zakłada, że na kwestie bezpieczeństwa trzeba przymykać oko”.

„W Polsce Airbnb nie zdradziło mi danych dotyczących liczby pożarów, wycieków gazu, napaści seksualnych, liczby zgonów, w tym liczby morderstw, w ich lokalach. Nie byłem tym zaskoczony, biorąc pod uwagę, jak wiele robi się na Zachodzie, żeby o takich sprawach nie się nie mówiło. Śledztwo w tej sprawie przeprowadził Bloomberg Businessweek, z którego wynika, że Airbnb posiada swego rodzaju tajny zespół do gaszenia pożarów wizerunkowych. Jego członkowie wchodzą do gry, gdy dochodzi do gwałtów, śmierci wskutek pożaru czy morderstw. Zatroszczą się o ofiary i rodziny, żeby zapobiec pijarowej katastrofie. Płacą za wszystko: za podróże, leczenie, oferują odszkodowania. Wszystko po to, aby mieć pewność, że poszkodowani zrezygnują z dalszego dochodzenia swoich roszczeń”.

Po opublikowaniu pierwszej wersji niniejszego omówienia swoje stanowisko przesłała Klubowi Jagiellońskiemu firma Bolt. „Dla Bolta bezpieczeństwo pasażerów i pasażerek jest bardzo ważne i od dawna traktujemy ten temat priorytetowo. Od lat w aplikacji funkcjonują takie narzędzia jak rejestrowanie GPS każdego przejazdu, panel bezpieczeństwa z opcją udostępniania na żywo położenia taksówki, przyciskiem łączącym ze 112 oraz natychmiastowo kończącym przejazd. Priorytetowe traktowanie tematu bezpieczeństwa zakłada nieustanny rozwój istniejących narzędzi oraz wprowadzanie nowych rozwiązań, dlatego w ostatnim czasie opublikowaliśmy oficjalne zobowiązanie Bolt zebrane w Standardach bezpieczeństwa w przewozach osób taksówką zakładających szereg usprawnień, których realizacja będzie weryfikowana przez zewnętrznych ekspertów. Ponadto weszliśmy w partnerstwo z fundacją Feminoteka, która wspiera nas merytorycznie w przygotowywanych aktualnie szkoleniach dla kierowców i tworzeniu materiałów edukacyjnych, przeznaczonych zarówno dla kierowców jak i pasażerów” – poinformowała firma.

Działanie sfinansowane ze środków Rządowego Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.