Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Kohut: Musk twierdzi, że kupuje Twitter, aby chronić wolność słowa

Kohut: Musk twierdzi, że kupuje Twitter, aby chronić wolność słowa Daniel Oberhaus (2018), źródło: Daniel Oberhaus - flickr.com

„Elon Musk jest znany z tego, że prowokuje swoimi pomysłami i czasami rzuca w przestrzeń idee, które są wręcz zbyt szalone, aby je zrealizować. W wypadku Twittera wygląda na to, że mamy do czynienia z czymś więcej niż kaprysem lub żartem miliardera” – mówił Andrzej Kohut, ekspert CAKJ ds. międzynarodowych, w podcaście „Układ otwarty. Igor Janke zaprasza” o zakupie Twittera przez Elona Muska.

„Elon Musk, jak twierdzi, kupuje Twitter, żeby zbudować lepszy świat. To nie jest dla niego czysto biznesowe przedsięwzięcie. Mówi o tym, jak tę platformę ulepszyć, dodać takie funkcjonalności, które będą pomagały użytkownikom, ale przede wszystkim będą zabezpieczały wolność słowa i nie dopuścić do tego, by ta jedna z najbardziej wpływowych agor w internecie, nie padła ofiarą moderacji, narastających prób cenzurowania tego obiegu informacji w sieci. Elon Musk z przekonań jest liberatarianinem, zatem zakłada, że wolność słowa powinna być czymś zbliżonym do wartości absolutnej, więc w tych kategoriach wyobraża sobie funkcjonowanie Twittera” – mówi Kohut.

„Republikanie pomysł Muska poparli, bo zobaczyli w nim szansę na obronienie wolności słowa, która ich zdaniem ucierpiała w trakcie pandemii COVID-19, gdy pojawiły się pomysły dotyczące moderacji treści na tej platformie. Nawiasem mówiąc, warto dodać, że sam Musk był gorących przeciwnikiem wprowadzania obostrzeń i lockdownów. Używał przy tym bardzo mocnego języka, mówiąc, że to są działania wręcz faszystowskie. Na stanowisko republikanów wpłynęła także kwestia wyborów prezydenckich w 2020 r. oraz ich następstw, takich jak szturmu na Kapitol i usunięcie z Twittera prezydenta Donalda Trumpa, który był jednym z użytkowników mających największe zasięgi” – komentuje ekspert.

„Elon Musk ma możliwości wpływu na społeczeństwo, jakich najbogatszy nawet polski czy europejski przedsiębiorca nie ma i nigdy mieć nie będzie. Po pierwsze, skala jego majątku jest absolutnie niesamowita. Według magazynu „Forbes” Musk jest najbogatszym człowiekiem na święcie z majątkiem wahającym się w granicach ok. 260-270 mld USD, czyli ma bagatela 100 mld więcej niż następny za nim na tej liście Jeff Bezos. Po drugie, jego wpływ na amerykańskie społeczeństwo bierze się także z Twittera. Jest on jedną z najpopularniejszych osób na tej platformie i jedną z najaktywniejszych wśród tych popularnych. Cała rzesza fanów Muska patrzy na każde jego słowo, starając się interpretować, co też niespokojny umysł wielkiego Elona Muska wywnioskował na temat tego, jak będzie wyglądała przyszłość. I myślę, że na tym polega jego rola, aby być nie tylko rewolucjonistą i myślicielem, który zastanawia się nad kształtem przyszłości, lecz także harcownikiem, który nie boi się rzucić na szalę swojej reputacji, publikując pomysł, który albo pójdzie do kosza, albo okaże się niemożliwy do realizacji” – uważa Kohut.

Jeśli możesz przekaż nam 1% podatku. Nasz numer KRS: 0000128315.
Wspierasz podatkiem inny cel? Przekaż nam darowiznę tutaj!