Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Odinstaluj Kaspersky’ego. Bojkot rosyjskich produktów w aplikacji Pola

W wyniku rosyjsko-białoruskiej inwazji na Ukrainę pojawiło się wiele głosów wzywających do bojkotu produktów pochodzących z krajów agresorów. Temat cieszy się dużą popularnością na portalu Wykop i w wydawanej przez Klub Jagielloński aplikacji Pola. Według Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej w Polsce „działają 982 spółki, w których jednym z udziałowców jest rosyjska firma lub osoba fizyczna będąca obywatelem Rosji”.

Tekst został zaktualizowany 15.04.22

W marcu zawieszamy zbiórkę na działalność Klubu Jagiellońskiego. W miejsce przelewu, który chciałeś nam przekazać – prześlij pieniądze ukraińskiej armii w ramach oficjalnej zbiórki organizowanej przez Narodowy Bank Ukrainy! Tu znajdziesz instrukcję jak to zrobić i wyjaśnienie, dlaczego zachęcamy do takiej formy zaangażowania.

Izba Gospodarczo-Handlowa Rynku Spożywczego poinformowała w oświadczeniu, że zakończyła współpracę ze wszystkimi podmiotami z Białorusi i Rosji. Przychody rosyjskich firm wspierają wojenny budżet Putina. Warto zadbać, żeby jego wysokość była jak najmniejsza. Choć większość sieci handlowych w Polsce wycofała ze swojego asortymentu produkty pochodzące z krajów agresorów, rzeczy te mogą być one nadal dostępne w mniejszych sklepach, zwłaszcza internetowych. Przygotowaliśmy listę rosyjskich i białoruskich firm, z których produktami mamy w Polsce najczęściej do czynienia. Dla każdego z nich istnieją dziesiątki lepszych odpowiedników z Polski i innych krajów.

Narodowa duma Putina

Amic Energy (dawniej Łukoil)

Sieć stacji benzynowych Łukoil została w ostatnich latach przejęta przez Amic Energy, zaś ponad 100 stacji benzynowych przeszło rebranding i zerwało z poprzednią marką. Amic Energy oficjalnie jest firmą inwestycyjną z siedzibą w Wiedniu, która prowadzi działalność gospodarczą w Europie Środkowej i Wschodniej w branży energetycznej.

Często można spotkać się z opinią, że w rzeczywistości sieć stacji Amic Energy wciąż jest powiązana z kapitałem rosyjskim,  m.in. z powodu powiązań kadry zarządzającej koncernem z Łukoilem i austriackim OMV, znanym w Polsce głównie z intensywnej współpracy z rosyjskim sektorem wydobywczym. Spółka w wydanym komunikacie informuje, że nie jest powiązana kapitałowo z koncernem Lukoil ani z innymi podmiotami gospodarczymi Federacji Rosyjskiej. Należy jednak pamiętać, że w  2016 r. doszło nawet do bojkotu konsumenckiego stacji benzynowych Amic Energy na Ukrainie, zaś sama spółka w powszechnym odbiorze uznana została za „Łukoil 2.0”. Dlatego lepiej zatankować auto gdzieś indziej.

Kaspersky Lab

Kaspersky Lab to firma z branży cyberbezpieczeństwa, zajmująca się m.in. oprogramowaniem antywirusowym. Korzysta z niego około 400 mln osób na całym świecie. Przedstawicielstwo firmy w Polsce działa od 2001 r. w biurach w Warszawie i Częstochowie. W 2015 r. firma została oskarżona przez Bloomberg o powiązania z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB).

W obliczu tych oskarżeń w 2017 r. administracja Stanów Zjednoczonych przestała korzystać z oprogramowania. Jewgienij Kaspierski, założyciel firmy, jest podejrzewany o powiązania z Kremlem. Nietrudno znaleźć produkty tej firmy. Jej logo to po prostu nazwa firmy, a wszystkie jej warianty zawierają słowo „Kaspersky”, jak np. Kaspersky Small Office Security. Na stronie firmy znajdziemy listę 233 partnerów na terenie Polski i dokładną mapę z ich lokalizacją. Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Informacji w Niemczech i Federalna Komisja Łączności USA ostrzegają przed używaniem produktów tej firmy.

Dr Web

Dr. Web to kolejna firma technologiczna z rosyjskim kapitałem, która oferuje oprogramowanie antywirusowe oraz inne produkty z dziedziny bezpieczeństwa cyfrowego. Zawierają one nazwę biznesu, np. Dr.Web Mobile Security Suite, a logo to zielona tarcza z czarnym pająkiem.

Gry komputerowe oczkiem w głowie

Gaijin Entertainment

Gaijin Entertainment to rosyjsko-węgierska firma produkująca gry komputerowe. Została założona w 2002 r. w Moskwie. Do jej najbardziej znanych produkcji należą War Thunder, Crossout i Star Conflict. W czasie pisania tego artykułu liczba osób grających w War Thunder oscylowała w okolicach 11-12 tys. Gracze z Polski są obecnie drugą najaktywniejszą grupą na serwerach War Thunder, zaraz po Amerykanach.

Wargaming.net / Leta Studio

Wargaming Group Limited to białoruski producent gier komputerowych z siedzibą na Cyprze. Najpopularniejsze produkty to World of Tanks, World of Warplanes i World of Warships. Na serwerach Wargaming zarejestrowanych jest ponad 160 mln użytkowników na całym świecie, w tym prawie 5 mln zarejestrowanych użytkowników z naszego kraju. „Polska jest kluczowym rynkiem dla firmy Wargaming w Europie” – informował dziennik.pl. W 2016 r. Bloomberg wycenił spółkę na ponad 1,5 mld dolarów, dzięki czemu jej twórca, Wiktor Kisłyj, został pierwszym Białorusinem na liście miliarderów Bloomberga. Warto zapoznać się ze stanowiskiem i działaniami firmy, aby samodzielnie ocenić czy są one wystarczające w zaistniałej sytuacji.

W marcu firma poinformowała o opuszczzeniu Rosji i Białorusi „Z dniem 31 marca spółka przekazała swoją działalność w zakresie gier w Rosji i na Białorusi lokalnemu zarządowi Lesta Studio, które nie jest już powiązane z Wargamingiem. Spółka nie będzie czerpać zysków z tego procesu ani dziś, ani w przyszłości. Wręcz przeciwnie, spodziewamy się, że bezpośrednio w wyniku tej decyzji poniesiemy znaczące straty”.

E-sport w ostatnich latach niesamowicie się rozwinął. Odbywają się międzynarodowe turnieje i mistrzostwa świata na wzór zawodów w klasycznych dyscyplinach sportowych. Apelując o wykluczenie Rosjan ze sportowych zmagań, nie powinniśmy zapominać o e-sportowych zawodach, podobnie jak o zawieszeniu organizacji turniejów z rosyjskimi i białoruskimi grami. To gigantyczny rynek o wartości 146 mld dolarów. Tyle wynosi wartość przemysłu muzycznego i filmowego razem wziętych. Polska Liga Esportowa powinna zająć odpowiednie stanowisko i dać przykład innym krajowym organizacjom esportowym.

Firmy do niedawna w rosyjskich rękach, dzisiaj w polskich, chińskich i amerykańskich

W różnego rodzaju zestawieniach firm, jakie należy zbojkotować, często pojawiają się podmioty, w których doszło już do zmian właścicielskich i nie należy ich już zaliczać do grona rosyjskich firm. Podobne listy powstały już w 2014 r. w wyniku aneksji Krymu i często są odświeżane bez stosownej aktualizacji.

Cenega

Od 2005 r. do rosyjskiej grupy 1C należała platforma sprzedaży gier Cenega N.V. Ma na koncie wydanie takich tytułów, jak FarCry, Assasin’s Creed, Anno i Dark Souls. Ponadto w jej portfolio znajdują się serie Football Manager, Doom, The Elder Scrolls i Total War. Jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych wydawców gier w Polsce, współpracujący m.in. ze studiami Bandai, Namco, Bethesda i CD Projekt Red.

W tym przypadku mamy pozytywne informacje. Całe 1C Entertaiment, a wraz z nim Cenega, zostało wykupione przez chiński Tencent. „W odpowiedzi na pojawiające się nieprawdziwe zarzuty o rosyjskim kapitale informujemy, że wyłącznym właścicielem Cenega S.A. jest firma Proxima Beta Europe z siedzibą w Amsterdamie, będąca własnością Tencent Holdings Limited” – informuje ppe.pl.

Luxoft

To kolejna firma, która pojawia się w wielu zestawieniach rosyjskich przedsiębiorstw. Nie należy jej jednak na nich umieszczać. Firma, co prawda, powstała w Moskwie, ale została przejęta przez DXC Technology. Luxoft obsługuje 5 kontynentów w sektorze finansowym, bankowym, turystycznym, lotniczym, telekomunikacyjnym i energetycznym, oferuje oprogramowanie i usługi cyfrowe. Posiada 39 biur na świecie. Firma zatrudnia w Polsce ponad 2 tys. pracowników w biurach w Krakowie, Warszawie i Gdańsku i we Wrocławiu. Jest jednym z największych podmiotów na rynku IT.

CEDC International

Jak wskazywaliśmy w grudniu 2021 r., polski koncern spożywczy Maspex zawarł umowę dotyczącą zakupu spółki CEDC na kwotę ok. 4 mld złotych. To największy dystrybutor wódki w Polsce (ponad 40% rynku) i właściciel marek Soplica, Żubrówka, Bols, Absolwent i innych. W 2013 r. CEDC zostało wykupione przez Russian Standard Corporation. Finalizacja tak złożonych transakcji wymaga jednak czasu, dlatego struktura spółki i ustalenie właściciela rzeczywistego może budzić pewne wątpliwości.

Maspex otrzymał odpowiednie zgody organów kontroli w Polsce i na Ukrainie, a w minionym tygodniu podpisał finalną umowę. Ostatnią formalną czynnością była wymiana zarządu. Według informacji uzyskanych od przedstawicieli polskiej spółki doszło do tego 25 lutego. Grupa Maspex ostatecznie sfinalizowała przejęcie CEDC International Sp. z o.o. i objęła nad nimi faktyczną kontrolę operacyjną.

Można więc śmiało powiedzieć, że kupując Żubrówkę, oficjalnie wspieramy polski, a nie rosyjski kapitał. Co więcej, Maspex uzyska prawa do dystrybucji na polskim rynku, m.in. win Carlo Rossi, Frontera, Barefoot i Gancia oraz whisky czy alkoholi kolorowych, takich jak Grant’s, Glenfiddich i Tullamore D.E.W., Metaxa, Jȁgermeister, Cointreau, Campari, Aperol i Remy Martin. Te marki również są wolne od rosyjskiego kapitału.

Inne marki, których należy unikać

Beluga

Beluga Group to największa rosyjska firma alkoholowa. Zajmuje się importem i dystrybucją alkoholi wysokoprocentowych w Rosji, a także sprzedażą własnych produktów w kraju i za granicą. Beluga eksportuje swoje produkty do 120 państw. W Polsce bez trudu znajdziemy np. Beluga, Xenta, Barcelo, Devil’s Island, Calvet, Piccini.

TN International (Technonicol)

Koncern TN International jest producentem materiałów izolacyjnych używanych w budownictwie zarówno mieszkalnym, jak i przemysłowym. Na polskim rynku jest obecny od ponad 15 lat. W naszym kraju posiada zakład produkcyjny otwarty jesienią 2021 r. w Wykrotach. Dostarcza on wełny mineralnej. Koncern planuje kolejne inwestycje w Polsce, których łączna kwota ma oscylować w okolicach 100 mln euro. Założycielami i właścicielami marki są rosyjscy miliarderzy – Igor Rybakov i Sergey Kolesnikov – posiadający majątki o wartości po 1,1 mld dolarów każdy.

Jeżeli ktoś planuje w najbliższym czasie budowę domu jednorodzinnego, warto zwrócić uwagę na producenta pokryć dachowych lub materiałów izolacyjnych, których będziemy używać w trakcie inwestycji.

GO Sport

To sieć sklepów sportowych należący od 2019 r. do singapurskiej spółki Sportmaster Operations, która jest kontrolowana przez trzech Rosjan: Nikołaja i Władimir Fartuszniaków i Dmitrija Dojczena. Firma została wystawiona na sprzedaż. Ma coraz większe problemy w prowadzeniu działalności w Polsce. Ze współpracy rezygnują dostawcy usług i produktów.

Severastal

Głównym akcjonariuszem potentata na rynku górniczo-hutniczym, Severstalu, jest Aleksiej Mordaszow.  W Sosnowcu ma siedzibę oddział łotewskiej spółki koncernu. W Polsce funkcjonują dwie należące do niego firmy: Severstal Distribution Sp. z o.o., i SIA Severstal Distribution Sp. z o.o..

Gucci, Dolce & Gabbana i Versace    

Należy zastanowić się też nad bojkotem włoskich produktów luksusowych. Premier Włoch, Mario Draghi, z powodzeniem zabezpieczył wydzielenie dóbr luksusowych z unijnego pakietu sankcji gospodarczych. Miejmy nadzieję, że odbije się to tej branży czkawką po spadku liczby europejskich konsumentów. Na krajowym rynku nie brakuje światowej klasy kosmetyków i odzieży polskiej produkcji. Najwyższy czas, by zaufać właśnie im.

Rosyjskie produkty codziennego użytku

Kolejnym rosyjskim produktem na polskim rynku jest linia kosmetyków Receptury Babuszki Agafii z charakterystyczną starszą kobietą w słowiańskim stroju wiejskim w logo. Środki do pielęgnacji reklamowane są jako „naturalne kosmetyki ze składnikami prosto z Syberii”.

Spora część produktów trafiających na rynek europejski jest jednak znacznie gorszej jakości niż ich odpowiedniki w Rosji, szczególnie te wytwarzane w estońskich zakładach spółki Eurobio Lab OU, spółki córki moskiewskiej Pierwoje Reszenie – właściciela marki. Dotyczy to szamponów, kremów, odżywek i masek do włosów, balsamów, peelingów oraz innych produktów, które codziennie mamy okazję zobaczyć na półkach sklepowych większości drogerii w Polsce.

Od niedawna działa w naszym kraju rosyjska sieć supermarketów Mere. Należy do koncernu Svetofor. To marka przygotowana na rynek UE. Pierwszy punkt otwarto w Częstochowie, a docelowo w Polsce ma zostać utworzonych 105 sklepów tej sieci. Warto dodać, że supermarkety Mere w ubiegłym roku zostały wydalone z Ukrainy.

Ekspansję rosyjskiej sieci sklepów odzieżowych Melon Fashion Group w Polsce zatrzymał wyrok sądu. Sieć przegrała spór z właścicielem marki Zara i wycofała się z Polski. Ubrania marek befree, ZARINA oraz Love Republic są nadal dostępne w internecie. Podobny los spotkał sieci obuwnicze Kari i Centro, które również wycofały się z Polski, ale można natknąć się na ich produkty w sklepach internetowych. Uważać należy również na rynek artykułów dziecięcych. Rosyjskie sieci nie ugruntowały w Polsce silnej pozycji, ale ich produkty są u nas dostępne. Do najpopularniejszych rosyjskich marek tej branży należą Mothercare, Dietskij Mir czy Sweet Mama.

***

Nie da się wymienić wszystkich rosyjskich i białoruskich firm, jednak wskazane wyżej marki są dobrze zakorzenione na polskim rynku i jako konsumenci możemy mieć wpływ na ich wyniki finansowe. Bojkot każdego produktu firm z tych państw jest możliwy dzięki aplikacji Pola. Każdy kraj posiada prefiks, którym oznaczone są produkty z niego pochodzące. Są to najczęściej pierwsze trzy cyfry kodu. Polsce przypadła liczba 590, Rosji – od 460 do 469, a Białorusi – 481. Programiści Poli wdrażają właśnie rozwiązanie, dzięki któremu każdy, kto zeskanuje kody produktów pochodzących z tych państw, dostanie stosowne ostrzeżenie: „Ten produkt pochodzi z kraju, który dokonał inwazji na Ukrainę. Zastanów się, czy chcesz go kupić”.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.