Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Konstanty Pilawa, redaktor naczelny „Pressji”, mówi o ekologii w oczach katolika w rozmowie z Jakubem Wiechem w podcaście „Liberte! Talks”  28 grudnia 2021

Pilawa: Na wsi recykling i zero waste były praktykowane zanim stały się modne w wielkich miastach

Konstanty Pilawa, redaktor naczelny „Pressji”, mówi o ekologii w oczach katolika w rozmowie z Jakubem Wiechem w podcaście „Liberte! Talks”  28 grudnia 2021
przeczytanie zajmie 2 min
Pilawa: Na wsi recykling i zero waste były praktykowane zanim stały się modne w wielkich miastach Wypełnianie arkuszy spisowych przez kobiety wiejskie z Bronowic k. Krakowa (1931), fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

„Można mieć niekiedy wątpliwości, czy wprowadzanie odgórnie regulacji, które mają przeciwdziałać zmianom klimatu, jest solidarne z ludźmi gorzej sytuowanymi ekonomicznie. Trzeba brać pod uwagę, czy osoby niezamożne będą w stanie wytrzymać kolejne obciążenia związane, np. z rosnącymi cenami energii lub żywności. Katolicyzm w odniesieniu do zmian ekologicznych domaga się sprawiedliwości przemian i solidarności z biedniejszymi. Wierzę, że katolicyzm daje sensowną opowieść o ekologii, która pozwala odciąć skrajności: denializm klimatyczny z jednej strony i radykalizm ekologiczny lewicy z drugiej” – mówił Konstanty Pilawa, redaktor naczelny „Pressji”, w rozmowie z Jakubem Wiechem w podcaście „Liberte! Talks” w cyklu „Rozmowy z klimatem”.

„Wydaje mi się, że papież Franciszek w encyklice »Laudato Si« przyjmuje perspektywę globalną w odniesieniu do spraw ekologicznych. Można odnieść takie wrażenie, że papież w dyskursie katolickim w Polsce nie ma dobrej prasy na prawej stronie, która krytykuje go także za jego poglądy ekologiczne. Wynika to jednak z przyjęcia stanowiska konserwatywnego, któremu z definicji bliskie jest to, co lokalne, swojskie, umiłowanie własnego domostwa.

Konserwatysta bardzo uczuleniowo reaguje na wszelkie struktury, które przychodzą z zewnątrz i przemocą mówią mu, co ma robić. Papież Franciszek podkreślający zgodnie z zasadą subsydiarności, że jesteśmy już na takim etapie historii, na którym już nie poradzimy sobie na poziomie indywidualnym, przyjmuje w takiej retoryce pozycję, która w oczach konserwatystów zbliżona jest do międzynarodowego mainstreamu, wyrażanego na przykład przez takie podmioty jak ONZ” – zauważa Pilawa.

„Ludowy katolicyzm jest często bardziej ekologiczny od katolicyzmu wielkomiejskiego, który znacznie bardziej jest kojarzony z nadkonsumpcją, mieszka w wielkich miastach i produkują największą ilość śladu węglowego. Trzeba dziś odczarować opowieści o naszych babciach, które z powodu życia w warunkach niedostatku materialnego stosowały recykling na długo, zanim został on tak nazwany. Wówczas szanowanie rzeczy i powtórne ich wykorzystywanie było koniecznością. My dziurawe skarpety po prostu wyrzucamy. Wtedy zaś skarpety po prostu się cerowało. Oczywiście to banalny przykład, jednak pokazuje, że funkcjonujemy dziś w bardzo dużych stereotypach, a Kościół przejmuje te stereotypy” – ocenia Pilawa.