Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Śpiewak: Opinia publiczna wie o korupcji w samorządach, ale z powodu polaryzacji niczego z tym nie robi [PODCAST]

Śpiewak: Opinia publiczna wie o korupcji w samorządach, ale z powodu polaryzacji niczego z tym nie robi [PODCAST] Zdjęcie z Oficjalnego Profilu Facebookowego Jana Śpiewaka

„Polskie samorządy pozostają poza rzeczywistą kontrolą. Prezydenci i burmistrzowie mają olbrzymią władzę, a system wyborczy maksymalnie utrudnia społeczną kontrolę ich poczynań. Również prokuratura od lat wykazuje się nieudolnością nie potrafiąc skutecznie rozliczyć urzędników. Dodając do tego niedziałający system planowania przestrzennego oraz nieskuteczny system zamówień publicznych trudno pozytywnie ocenić funkcjonowanie samorządów w Polsce” – mówi Jan Śpiewak w rozmowie z Karolem Wałachowskim, ekspertem ds. polityki miejskiej i samorządowej CAKJ, w najnowszym odcinku podcastu „Międzymiastowo”.

„Nie rozumiem, skąd bierze się zgoda na tak wysoki poziom korupcji w samorządach. Niezależnie czy mówimy o Krakowie czy Gdańsku – przecież wszyscy wiedzieli, że w tych magistratach dzieją się rzeczy straszne. A mimo to władza samorządowa wygrywała wybory po wyborach. Dość powiedzieć, że Platforma Obywatelska po wybuchu afery reprywatyzacyjnej w Warszawie poprawiła swój stan posiadania. Z niewiadomych przyczyn w samorządach nic się nie zmienia, choć wiedza na temat panującej tam korupcji jest powszechna. Jest to niesłychanie demoralizujące dla demokracji i jakiejkolwiek sprawczości obywatelskiej” – mówi Śpiewak.

„Przegląd polskiej sceny politycznej nie daje nadziei na to, że coś się zmieni w samorządach na lepsze. Wystarczy wspomnieć Szymona Hołownię, który wybrał na szefa krakowskich struktur prawą rękę Majchrowskiego. Widać ewidentnie, że ten układ ma nieprawdopodobne możliwości i umiejętności odradzania się. To jest potężny akt oskarżenia wobec polskich elit – polityków, mediów i akademii – że pozwoliliśmy sobie zrobić coś takiego. Wystarczy wyjrzeć za okno i zobaczyć, jak wyglądają nowe inwestycje, deweloperka, inwestycje usługi publiczne. Nie mogę powiedzieć, że cała samorządność w Polsce jest katastrofą, jednak w istotnej części poniosła ona bardzo dużą porażkę” – ocenia Śpiewak.

„Pierwszym podstawowym problemem, który dotyka samorządność, jest polaryzacja, czyli podział na PO i PiS lub na PiS i anty-PiS. Przy tak wysokiej polaryzacji wszystkie inne zagadnienia albo znikają, albo są spychane na dalszy plan. To bardzo silny mechanizm, który sprawia, że dążymy do jakiejś formy systemu dwupartyjnego. Z tego jednak powodu pociąganie do odpowiedzialności jest niemożliwe, ponieważ wyborca zawsze głosuje przeciwko PiS lub przeciwko PO. Jakość lokalnej władzy nie ma tutaj znaczenia. Drugim mechanizmem jest ogromna władza prezydentów miast po reformie samorządowej. To władza, która umożliwia korumpowanie ludzi, w tym czynnych polityków, poprzez dawanie etatów, dawanie zleceń itd. Towarzyszy temu słabość radnych miejskich. Trzecim czynnikiem jest uwiąd lokalnych mediów, które są coraz bardziej zależne od władzy samorządowej. Prasa papierowa przeżywa trudny czas, a ponadto zaciera się różnica między mediami a działalnością lobbingową czy reklamową, co dzieje się zarówno na poziomie lokalnym, jak i ogólnokrajowym. Po czwarte, organy kontroli, które powinny pilnować, żeby nie dochodziło do największych aktów korupcji, nie robią tego” – twierdzi Śpiewak.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.