Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Polska niczym w serialu „Squid game”? 2,8 mln Polaków jest zadłużonych na 80 mld zł

przeczytanie zajmie 4 min
Polska niczym w serialu „Squid game”? 2,8 mln Polaków jest zadłużonych na 80 mld zł https://www.youtube.com/watch?v=L9VzmFfOtCE

Przerysowana fabuła cieszącej się gigantyczną popularnością produkcji Netflixa zasadza się na prostym mechanizmie. Mamy grupę zadłużonych osób, którzy w tajemniczych okolicznościach trafiają do tytułowej gry, gdzie w makabrycznych warunkach mogą wygrać gigantyczne pieniądze. W Polsce na szczęście nikt jeszcze takiego wyjścia z długów nie wymyślił. Co nie zmienia faktu, że dużo Polaków zaproszenie do takiej rywalizacji mogłoby otrzymać.

Rok 2020 skończyliśmy z liczbą dłużników o 0,3% (co przekłada się na blisko 8 tys. osób) wyższą niż na koniec 2019. Wzrosło także całkowite prywatne zadłużenie, i to aż o 177 mln złotych. Na koniec marca 2021 suma wszystkich zaległych zobowiązań wynosiła 79,9 mld złotych (około 1/5 rocznego budżetu Polski). Średnia zaległość kredytowa na jedną osobę wzrosła o ponad 1 tys. zł i wynosi teraz 31 tys. zł, natomiast średnia zaległość pozakredytowa jest dużo niższa – ok. 20 tys. złotych, ale również wzrosła- o 700 zł.

Liczba dłużników w Polsce wynosi obecnie 2,8 miliona osób. Wynika z tego, że 9 na 100 dorosłych Polaków jest zadłużonych. Rekordzistą w tym względzie jest województwo lubelskie, gdzie proporcja wynosi 117/1000 mieszkańców. Dla porównania, województwo podkarpackie może się pochwalić wynikiem 49 dłużników na 1000 osób.

Rozpatrując statystyki pod kątem płciowym, widzimy, że średnie zadłużenie u kobiet jest o 6 tys. zł niższe niż u mężczyzn (25 vs 31 tys. zł). Poza tym na 10 zadłużonych, 6 to mężczyźni. Najczęstszy profil dłużnika w Polsce to mężczyzna między 35 a 54. rokiem życia – do tej grupy należy ponad 50% wszystkich zadłużonych. To, co może cieszyć, to spadek liczby dłużników w grupie wiekowej 18-25- o 25 tys. osób, do liczby 137 tys. (najmniej liczna spośród grup wiekowych.

Jak rok pandemiczny wpłynął na sytuację? Wzrost całkowitego zadłużenia miedzy 2018 a 2019 był 5-procentowy, w roku pandemicznym wyniósł zaś 4,7%. Natomiast procentowy wzrost liczby zadłużonych jest ponad dwa razy mniejszy między 2020 a 2021 niż między 2018 a 2019 (0,28% vs 0,69%).

Serwis InfoDług bardzo szczegółowo opisuje sytuację zadłużenia prywatnego w Polsce. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że posługują się głównie średnią, której zdarza się płatać figle i niewiernie pokazywać rzeczywistość. Klasyczny przykład: z danych GUS wynika, że średnie wynagrodzenie w 2018 roku wynosiło 5447 zł brutto, jednak mediana pokazuje, że „środkowe” wynagrodzenie jest o ponad 1000 złotych niższe.

Więcej na temat zadłużenia prywatnego Polaków i jego znaczenia w stosunku do dyskutowanego w debacie zadłużenia publicznego pisał na naszych łamach Piotr Wójcik:

„Zwolennicy polityki „zbilansowanego budżetu” chcą uchodzić za odpowiedzialnych i racjonalnych. Tymczasem ich recepty najczęściej z odpowiedzialnością nie mają wiele wspólnego, prowadząc do zamiany długu publicznego, bezpiecznego i nisko oprocentowanego, na dług prywatny – wysoko oprocentowany i kryzysogenny. A za niskie zadłużenie państwa zapłacą ostatecznie obywatele.”

Na podstawie: InfoDług.

Materiał opracowali: Piotr Kaszczyszyn i Anna Pommersbach.