Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Miliardy na drogi według klucza partyjnego? Niekoniecznie, ale Fundusz Dróg Samorządowych wciąż budzi kontrowersje

Miliardy na drogi według klucza partyjnego? Niekoniecznie, ale Fundusz Dróg Samorządowych wciąż budzi kontrowersje Kancelaria Premiera/flickr.com

Najwyższa Izba Kontroli oceniła Fundusz Dróg Samorządowych (FDS). Ogólna ocena jest pozytywna, jednak kontrolerzy zgłosili sporo zastrzeżeń wobec sprawozdań budżetowych oraz mechanizmu dofinansowywania dodatkowych zadań za pomocą środków pozostających w dyspozycji premiera. Fundusz krytycznie oceniany jest również przez samorządy – zarzucają oni rządowi rozdzielanie środków według „partyjnego klucza”.

Fundusz Dróg Samorządowych został ogłoszony przez premiera Mateusza Morawieckiego w kwietniu 2018 r. Wchodził on w skład tzw. piątki Morawieckiego. W późniejszej kampanii samorządowej FDS stanowił jeden z fundamentów programu PiS. Powołany został na mocy ustawy z dnia 23 października 2018 r. o Funduszu Dróg Samorządowych, a w listopadzie 2019 r. został przemianowany na Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg.

Jego celem jest przyspieszenie powstawania nowoczesnej i bezpiecznej infrastruktury drogowej na szczeblu lokalnym. Rozwój lokalnej infrastruktury drogowej stanowi przy tym działanie komplementarne wobec inicjatyw podejmowanych na szczeblu krajowym w odniesieniu do budowy systemu autostrad i dróg ekspresowych.

Samorządy mogą składać do Funduszu projekty inwestycyjne z zakresu budowy, przebudowy oraz remontu dróg powiatowych i gminnych oraz budowy znajdujących się w ich ciągu mostów i obwodnic. Przyznawane środki uzależnione są od dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego, a maksymalna wysokość dofinansowania ich inwestycji wynosi 80%. W 2019 r. na Fundusz przeznaczono 5 mld zł, jednakże w sprawozdaniu budżetowym wykazano, że zaaprobowane projekty miały wartość prawie 6 mld zł. Nie wskazano w nim liczby kilometrów wybudowanych, wyremontowanych czy przebudowanych dróg.

Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie pozytywnie ocenia realizację celów Funduszu, gdyż przyczyniły się one do poprawy „jakości sieci dróg lokalnych, a tym samym bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz dostępności i atrakcyjności terenów inwestycyjnych”.

Jako nieprawidłowości NIK wskazuje brak rzetelnego ujmowania danych w księgach rachunkowych Funduszu, co skutkowało ujawnianiem ujemnego jego stanu, a co za tym idzie niedozwolonemu przekroczeniu planu finansowego kosztów, który jest niezgodny z ustawą o finansach publicznych. Zgodnie z nią wydatki funduszy celowych mogą być pokrywane wyłącznie w ramach posiadanych środków finansowych. Błędnie ewidencjonowano w księgach rachunkowych oraz wykazywano dane dotyczące umów wieloletnich.

NIK zwraca również uwagę na przewlekłość podejmowania działań. Minister infrastruktury z opóźnieniem egzekwował zaległe wpłaty do Funduszu (opóźnienia wynosiły od 57 do nawet 245 dni po terminie). Zwrócono również uwagę na długotrwałą procedurę zatwierdzania list zadań powiatowych i gminnych rekomendowanych do finansowania. Długi był również proces zawierania umów, który trwał nawet do 100 dni. Wszystkie powyższe fakty sprawiały, że w wielu przypadkach opóźniało to rozpoczęcie zadań.

Najwyższa Izba Kontroli podkreśla w raporcie, że barierą systemową może okazać się mechanizm dofinansowywania dodatkowych zadań drogowych z rezerwy środków pozostającej w dyspozycji premiera, niezapewniający ciągłości i przejrzystości. Wnioski o realizację dodatkowych zadań były składane bezpośrednio do premiera przez jednostki samorządu terytorialnego lub były jego autonomiczną decyzją, co skutkowało przyznawaniem dofinansowań dla zadań, które nie podlegały komisyjnej ocenie formalnej i merytorycznej. Według NIK taka praktyka jest niezgodna z ustawą o Funduszu Dróg Samorządowych i skutkuje brakiem przejrzystości i jawności, gdyż premier nie przekazywał uzasadnień do wprowadzanych przez siebie zmian wojewodom.

Największe kontrowersje – szczególnie wśród samorządowców – wciąż budzi jednak model przydzielania środków na funkcjonowanie samorządów bezpośrednio przez rząd. Zwracają oni uwagę, że ogranicza to ich samodzielność oraz uniemożliwia strategiczne planowanie inwestycji – szczególnie, że równolegle z nowymi funduszami ograniczane są dochody własne jednostek samorządu.

„Wnioskiem najbardziej ogólnym jest zatem sugestia takiego budowania systemu finansowania samorządów, który by minimalizował znaczenie podobnych programów – bez względu na to, który rząd będzie je realizował. Podstawą finansowania samorządów powinny być dochody własne, uzupełnione silnym mechanizmem wyrównawczym, który pozwoli na zapewnienie odpowiedniego poziomu lokalnych usług publicznych także w regionach i miejscowościach słabszych ekonomicznie. Natomiast dotacje celowe powinny być stosowane w zupełnie wyjątkowych sytuacjach” – komentował dla pisma samorządu terytorialnego „Wspólnota” prof. Paweł Swianiewicz.

Materiał opracował Janusz Ruciński.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.