Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Czy komunikacja miejska będzie jeszcze droższa? Ceny prądu coraz większym problemem dla samorządów

przeczytanie zajmie 3 min

W 2022 r. Warszawa oraz Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) zapłacą za prąd dla miejskich podmiotów przynajmniej o 60% więcej niż dotychczas. W obliczu kryzysu energetycznego i rosnących cen uprawnień emisji CO2 w Europie rachunki za energię rosną zarówno dla odbiorców detalicznych, jak i hurtowych. Samorządowe usługi publiczne mogą więc znacząco podrożeć.

Kolejne przykłady pokazują, że wzrost cen prądu w Polsce jest nieunikniony i będzie miał charakter skokowy. Pod koniec września Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) przedstawiła oferty złożone w ramach przetargu na dostawę energii dla grupy zakupowej tworzonej przez 115 podmiotów w regionie. Okazało się, że nawet przyjęcie najtańszej z nich wiąże się z ok. 65-procentową podwyżką w stosunku do obecnych cen. Członkowie grupy zakupowej podjęli jednak jednomyślną decyzję, że przetarg będzie rozstrzygnięty, ponieważ w następnym proponowane opłaty mogą być jeszcze wyższe.

Podobne wzrosty pojawią się prawdopodobnie również w Warszawie. Oferty na dostawę energii w 2022 r. dla prawie 800 stołecznych podmiotów zrzeszonych w Warszawskiej Grupie Zakupowej (WGZ) zaczynają się od 203,9 mln zł, tymczasem obecnie płaci ona 123,4 mln zł.

Zarówno GZM, jak i WGZ spodziewały się podwyżek, jednak zostały zaskoczone ich skalą. W przypadku GZM najtańsza z ofert przekracza planowany budżet o ponad 100 mln zł. Warszawa zakładała natomiast wzrost ceny kilowatogodziny brutto z obecnych 356 zł do ok. 485 zł. Tymczasem w najtańszej ofercie wynosi ona 571 zł.

W ramach powyższych grup zakupowych zrzeszone są jednostki miejskie takie jak np. urzędy, szpitale, muzea, szkoły, żłobki czy komunikacja miejska. Wzrost cen prądu przełoży się na więc na wzrost kosztów ich utrzymania. Szybko zdrożeć może transport publiczny. „Jesteśmy jeszcze przed przyjęciem naszej propozycji stawek. Poprzedniej miasta i gminy nie zaakceptowały, w związku z tym pracujemy nad przygotowaniem nowego wariantu. Niemniej będzie musiał on uwzględniać już koszty wynikające ze wzrostu cen energii” – mówi Grzegorz Kwitek, członek zarządu GZM.

Materiał opracowała Ewa Mrowiec.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.