Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Lekarze i pielęgniarki zakopani w papierologii. Nawet 1/3 czasu porady lekarskiej to czynności administracyjne

Lekarze i pielęgniarki zakopani w papierologii. Nawet 1/3 czasu porady lekarskiej to czynności administracyjne https://unsplash.com/photos/rbDE93-0hHs

Nieefektywna organizacja pracy personelu, nieadekwatne wykorzystywanie systemów informatycznych w placówkach medycznych oraz nadmiar zadań administracyjnych niezwiązanych bezpośrednio z ochroną zdrowia przyczyniają się do przeciążenia lekarzy i znacząco utrudniają funkcjonowanie polskiego systemu ochrony zdrowia.

Pod koniec września NIK opublikował raport z kontroli 22 placówek ambulatoryjnej opieki zdrowotnej na terenie województw dolnośląskiego, lubelskiego, mazowieckiego, podkarpackiego i śląskiego, która objęła lata 2019 – 2020. Kontrola miała na celu zweryfikowanie efektywności organizacji pracy i zakresu obowiązków administracyjnych personelu medycznego, a także skuteczności wykorzystywania systemów informatycznych w prowadzeniu leczenia oraz dokumentacji medycznej.

Rezultaty kontroli wykazały, że podział zadań między personelem medycznym i niemedycznym w wielu placówkach jest nieefektywny, co wynika zarówno bezpośrednio z regulacji prawnych, które obciążają lekarzy pracą administracyjną niezwiązaną wprost z udzielaniem pomocy zdrowotnej, jak i z samej organizacji placówek medycznych.

Według raportu nawet jedna trzecia czasu trwania porady lekarskiej przeznaczana jest na czynności administracyjne i prowadzenie dokumentacji medycznej. W przypadku teleporady czasu tego potrzeba nawet więcej – na samą poradę pozostaje tylko 57% wizyty.

Nadmierne obciążenie lekarzy czynnościami administracyjnymi ogranicza efektywność funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej. Jakkolwiek istnieje możliwość wystawiania e-zwolnień, e-recept i e-skierowań przez asystentów medycznych, raport wykazał, że w 19 z 22 skontrolowanych placówek lekarze nie uprawniali asystentów do takich czynności.

Inną przyczyną przeciążenia medyków w skontrolowanych placówkach była struktura zatrudnienia. Sekretarki medyczne, rejestratorki i statystycy medyczni stanowili bardzo niski odsetek personelu. Raport wykazał, że sekretarek medycznych w ogóle nie zatrudniało 15 z 22 placówek, a statystyków – aż 16. W rezultacie obowiązki administracyjne, obejmujące m.in. sporządzanie sprawozdań statystycznych i sprawozdań dotyczących realizacji umów zawartych z NFZ, rejestrowanie pacjentów i archiwizowanie dokumentacji, powierzane były pielęgniarkom, a sporadycznie także lekarzom. Według raportu był to kluczowy czynnik ograniczający możliwość sprawnego udzielania opieki medycznej.

Choć pielęgniarki i położne uzyskały w 2019 roku możliwość samodzielnego kontynuowania opieki zdrowotnej pacjentów na podstawie pisemnej informacji od lekarza, wciąż nie są do tego wystarczająco często przez nich upoważniane na oddziałach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, nawet jeśli posiadają do tego odpowiednie kwalifikacje.

Kolejnym istotnym obszarem problemowym jest brak odpowiedniego wykorzystywania przez placówki medyczne istniejących systemów informatycznych. Przejawiało się to brakiem zintegrowania systemów placówek z systemami do obsługi diagnostyki laboratoryjnej (13 placówek) i obrazowej (18), brakiem zapewnienia warunków do adekwatnego prowadzenia dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej, nieprowadzeniem elektronicznych rejestracji wizyt (11), a także brakiem oprogramowania, które wysyłałoby pacjentowi powiadomienia SMS. Braki w zakresie sprzętu dotyczyły urządzeń mobilnych, które umożliwiłyby prowadzenie dokumentacji elektronicznej w trakcie wizyt domowych.

NIK za wyjątkowo nieefektywne uznał prowadzenie dokumentacji medycznej w postaci hybrydowej – częściowo w postaci papierowej, częściowo w elektronicznej, jako wiążące się z dużym ryzykiem niejednolitości i niespójności.

Kontrola wykazała wysoki stopień przeszkolenia pracowników placówek w zakresie posługiwania się systemami informatycznymi – odsetek ten wyniósł aż 89%. Sam personel medyczny wypowiadał się o systemach raczej pozytywnie, bo aż 90% uznała je za intuicyjne. Mimo to, tylko 61% ankietowanych obsługiwała je samodzielnie. Prowadzenie dokumentacji elektronicznej wciąż sprawia trudność części lekarzy, którzy potrzebują pomocy innych członków personelu.

NIK zwraca się z do ministra zdrowia z wnioskiem o reewaluację zakresu obowiązków administracyjnych personelu medycznego oraz przyspieszenie informatyzacji systemu ochrony zdrowia. Apeluje również do kierowników podmiotów ambulatoryjnej opieki medycznej o prowadzenie jednolitej dokumentacji medycznej i usprawnienie wykorzystywania systemów informatycznych.

Cały raport dostępny jest tutaj.

Materiał opracowała Anna Pazio.