Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Początek globalnej rewolucji. Czy znalazł się podatkowy bat na cyfrowych gigantów i wielkie korporacje?

przeczytanie zajmie 5 min
Początek globalnej rewolucji. Czy znalazł się podatkowy bat na cyfrowych gigantów i wielkie korporacje? Źródło: atmtx - flickr.com

Dobre wieści z frontu walki o uczciwe opodatkowanie. 8 października osiągnięte zostało porozumienie poparte przez 136 krajów reprezentujących ponad 90% światowego PKB. Rewolucyjna zmiana w globalnym opodatkowaniu była przedmiotem gorących negocjacji i ich rezultat jest odpowiedzią na rosnącą asertywność wielkich koncernów i stosowanie trików umożliwiających unikanie opodatkowania. Teraz sytuacja ma szansę ulec zmianie.

Przyjęte w ramach OECD porozumienie rozpoczyna nowy rozdział w historii opodatkowania wielkich firm. Budząca wiele kontrowersji sprawa unikania opodatkowania przez cyfrowych gigantów i wielkie korporacje ma szansę zostać korzystnie rozwiązana. Przyjęte zostały przepisy nakładające minimalną stawkę podatku od osób prawnych – CIT – na poziomie 15% oraz nałożono obowiązek płacenia podatku dochodowego tam, gdzie faktycznie generowane są dochody.

Porozumienie ma na celu zobligowanie wielkich firm do płacenia podatków w miejscu, w którym generują one dochody. Stanowi to też oręż w walce z konkurencją podatkową między państwami i de facto oznacza to koniec funkcjonowania rajów podatkowych, gdyż jak pisze Łukasz Błoński na łamach Klubu Jagiellońskiego, „ekonomiczną rację bytu straci bowiem transferowanie zysków do państw o niskich stawkach podatkowych, skoro firmy i tak będą zmuszone do dopłacania podatkowego domiaru w miejscu prowadzenia działalności.”. Firmy zatem będą płacić podatek tam gdzie działają, a nie tam gdzie mają swoją siedzibę.

Umowa podatkowa została poparta przez wszystkie kraje G20 oraz OECD, co stanowi wielki krok naprzód w walce z nieuczciwymi praktykami podatkowymi. Globalne straty związane z unikaniem CIT-u wynoszą około 103 mld USD. Najbardziej poszkodowane w tej sytuacji są takie kraje jak Niemcy, Wielka Brytania czy Polska (odpowiednio 26%, 25% i 8% strat wpływów z CIT), a równocześnie Irlandia czy Holandia zwiększają w ten sposób swoje wpływy o 67 i 39%. Przez raje podatkowe państwa rocznie tracą nawet 430 mld USD.

Nie wszystkim państwom podobają się jednak takie zmiany. Irlandia poparła porozumienie pod warunkiem niepodnoszenia stawki podatku i nieobejmowania małych przedsiębiorstw tym podatkiem. Kolejny z dotychczasowych hamulcowych, Węgry, zgodziły się na przyjęcie porozumienia pod warunkiem wprowadzenia 10-letniego okresu przejściowego. Stany Zjednoczone zaś usiadły do negocjacji na dobre po objęciu urzędu prezydenta przez Joe Bidena. Nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać w 2023 r., jednak należy pamiętać, iż jest to dopiero pierwszy krok w trudnej walce z nieuczciwymi praktykami podatkowymi.

Materiał opracował Michał Steć.