Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Największy przetarg w historii polskiej kolei. Pesa i Newag razem stawią czoła konkurencji

przeczytanie zajmie 5 min
Największy przetarg w historii polskiej kolei. Pesa i Newag razem stawią czoła konkurencji Źródło: Adrian Kot - flickr.com

PKP Intercity realizuje największy przetarg w historii polskiej kolei. O zwycięstwo ubiegają się nie tylko podmioty zagraniczne, lecz także dwie polskie firmy – Pesa i Newag.

Do maja 2026 r. PKP Intercity planuje zakupić 38 składów piętrowych typu push-pull, każdy po 7 wagonów, wraz z 45 lokomotywami wielosystemowymi (mogącymi być zasilanymi zarówno prądem stałym, jak i zmiennym, co pozwoli na ich użytkowanie także na liniach szybkich powstających na potrzeby Centralnego Portu Komunikacyjnego).

W składach push-pull ostatni wagon stanowi wagon sterowniczy, pozwalając na jazdę w obu kierunkach, co przypomina działanie zespołów trakcyjnych (tj. pociągów typu Flirt, Dart czy Pendolino), ale możliwość wpinania i wypinania wagonów środkowych pozwala na dostosowanie rozmiaru pociągu do bieżących potrzeb. Zamówione zestawy mają być przygotowane do jazdy z prędkością co najmniej 200 km/h.

Przetarg jest częścią programu inwestycyjnego wartego 19 mld zł, który do 2030 r. ma umożliwić PKP w pełni przesiąść się na nowy lub zmodernizowany tabor i zmienić oblicze kolei, m.in. pozwalając na większą elastyczność, jeśli idzie o pojemność taboru.

Inwestycje tej skali stanowią wyjątek w Polsce i często wygrywają je firmy, które są częścią międzynarodowych koncernów (mimo że produkują w Polsce). Dla przykładu przetarg w 2018 r.  na 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Kolei Mazowieckich wygrał Stadler. Producentom o polskim kapitale, bez względu na to czy mówimy o spółce Skarbu Państwa (tj. Pesie Bydgoszcz i H. Cegielskim – Fabryce Pojazdów Szynowych), czy podmiocie prywatnym (tj. Newag S.A.) zwykle przypadają za to mniejsze zamówienia, np. ogłaszane przez poszczególne województwa.

Indywidualni polscy producenci często postrzegani są jako zbyt mali na realizację dużych kontraktów. Pesa, która już wcześniej ambitnie próbowała budować swoją pozycję jako dużego producenta, m.in. realizując kontrakt dla Deutsche Bahn, przypłaciła to katastrofą finansową i ostatecznie przejęciem przez Polski Fundusz Rozwoju. Inne podejście prezentował nowosądecki Newag, który postawił na powolny rozwójbudowanie marki.

Ogłoszony teraz przez PKP przetarg postrzegany jest przez obie te firmy jako duża szansa, ale i spore ryzyko. W ocenie prezesa Newagu Zbigniewa Konieczka „indywidualne złożenie oferty przez Pesę czy też Newag jest obarczone ogromnym ryzykiem niewykonania zamówienia w terminie”. Dlatego firmy zdecydowały się przystąpić do przetargu jako konsorcjum.

Konsorcja nie są nowością na polskiej kolei. Często jednak większy z członków konsorcjum dominował, w praktyce realizując całość zamówienia. Tym razem może być inaczej — obie przedsiębiorstwa dysponują podobnym potencjałem i tylko częściowo podobnym doświadczeniem. Pesa budowała już wagony piętrowe dla Kolei Mazowieckich, a lokomotywy Griffin od Newagu są uznanym produktem (co już niekoniecznie zawsze można powiedzieć o spalinowych Gamach od Pesy). Mimo że nieznane są jeszcze szczegóły planowanej współpracy, praktyka pokaże, czy firmy będą w stanie się dogadać i w miejsce dotychczasowej ostrej konkurencji, uzyskać efekt synergii korzystnej dla obu partnerów oraz doświadczenie pozwalające myśleć o dalszej współpracy.

Powstałe konsorcjum na pewno zwiększa szanse, że pieniądze wydane w przetargu pozostaną w kraju, pozwalając na rozwój rodzimych producentów, ale nie jest to przesądzone. Przetarg wywołał zainteresowanie kilku dużych międzynarodowych graczy. W dialogu technicznym dotyczącym zamówienia, oprócz wymienionych wyżej firm, wzięło udział jeszcze 7 producentów. Poza również będącym własnością PFR „FPS Cegielskim” zainteresowanie wykazali wyżej wymieniony Stadler Polska (oddział szwajcarskiego producenta)  i  Bombardier Transportation Polska (własność Alstomu), jak również Czesi (Skoda), Niemcy (Siemens) i Chińczycy (CRRC).

Materiał opracował Tomasz Kuśmierczyk