Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Rośnie przepaść między najlepiej a najsłabiej rozwiniętymi regionami Polski. Praca zdalna potencjalnym katalizatorem deglomeracji?

Rośnie przepaść między najlepiej a najsłabiej rozwiniętymi regionami Polski. Praca zdalna potencjalnym katalizatorem deglomeracji? Giżycko/flickr.com

Ponad 6 milionów Polaków żyje dziś na tzw. obszarach problemowych, które utkwiły w pogłębiającym się kryzysie demograficznym i ekonomicznym. Potrzebna jest reforma terytorialna, która będzie odzwierciedlała policentryczną strukturę osadniczą Polski i usprawni administrację. W perspektywie dekady praca zdalna może przyczynić się do przyhamowania zjawiska wypłukiwania małych miast przez metropolie.

W rozmowie z portalem 300gospodarka prof. Przemysław Śleszyński, autor raportu Klubu Jagiellońskiego „Polska średnich miast” i członek Komitetu Nauk Demograficznych PAN przedstawił wnioski z badania dotyczącego „obszarów problemowych w Polsce”.

Ponad 6 milionów Polaków żyje dziś na tzw. obszarach problemowych, charakteryzujących się niższymi niż w innych regionach dochodami lub jakością życia. Regiony te od dekad ulegają silnej depopulacji. W szczególnie niekorzystnej sytuacji znajdują się peryferia głębokie, a więc gminy położone m.in. na środkowym Pomorzu i wschodnich obszarach przygranicznych, oraz peryferia wewnętrzne – gminy usytuowane na granicach dużych województw i oddalone od ich stolic. Większość z nich, jak stwierdza prof. Śleszyński, „po tzw. szoku transformacyjnym w latach 90. albo wskutek opóźnienia urbanizacyjnego, czyli wpływu zaborów, nie wydźwignęły się z kryzysu”.

Choć program 500+ miał znaczący wpływ na zmniejszenie w Polsce wskaźnika ubóstwa, różnica między najlepiej a najsłabiej rozwiniętymi regionami kraju stale się powiększa. Obszary problemowe znajdują się w pogłębiającym się kryzysie demograficznym i ekonomicznym – przybierający na sile odpływ mieszkańców skutkuje dalszym osłabianiem lokalnych gospodarek.

Aktualny, wprowadzony w 1999 roku podział administracyjny kraju okazał się nieefektywny i nie poprawił sytuacji obszarów problemowych. Jak opowiada prof. Śleszyński, „wyraźnie straciły na reformie Koszalin, Słupsk, Radom, czy Włocławek”. Potrzebna jest taka reforma terytorialna, która wykorzysta potencjał istniejącej już policentrycznej struktury systemu osadniczego w Polsce. Optymalnym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie liczby powiatów do około 100 – 130, a także zapewnienie większej sprawczości poprzez przekazanie im części kompetencji województw. Równie adekwatnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dwustopniowej struktury administracyjnej – likwidującej powiaty, a zwiększającej liczbę województw do 25 – 30. Miałyby one skupiać się wokół ośrodków miejskich liczących ok. 100 tys. mieszkańców. Taka reforma byłaby według prof. Śleszyńskiego korzystna pod względem skurczenia sektora urzędniczego, a w efekcie zasilenia lokalnych rynków pracy. Jak argumentuje, „Przekwalifikowanie się pracowników z administracji publicznej do pracy w innych sektorach rynku będzie więc bardzo korzystne dla gospodarki”.

Choć w postpandemicznej Polsce praca zdalna pozostanie codzienną rzeczywistością tylko pewnego odsetka pracowników, to w perspektywie dekady format ten może stać się na tyle znaczący, by przyhamować zjawisko wypłukiwania małych miast przez metropolie. Można przewidywać, że w ciągu dziesięciu lat liczba pracowników zdalnych wyniesie 2 – 3 milionów osób. Korzystne będzie również upowszechnienie modelu hybrydowego, w którym większość pracy wykonuje się zdalnie, a siedzibę pracodawcy odwiedza wyłącznie raz na określony czas. Zjawisko to ma potencjał znaczącego zasilenia lokalnych gospodarek i w efekcie przyjęcia roli katalizatora deglomeracji.

Opracowała Anna Pazio.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.