Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Badania: Warszawskie drzewa generują nawet 1,8 mln zł rocznie

przeczytanie zajmie 3 min
Badania: Warszawskie drzewa generują nawet 1,8 mln zł rocznie Van Williams / Unsplash

Czy pieniądze rosną na drzewach? Dr Zbigniew Szkop z Uniwersytetu Warszawskiego obliczył materialną wartość korzyści płynących z sadzenia drzew w miastach. W samej Warszawie to aż 1,8 mln złotych rocznie.

Ekonomista zbadał wartość usług świadczonych przez polskie drzewa. Mowa m.in. o dostarczaniu przez nie surowców (drewna i kompostu), regulacji klimatu, ograniczaniu spływu wody opadowej i ryzyka podtopień, poprawie jakości powietrza i estetyki miast, a także o stwarzaniu warunków do uprawiania sportu i rekreacji.

Wyniki okazały się wyjątkowo pozytywne. Tylko na warszawskiej Woli drzewa świadczą usługi oczyszczania powietrza o wartości około 25 tys. zł rocznie, usuwając ok. 450 kg zanieczyszczeń (m.in. niebezpiecznych dla zdrowia cząstek pyłów zawieszonych) i sekwestrują (wyłapują) 20 ton dwutlenku węgla rocznie.

„Poprzez to działanie zmniejszają one wydatki na leczenie szpitalne, czy koszty związane z naprawą szkód materialnych, takich jak np. niszczenie elewacji budynków”, argumentuje dr Szkop.

Duże korzyści potwierdzają również wnioski z innego badania, które wskazują, że drzewa przyuliczne w Warszawie gwarantują mieszkańcom korzyści o wartości około 1,8 mln zł (od 750 tys. do 2,9 mln zł). Warto wspomnieć, że powyższa analiza dotyczyła zaledwie 150 tys. warszawskich drzew, a w całym mieście jest ich około 9 milionów. Realne korzyści są zatem jeszcze większe.

Do czego służą te pozornie abstrakcyjne wyliczenia? „Myślę, że tego typu badania pomagają zwiększyć świadomość zarówno decydentów jaki i mieszkańców miast, którzy następnie oddolnie mogą wpływać na decydentów”, mówi ekonomista. Bez wiedzy o korzyściach, jakie daje nam natura, władze miast podejmują decyzje tylko w oparciu o koszty utrzymania zieleni miejskiej, co może być nieracjonalne ekonomicznie. „Wiedza ta może być wykorzystana m.in. do opracowania nowej metody określania stawek opłat za usuwanie drzew w miastach”, dodaje dr Zbigniew Szkop.

Trudno jest wyróżnić najważniejsze korzyści z usług drzew – różnią się w zależności od miejsca, o którym mowa. „Na przykład usługa zacieniania może być bardzo wartościową usługą w mieście w Australii, a bardzo mało wartościową w Oslo”, wyjaśnia naukowiec.

Jedno jest pewne, jak podkreśla dr Zbigniew Szkop – „drzewa miejskie to zielony kapitał”.

Cały wywiad z naukowcem dostępny jest tutaj.

Opracowała Agata Pyka.