Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Lepiej ubierać się w lumpeksie niż w Zarze. Polacy coraz chętniej korzystają z używanych rzeczy

przeczytanie zajmie 4 min
Lepiej ubierać się w lumpeksie niż w Zarze. Polacy coraz chętniej korzystają z używanych rzeczy https://unsplash.com/photos/vB5qtt8X4NA

Polki i Polacy coraz częściej działają w duchu circular economy. Chętniej korzystamy z rzeczy używanych oraz nadajemy niepotrzebnym przedmiotom drugie życie, oddając je lub sprzedając. Chodzi przede wszystkim o używane ubrania i obuwie.

Rezultaty nowego badania Centrum Badania Opinii Społecznej dotyczącego stosunku Polek i Polaków do rzeczy używanych napawają optymizmem. Aż 90 % respondentów angażuje się w gospodarkę o obiegu zamkniętym, korzystając z rzeczy używanych bądź nadając drugie życie niepotrzebnym przedmiotom. Ponad 2/3 badanych korzysta czasem z rzeczy używanych, a większość z nich (60%) nabywa je samodzielnie, co stanowi wzrost o aż 12 punktów procentowych w porównaniu z wynikami ostatniego badania przeprowadzonego w 2008 r.

Aż 16% respondentów przyznaje, że kupuje rzeczy używane bardzo często, a 44% robi to sporadycznie. W porównaniu z rokiem 2008 oznacza to wzrost o 6 punktów procentowych w obydwu przypadkach. Zmniejszył się również odsetek osób, które wyrzucają niepotrzebne już przedmioty – wolimy je oddać bądź sprzedać. Należy jednak zaznaczyć, że liczba ta może być niedoszacowana – z reguły rzadziej przyznajemy się do działań postrzeganych jako szkodliwe – jak np. wyrzucanie przedmiotów.

Niewątpliwie jednak coraz rzadziej wyrzucamy niepotrzebne nam przedmioty, chętniej nadajemy im drugie życie, oddając je do kościoła, PCK i organizacji charytatywnych (39% respondentów), rodzinie, znajomym lub sąsiadom (31%) lub sprzedając, głównie za pomocą internetu (6%).

Dane CBOS potwierdzają trend, który obserwujemy od kilku lat, jakim jest boom na odzież z drugiej ręki, mający odzwierciedlenie w rosnącej popularności „lumpeksów” oraz platform typu Vinted, zwłaszcza wśród  młodych ludzi. To właśnie odzież i obuwie stanowią aż 73% najczęściej wykorzystywanych przez Polki i Polaków rzeczy używanych. Wynika to oczywiście z nadprodukcji marek odzieżowych, zwłaszcza typu fast fashion, które dyktując trendy, zalecają zmieniać garderobę co sezon. Pamiętajmy również, że branża fast fashion jest jednym z największych emitentów gazów cieplarnianych – odpowiada za aż 10 % światowych emisji, o czym na łamach Klubu Jagiellońskiego pisała Maria Sobuniewska.

Dane te wiele mówią nam również o zmianie, jaka zaszła w zbiorowej mentalności i stosunku do korzystania z rzeczy używanych. Przykładowo, sklepy typu second hand przestały być kojarzone z ubóstwem i złym gustem, wręcz przeciwnie, dla wielu młodych ludzi stały się sposobem na odkrycie swojego indywidualnego, oryginalnego stylu. To właśnie młodzi ludzie (18-24 lata) najczęściej korzystają z rzeczy używanych, stanowiąc aż 77% wszystkich użytkowników rzeczy używanych w Polsce.

Niechęć do wszechobecnego konsumpcjonizmu oraz poszukiwanie indywidualnego stylu, idzie w parze z rosnącą świadomością ekologiczną. Dla 83% respondentów wykorzystywanie rzeczy używanych świadczy o trosce o środowisko naturalne. Znacząco spadł natomiast odsetek osób, kojarzących takie działania z biedą – z 69% w 2008 r. do 29% w 2021 r. Kupowanie rzeczy używanych bądź ich sprzedawanie stało się wręcz oznaką zaradności – z takim stwierdzeniem zgadza się aż 84% badanych.