Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Pieniądze, homofobia i body shaming – gorzkie nuty kulturowego fenomenu „Przyjaciół”

Pieniądze, homofobia i body shaming – gorzkie nuty kulturowego fenomenu „Przyjaciół” Screen: trailer "Friends: The reunion" na platformie Youtube / Warner | HBO Max

Serial Przyjaciele to bez wątpienia jeden z największych fenomenów w dziejach popkultury. Zgromadził rzeszę wiernych fanów na całym świecie, którzy łatwo utożsamiają się z głównymi bohaterami. Serial do dziś wzbudza kontrowersje i emocje. Dla jednych jest homofobiczny, natomiast inni dopatrują się w nim treści lewicowych.

Niewiele jest dzieł małego ekranu, które potrafią utrzymywać uwagę i zyskiwać nową publiczność kilkadziesiąt lat po premierze. Do takich klasyków należą m.in. film Kevin sam w domu, gra Heroes of Might and Magic III, do dziś jest rozwijana przez grono wiernych fanów, oraz serial Przyjaciele. Kultowy sitcom wyemitowano w ponad 100 krajach, a finałowy odcinek w Stanach Zjednoczonych obejrzało 51,1 mln widzów. W wielu zakątkach świata odbywa się binge-watching Friendsów, czyli ciągłe oglądanie kilku lub nawet kilkunastu odcinków z rzędu. Na czym polega geniusz tej produkcji?

Przyjaciel musi być odpowiednio dobrany, a codzienność to najlepszy pomysł

Jednym z sukcesów serialu była doskonale dobrana obsada. Marta Kauffman przyznała, że na kastingach przesłuchano „bandyliard ludzi”. Rola Rossa była pisana specjalnie pod Davida Schwimmera, choć twórcy musieli mocno go namawiać, aby zgodził się zagrać. Jennifer Aniston i Matthew Perry byli dosłownie wyciągani z innych produkcji, które na szczęście dla fanów Przyjaciół nie wypaliły. Courteney Cox w pierwotnej koncepcji miała wcielić się w Rachel, ale sama przekonała twórców serialu, że bardziej pasuje do Moniki. Postać bardzo podobną do Phoebe dostrzeżono w innej produkcji – wcielała się w nią Lisa Kudrow. Natomiast Matt LeBlanc opowiada w serialu swoją własną historię, młodego aktora szukającego roli, która pozwoli mu zaistnieć w wielkim świecie. Krążą legendy o tym, że na casting przyszedł mając zaledwie kilkanaście dolarów w kieszeni, a za pierwszą pensję kupił sobie porządny obiad.

Doskonałe dopasowanie potwierdza specjalna produkcja Przyjaciele: Spotkanie po latach, z którą widzowie mogli się zapoznać w maju tego roku. Aktorzy tworzą zgraną i wzbudzającą zainteresowanie paczkę także poza planem. W materiale specjalnym trudno odróżnić, kiedy Matt LeBlanc i Jennifer Aniston są sobą, a kiedy wcielają się w Joeya i Rachel. Przyjaźń nie znikła po zakończeniu zdjęć. Aktorzy przyznają, że spędzali ze sobą dużo czasu także między nagraniami i, co najważniejsze, do dziś utrzymują dobre relacje.

Koncepcja serialu także okazała się strzałem w dziesiątkę. Twórcy przyznali w specjalnym materiale, że inspiracją do powstania tej produkcji była towarzysząca im potrzeba poszukiwania miłości i przyjaźni. Niektóre wątki oraz cechy postaci to ich własne doświadczenia z codziennego życia.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk w książce Seriale do następnego odcinka zauważa, że na tym właśnie polega specyfika sitcomów: „sitcom doskonale radzi sobie bez żadnych dramatycznych elementów, jest w stanie czerpać komizm z codziennych sytuacji i nie potrzebuje właściwie za dużo fabuły, by wypełnić nieco ponad dwadzieścia minut”. Dzięki takiemu podejściu dostaliśmy opowieść o grupie przyjaciół, gdzie każda postać jest tak samo ważna.

Zwykłe historie bywają naprawdę wyjątkowe

Przyjaciele to sześć zupełnie różnych historii opowiadanych nam jednocześnie. Każda z postaci jest na tyle barwna i oryginalna, że mogłaby mieć swój własny serial. Jednej z nich się udało, o czym nie wszyscy wiedzą. Nakręcono dwa sezony serialu Joey, w którym Tribbiani otrzymuje propozycje zagrania w dwóch serialach, przez co przeprowadza się do Los Angeles. Produkcja nie zdobyła jednak nawet ułamka popularności Friendsów. Widzom najwyraźniej przypadła do gustu wyłącznie opowieść o grupie autentycznych, lecz lekko przerysowanych postaci.

Przyjaciele nie opowiadają o wymarzonym stylu życia i statusie społecznym niedostępnym dla zwykłego zjadacza chleba. Na ekranie nie oglądamy wymyślonego świata, do którego nie mamy wstępu, ale szarą rzeczywistość, z którą mierzymy się na co dzień. Serial opowiada o tym etapie życia, kiedy najpilniejszym wydatkiem jest chillout ze znajomymi. Sielanka kończy się, gdy przychodzi czas na założenie rodziny.

Z pewnością wielu fanów mogło utożsamiać się z bohaterami, którzy nie mają supermocy i zupełnie odrealnionych przygód. Walczą nie o uratowanie świata przed zagładą, lecz z rzeczywistością i problemami, dotykającymi wielu z nas, takimi jak niecodzienni współlokatorzy, nieudane związki, poszukiwanie nowej pracy oraz trudne z relacje z rodzicami. Co ważniejsze, Przyjaciele nie tyle tworzyli kulturowe modele idealnych związków, ile wyśmiewali liczne stereotypy różnorodnych relacji miłosnych. Nie starali się pouczać nas w tej kwestii, lecz w zabawny sposób wykpiwali nasze zachowania. Po wyłączeniu telewizora serial trwa nadal, choć teraz to my odgrywamy główne role.

Najlepsze zakończenie w historii telewizji

Przez sześć sezonów Przyjaciele utrzymywali pierwszą pozycję wśród seriali komediowych. Przyciągali przed telewizory 25 mln widzów tygodniowo. Emisja ostatniego odcinka była w USA świętem narodowym. Telebimy na Times Square wyświetlały ostatni epizod, co spowodowało komunikacyjny paraliż w Nowym Jorku. Podobno pracodawcy udzielali specjalnych przerw na obejrzenie zakończenia, które po latach można uznać za jedno z najlepszych w historii telewizji. Łącznie na wszelkich platformach obejrzano je ponad 100 miliardów razy. Serial Przyjaciele był i nadal jest produkcją generującą olbrzymie zyski.

Wyemitowane w tym roku Spotkanie po latach trudno uznać za odgrzewanie starych kotletów. Twórcy nie zdecydowali się na ten ruch, by przypomnieć światu o dawno zapomnianych postaciach. Platforma BroadbandDeals.com sprawdzała, które seriale były najczęściej oglądane podczas pandemii. Wśród produkcji najczęściej odtwarzanych ponownie najwyższy wynik, 63 proc., uzyskali właśnie Przyjaciele. W Polsce do Central Perk możemy zaglądać niemal codziennie. Friendsi lecą niemal na okrągło na kanale Comedy Central. Jednak drugie życie tej produkcji zapewniła dostępność w powszechnie używanych platformach streamingowych.

Pieniądze wyciągnięte z kanapy w Central Perku

Szóstka przyjaciół trafiła najpierw na Netflixa, który początkowo zapłacił za to 30 mln dolarów. Opłaciło się. Dla wielu osób był to solidny powód do wykupienia abonamentu w tym serwisie. Netflix na nowo popularyzował Przyjaciół, a Przyjaciele promowali Netflixa. W ciągu roku wartość licencji wzrosła ponad trzykrotnie. Za kolejne 12 miesięcy dostępu do Przyjaciół Netflix musiał zapłacić już 100 milionów dolarów, a wciąż mówimy o serialu, który nie będzie kontynuowany, który widzieli już wszyscy i który jest równolegle nadawany w zwykłej telewizji.

A to tylko wierzchołek góry lodowej. Film bądź serial to narzędzie służące do pozyskiwania zysków z wielu innych źródeł za pomocą sieci franczyz. Popularne postacie zdobią gadżety, zabawki i odzież, po które fani chętnie sięgają. „Fikcyjne światy są drogocennym surowcem, o który zabiegają giganci rynku filmowego. Widzowie żądają immersji – pragną zostać pochłonięci przez fikcję. Chcą nie tylko zobaczyć świat, który pokochali, ale również dotknąć go i poczuć jego zapach. Dostępna w Łodzi wystawa «Sztuka DC. Świat superbohaterów» jest najlepszym przykładem tego, czym dla studia filmowego jest dobrze wykreowany świat. Najbardziej dochodowe filmy są zwykle częścią jakiejś większej rzeczywistości, która coraz śmielej wykracza poza ekran” – pisaliśmy w tekście „Wiedźmin” i „Kierunek: Noc”. Oddajemy Netflixowi drogocenny skarb za grosze. Nie inaczej jest w przypadku Przyjaciół. Imitacje kawiarni Central Perk powstawały w wielu zakątkach świata, także w Polsce. Powodowało to oczywiście spory prawne. Właściciel praw do danej produkcji nie ma przecież żadnego interesu w tym, aby na jego własności zarabiali inni. Wielkie wytwórnie skrzętnie pilnują swoich rodowych sreber.

Platformy streamingowe od dawna dbają o to, by ich zabawki były dostępne tylko w ich własnej piaskownicy. Dlatego Przyjaciele wraz z wieloma innymi produkcjami zniknęli z Netflixa, gdy tylko pojawiło się HBO Max, platforma koncernu Warner Bros., który posiada prawa do serialu. Obecność Friendsów na największych platformach nie tylko przysporzyła im popularności, lecz także stali się przedmiotem wielu kontrowersji.

Kiedy stary żart obraża współczesną wrażliwość

Wiele filmów i seriali poddawanych jest dziś weryfikacji. Produkcje zawierające postacie i sceny, utrwalające niepożądane obecnie schematy, są albo usuwane z danych platform, albo zostają wzbogacone o instrukcję wyjaśniającą znaczenie niepokojących scen. Najgłośniejszy przypadek dotyczył filmu Przeminęło z wiatrem, który zniknął z platformy HBO, ponieważ czarnoskórzy niewolnicy byli w nim dobrze traktowani i wydawali się zadowoleni ze swojego życia, a nawet pozostawali w przyjacielskich stosunkach ze swoimi właścicielami. Film powrócił do katalogu platformy wzbogacony o materiał edukacyjny. Nowe kryteria oceny nie oszczędziły nawet postaci ze Zwariowanych Melodii. Myśliwy Elmer Fudd nie może już używać strzelby, króliczka Lola ma znacznie mniejszy biust, a Skunks Pepe znika całkowicie za promowanie niewłaściwych zachowań seksualnych.

Nic więc dziwnego, że nowy filtr popkulturowy został nałożony także na Przyjaciół. Lista zarzutów jest długa. Homofobia, która objawia się m.in. tym, że Chandler musi tłumaczyć wszystkim, że nie jest gejem, brak czarnoskórych aktorów w obsadzie czy seksistowskie podejście do kobiet. Co ciekawe, znaleźć można też zupełnie inne opinie o serialu. Niektórzy zarzucają produkcji promowanie rozwiązłości seksualnej. Inni zwracają uwagę na progresywność serialu zwłaszcza w kontekście czasów, w których powstawał. Tematy takie jak adopcja, wynajęcie surogatki czy samotne macierzyństwo miały wówczas takie samo znaczenie, jakie dziś mają wątki LGBT.

Inni wyliczają, że najbardziej stabilny i odpowiedzialny związek w serialu buduje małżeństwo lesbijek, ojciec Chandlera jest transwestytą, a obok świąt Bożego Narodzenia obchodzona jest Chanuka.

Prawdopodobnie Przyjaciele stali się takim fenomenem, ponieważ świetnie pokazują urok szarego, codziennego życia. Ta cecha serialu jednych bawi, a innych żenuje. Każdy na przestrzeni 10 sezonów znajdzie zarówno ważne dla siebie wartości, jak i takie, z którymi mu nie po drodze. Fabuła serialu to po prostu życie okrojone z najnudniejszych fragmentów. Każdy z nas mógłby poskładać przeżyte najzabawniejsze historie, największe absurdy i niepotrzebne kłótnie w nie mniej ciekawy serial.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki 1% podatku przekazanemu nam przez Darczyńców Klubu Jagiellońskiego. Dziękujemy! Dołącz do nich, wpisując nasz numer KRS przy rozliczeniu podatku: 0000128315.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.