Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

W 2025 r. w Polsce ma być już 295 tys. milionerów. W dużej mierze to kwestia wzrostu cen nieruchomości

W 2025 r. w Polsce ma być już 295 tys. milionerów. W dużej mierze to kwestia wzrostu cen nieruchomości Ostap Senyuk/unsplash.com

W najnowszym raporcie banku Credit Suisse przeczytamy, że mimo kryzysu bogaci stawali się jeszcze bogatsi, nierówności rosły najszybciej w tym stuleciu, a krajem, gdzie najszybciej na świecie będzie wzrastać liczba milionerów, ma być Polska. Problem w tym, że wzrost ten może wynikać w dużej mierze ze wzrostu cen mieszkań i domów.

W 2020 r. 149 tys. Polaków posiadało majątek większy niż milion dolarów. Według prognoz bankierów z Credit Suisse w 2025 r. „dolarowych milionerów” w Polsce będzie już 295 tys. To oznacza przyrost o 98%. W żadnym innym kraju nie będzie tak dynamicznego wzrostu liczby milionerów. W największych i najszybciej rozwijających się gospodarkach wschodzących, takich jak Chiny i Indie wzrost ten wyniesie odpowiednio 92% i 81,8%. W Europie dynamika wzrostu liczby milionerów wyniesie średnio 55,2%.

Analitycy banku podkreślają jednak, że w Polsce (ale też innych krajach europejskich) za powiększenie majątków odpowiadały w dużej mierze ceny domów i mieszkań, które rosły średnio o około 10%. Oznacza to, że prognozowany wzrost liczby milionerów w Polsce może wynikać z dalszego wzrostu cen na rynku nieruchomości.

Komentując aktualne dane z rynku mieszkaniowego, ekonomiści PKO BP piszą wprost: „Boom to mało powiedziane. Rynek deweloperski z przytupem odpowiada na rosnący popyt. Oczywiście nie widać tego jeszcze w produkcji, ale w pozwoleniach i rozpoczętych budowach już zdecydowanie tak”.

Ceny na rynku mieszkaniowym winduje nie tylko popyt wewnętrzny, ale również zagraniczni inwestorzy. Dla przykładu, szwedzka spółka z sektora nieruchomości na wynajem, Heimstaden Bostad niedawno kupiła w Polsce 2500 mieszkań.

Rosnący popyt na materiały budowlane oraz wyższe koszty związane z transportem i energią powoduje z kolei wzrost cen materiałów budowlanych. Ekonomiści banku Pekao zwracają uwagę na malejącą siłę nabywczą Polaków w przeliczeniu na średnią cenę mkw mieszkania, malejące rabaty na ceny ofertowe mieszkań oraz wzrost sprzedaży kredytów mieszkaniowych.

Niskie stopy procentowe, stabilny rynek pracy oraz wzrost dynamiki płac w połączeniu z napływem kapitału zagranicznego na rynek nieruchomości może spowodować dalszy wzrost cen mieszkań i domów. W maju pisaliśmy o podniesieniu stóp procentowych przez Bank Centralny Islandii. W czerwcu stopy procentowe podniosły również Banki Centralne Czech i Węgier. Presja na członków Rady Polityki Pieniężnej na podwyższenie stóp procentowych będzie narastać wraz z poziomem „rozgrzania” rynku nieruchomości.

Materiał opracował Robert Kozak.