Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Wszystkich nie zamkniemy, ale próbować warto? Polska wśród liderów w tymczasowych aresztach

przeczytanie zajmie 5 min

Najsłynniejszy polski aresztowany ostatniego roku, były minister transportu Sławomir Nowak, spędził w areszcie tymczasowym ponad 9 miesięcy,  a w jego sprawie nadal nie powstał akt oskarżenia. Jak pokazują dane jego historia nie jest wyjątkowa. Polska znajduje się w niechlubnej czołówce państw Unii Europejskiej o największej liczbie osób osadzonych na 100 000 mieszkańców. Liczba tymczasowo aresztowanych istotnie wzrosła po 2015 roku.

Dyskusja o tymczasowym aresztowaniu od lat elektryzuje środowisko polskich karnistów, którzy często podnoszą, że w praktyce stosowania prawa ten najbardziej surowy spośród środków zapobiegawczych jest zdecydowanie nadużywany. Opublikowany przed kilkoma dniami raport przygotowany przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zdaje się potwierdzać te krytyczne opinie i ukazuje obraz represyjnego podejścia do prawa karnego w Polsce.

Z przywołanych w raporcie danych Fundacji Court Watch Poland wynika, że w Polsce średni czas stosowania tymczasowego aresztowania należy do najdłuższych w Unii Europejskiej. Powszechną i niepożądaną praktyką jest utrzymywanie tymczasowego aresztowania nie tylko w czasie postępowania przygotowawczego, lecz także sądowego, aż do uprawomocnienia się wyroku . Miało to miejsce w przypadku 92% procent badanych spraw, w których właściwy był Sąd Okręgowy i 72% spraw, w których właściwy był Sąd Rejonowy.

Co więcej, dane pokazują niepokojącą zmianę na przestrzeni ostatnich kilku lat. Po 2015 możemy zaobserwować wyraźny wzrost liczby osób tymczasowo aresztowanych, a także wyhamowanie spadku populacji więzień. Stało się tak pomimo tego, że w badanym okresie ogólna liczba przestępstw kryminalnych pozostawała na podobnym poziomie.

Oprócz długości i częstotliwości, ogromnym problemem związanym z tymczasowym aresztowaniem w Polsce jest automatyzm, z jakim sądy przychylają się do wniosków o jego zastosowanie. Zgodnie z przytaczanymi w raporcie danymi ma to miejsce średnio w 9 na 10 przypadków. Ten bardzo wysoki odsetek utrzymuje się na stałym poziomie, co budzi poważne wątpliwości odnośnie do rzetelności sądów.

W sprawach aresztowych trzecia władza powinna przede wszystkim chronić wolność obywateli przed arbitralną ingerencją władzy wykonawczej. Tymczasem można poważnie zastanowić się czy dziś posiedzenia aresztowe są czymś więcej niż tylko nużącą formalnością.

Przytoczone w raporcie dane pokazują, że Polska praktyka stosowania tymczasowego aresztowania należy do jednej z najbardziej surowych w Unii Europejskiej. Problemy leżą nawet nie tyle w ramach prawnych, co w kulturze prawnej sądów i prokuratur oraz w polityce karnej państwa. Ciężko nie odnieść wrażenia, że główny pomysł na reformę systemu karnego realizowany w ostatnich latach to wciąż zaostrzanie kar i zmiana w kierunku większej represyjności. Dzieje się tak pomimo tego, że Polska jest krajem, gdzie popełnia się, w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej, mało przestępstw.

W końcowej części raportu możemy znaleźć szereg rekomendacji wynikających z przeprowadzonej przez autorów analizy porównawczej regulacji w różnych krajach europejskich. Proponują oni między innymi wprowadzenie maksymalnego i nieprzekraczalnego okresu stosowania tymczasowego aresztowania w toku postępowania czy zwiększenie roli środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym i fiskalnym. Rozważenie tych postulatów z pewnością byłoby korzystne dla polskiej debaty o tymczasowym aresztowaniu. Pokazują szereg sposobów na ulepszenie polskiej procedury karnej inną drogą, niż zwiększanie represyjności.

Całość raportu znajduje się pod tym linkiem.

Materiał opracował Mateusz Stańczyk.