Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Po sprawie elektrowni Turów pojawia się kolejny pozew. Australijczycy żądają od Polski 4,2 mld zł

przeczytanie zajmie 4 min
Po sprawie elektrowni Turów pojawia się kolejny pozew. Australijczycy żądają od Polski 4,2 mld zł https://unsplash.com/photos/RyYUoTUSiQo

Australijska firma wydobywcza Prairie Mining pozwała Polskę na 4,2 mld PLN za uniemożliwienie przez rząd rozwoju inwestycji spółki w kopalnie węgla zlokalizowane w Polsce. Podobnie jak w przypadku konfliktu  z Czechami o Turów wszystko wskazuje na to, że polski rząd zbagatelizował sygnały niezadowolenia płynące ze strony partnerów zagranicznych na wczesnym etapie sporu. Prairie Mining wskazuje na pogorszenie się klimatu inwestycyjnego w Polsce w związku ze zmianą rządu w 2015 r.

Australijska spółka Prairie Mining Ltd., zajmująca się wydobyciem węgla koksowego, pozwała Polskę za naruszenie zobowiązań wynikających z dwustronnej umowy inwestycyjnej Australia-Polska oraz z zapisów Traktatu Karty Energetycznej. Prairie Mining domaga się od Polski zapłaty odszkodowania w wysokości 806 mln GBP, czyli około 4,2 mld PLN.

Jako powód złożenia pozwu spółka wskazuje działanie władz polskich mające na celu zablokowanie rozwoju należących do spółki kopalń “Jan Karski” i “Dębieńsko”. Spółka wskazuje, że działanie polskich władz pozbawiło Prairie Mining całej wartości inwestycji w Polsce, a wniesiony pozew o odszkodowanie obejmuje utracone zyski z inwestycji wraz z naliczonymi odsetkami.

Historia sporu pomiędzy Prairie Mining a Polską sięga 2018 roku, gdy kopalnia “Jan Karski” nie otrzymała od Ministerstwa Środowiska prawa do użytkowania górniczego. Ministerstwo odrzuciło także wniosek spółki o zmiany w koncesji dla kopalni “Dębieńsko”. W lutym 2019 r. spółka poinformowała rząd polski o istnieniu sporu inwestycyjnego w związku z kopalniami i wezwała rząd do negocjacji. Według informacji podanych przez spółkę, polski rząd nie wyraził woli udziału w rozmowach. W efekcie we wrześniu 2020 roku spółka wszczęła międzynarodowe postępowanie arbitrażowe przeciwko Polsce, którego skutkiem jest złożenie pozwu.

To już druga w przeciągu dwóch tygodni sporna kwestia pomiędzy rządem Polski a podmiotem zagranicznym dotycząca kwestii związanych z rozwojem sektora energetycznego. Podobnie jak w przypadku sporu o Turów, wszystko wskazuje na to, że polski rząd zbagatelizował sygnały niezadowolenia płynące ze strony partnerów zagranicznych, co skutkuje kolejną sprawą toczącą się przeciwko Polsce. W sprawie Prairie, postępowanie toczyć się będzie przed trybunałem arbitrażowym powołanym na podstawie umowy inwestycyjnej między Polską a Australią z 1991 roku.

Prairie Mining w wydanym komunikacie wskazuje również na pogorszenie się klimatu inwestycyjnego w Polsce w związku ze zmianą rządu w 2015 r. Na poparcie swoich twierdzeń spółka powołuje się na zatargi inwestycyjne państwa polskiego z firmami z sektora energetycznego i wskazuje na istnienie sporów, w których roszczenia firm względem Polski opiewają na kwoty od 120 mln do 1,3 mld USD.

Opracował Michał Steć