Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Po głośnym wywiadzie dla Imponderabiliów. Adam Szustak OP przeprasza i proponuje abp. Gądeckiemu powołanie specjalnej komisji

przeczytanie zajmie 4 min
Po głośnym wywiadzie dla Imponderabiliów. Adam Szustak OP przeprasza i proponuje abp. Gądeckiemu powołanie specjalnej komisji Źródło: Screen z rozmowy o. Adama Szustaka z Karolem Paciorkiem

Adam Szustak OP w udzielonym niedawno wywiadzie dla kanału Imponderabilia Karola Paciorka krytykował polski Episkopat, mówił o największych wyzwaniach czekających Kościół i odpierał zarzuty o promowanie „pluszowej” wersji chrześcijaństwa. Po opublikowaniu materiału otrzymał zaproszenie od abp. Gądeckiego do rozmowy. Wczoraj popularny dominikanin podzielił się jej rezultatami podczas wieczornego vloga.

W trakcie rozmowy w Imponderabiliach nie zabrakło wątków dotyczących związków Kościoła z obecną władzą polityczną. „Sytuacja polskiego Kościoła to włodarz, który ma bardzo wiele do powiedzenia, który ma obrzydliwy romans z władzą. Ohyda spustoszenia, czyli wykorzystanie religii do celów politycznych” – stwierdził dominikanin.

Szczególny poruszenie w mediach wywołała wypowiedź O. Szustaka, w której w wulgarnych słowach ocenia działalność obecnego episkopatu: „Episkopat wydał ostatnio oświadczenie, m.in. Gądecki,  co jest najważniejszą potrzebą Kościoła po pandemii, na czym Kościół powinien się skoncentrować. I pierwszy punkt k***a, który podano, Gądecki go podał, to najważniejsze, żeby ludzie wrócili do kościoła, czyli żeby zaczęli chodzić do kościoła. Nosz do k***y nędzy![…] Ja już w ogóle nie mam żadnej nadziei w tych gościach”.

Na tę wypowiedź błyskawicznie zareagował Episkopat. Jak informuje rzecznik KEP, ks. Leszek Gęsiak, abp. Stanisław Gądecki, Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski zaprosił o. Szustaka na prywatną rozmowę.

Wczoraj wieczorem dominikanin podzielił się rezultatami piątkowego spotkania podczas wieczornego vloga: „To była rozmowa. Nie było żadnego dywanika, nie było żadnego stawiania do pionu, karania ani pokrzykiwania. I jestem za to wdzięczny abp. Gądeckiemu […] Przeprosiłem arcybiskupa za sposób mojego mówienia w tym wywiadzie, za te dwie minuty z całego dwugodzinnego wywiadu. Przeprosiłem za sposób, który nie miał w sobie szacunku, który był wulgarny”.

Dominikanin przepraszał również za to, że wyraził brak nadziei na zmianę i określił swoje zachowanie mianem „nieewangelicznego”. Przeprosiny jednak nie wyczerpywały treści tej rozmowy. „Byłoby super, gdyby Episkopat zaproponował stworzenie szerokiego grona ludzi Kościoła i nie tylko, z różnych opcji ideowych. Teologów, jak ks. Grzegorz Strzelczyk, dziennikarzy katolickich, jak Tomasz Terlikowski czy red. Nosowski oraz kilku duszpasterzy […] Byłyby tam również kobiety, zaangażowani świeccy. W skrócie: pełne spektrum katolickiego uniwersum. Takie grono pracowałoby przez kilka miesięcy nad jednym konkretnym zagadnieniem: »Czego katolik w tym kraju może oczekiwać od biskupów?« Na każdym poziomie: teologicznym, świeckim, duszpasterskim, ewangelicznym. Po takiej pracy zostałoby wystosowane memorandum, które odpowiadałoby na pytania: »Na czym polega władza biskupia? «; »na czym powinno polegać nauczanie biskupie?«. Chodzi o przygotowanie propozycji, dokąd mogłyby pójść zmiany” – stwierdził dominikanin.

Tak wypowiedź ojca Szustaka komentuje Konstanty Pilawa, redaktor naczelny czasopisma idei „Pressje”: „Propozycja powołania komisji, która miałaby przedstawić oczekiwania wiernych na temat pożądanych zmian w modelu sprawowania posługi biskupiej to bardzo dobry pomysł. Mamy olbrzymi problem w relacjach z hierarchami, więc takie rozwiązanie mogłoby przełamać wzajemne wyobrażenia o drugiej stronie. Chciałbym mieć nadzieję, że ten pomysł zostanie podjęty przez Episkopat. Samo wczorajsze zachowanie O. Szustaka oceniam bardzo pozytywnie. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale jego postawę można dziś określić mianem pobożnego antyklerykalizmu, a więc hasła, które ostatnio bardzo mocno promujemy w Klubie Jagiellońskim. To postawa, która z wnętrza Kościoła stara się bez niepotrzebnej zapalczywości krytykować konkretne grzechy i zaniedbania duchownych”.