Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Tyle dobrych zmian, ile niedociągnięć. Polityka planowania przestrzennego, budownictwa i mieszkalnictwa na czwórkę z minusem

Tyle dobrych zmian, ile niedociągnięć. Polityka planowania przestrzennego, budownictwa i mieszkalnictwa na czwórkę z minusem https://elements.envato.com/construction-of-houses-construction-site-PBYJB3U

Najważniejszym wydarzeniem 2020 roku była nowelizacja ustawy „Prawo budowlane”, istotnie upraszczająca proces budowlany. Przyspieszenia doznała cyfryzacja procesu planistycznego i budowlanego, co należy ocenić pozytywnie. Niestety, był to zarazem kolejny rok, w którym nie udało się zreformować wadliwego systemu planowania. Oczekiwanego przełomu nie było także w Narodowym Programie Mieszkaniowym, w którym odnotowano niewielką liczbę oddanych do użytku mieszkań.

W 2020 roku polityka rządu w dziedzinie planowania przestrzennego, budownictwa i mieszkalnictwa w największym stopniu była warunkowana wydarzeniami z roku poprzedniego, przede wszystkim wyborami parlamentarnymi i związaną z nimi dyskontynuacją prac nad projektami ustaw dotyczących budownictwa i urbanistyki. Pewne znaczenie miały także roszady w Radzie Ministrów, w tym zmiana zakresu kompetencji poszczególnych ministrów oraz – w dużo mniejszym stopniu – rozwijająca się pandemia COVID-19.

[PRZECZYTAJ PUBLIKACJĘ CENTRUM ANALIZ KJ – RZĄD POD LUPĄ 2020]

Planowanie przestrzenne –

Wprawdzie rząd prawidłowo definiuje problemy i patologie rozwoju przestrzennego, ale nadal nie zdołał zreformować wadliwego systemu planowania, który trwa w Polsce co najmniej od początku lat dwutysięcznych. Zakończenie VIII kadencji Sejmu RP w 2019 r. spowodowało także zakończenie procedowania nad nową ustawą Prawo o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Mimo że pewne prace nad zmianami w obowiązujących przepisach nadal trwają, brak dotąd jakichkolwiek wymiernych efektów tych działań. Co więcej, luki w tzw. ustawach covidowych doprowadziły do niebezpiecznej sytuacji, w której część deweloperów, interpretując nieprecyzyjne przepisy na swoją korzyść, rozpoczęła inwestycje mieszkaniowe z pominięciem lokalnych przepisów urbanistycznych. Doszło więc do pogorszenia i tak już złej sytuacji, a przy okazji potwierdzono słabą koordynację międzyresortową. Dlatego też powolność i faktyczny brak realnych działań w tej ważnej dziedzinie należy ocenić jako największą porażkę rządów Zjednoczonej Prawicy w obszarze szeroko pojętej polityki planowania przestrzennego, budownictwa i mieszkalnictwa.

W 2020 roku nie zmienił się zasadniczo sposób działania Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki oraz Instytutu Rozwoju Miast i Regionów. Ten pierwszy skupia się – od momentu powstania – niemal wyłącznie na wąskiej działalności edukacyjno-wystawienniczej i propagowaniu modernizmu, nie prowadząc praktycznie żadnej pracy badawczej. To stawia pod znakiem zapytania sensowność jego istnienia w obecnej formule. W 2020 roku nie odnotowano żadnego konkretnego działania wymienionych instytutów, które związane byłoby bezpośrednio z prowadzoną przez rząd polityką mieszkaniową lub reformą przepisów urbanistycznych.

Budownictwo, architektura i geodezja +

Rządy Zjednoczonej Prawicy systematycznie starają się naprawić i zniwelować prawidłowo zdiagnozowane kilkanaście lat temu problemy polskiego budownictwa, czyniąc to jednak o wiele skuteczniej niż poprzednicy. Podejmowane działania w spójny sposób upraszczają stopniowo przepisy, co służy nie tylko poszczególnym grupom zawodowym (architekci, geodeci), ale całemu społeczeństwu.

18 lutego 2020 roku przyjęto obszerną, jedną z najbardziej znaczących od kilkunastu lat nowelizację prawa budowlanego. Trudno jest ocenić w tym momencie jej skutki, ponieważ wprowadzone zmiany w większości weszły w życie dopiero we wrześniu, ale istotnie upraszcza procesy inwestycyjne. Znacząco rozszerzono na przykład katalog obiektów niewymagających pozwolenia na budowę. Z takiego obowiązku zwolniono między innymi wewnętrzne i zewnętrzne instalacje gazowe w istniejących budynkach. Ułatwiono także, poprzez zniesienie obowiązku zgłoszenia, budowę urządzeń melioracyjnych oraz niewielkich stawów i zbiorników wodnych położonych w całości na gruntach rolnych. Zniesiono obowiązkową opłatę legalizacyjną w przypadku samowoli budowlanych, które powstały nie później niż 20 lat wstecz.

Ułatwiono również przyłączanie nowych budynków do sieci infrastruktury technicznej poprzez likwidację niektórych opłat oraz wskazanie obligatoryjnych terminów wydania tzw. warunków przyłączeniowych. Dokonano rewolucyjnej zmiany zakresu projektu budowlanego, który jest podstawą uzyskania pozwolenia na budowę – od września radykalnie zmniejszyła się liczba wymaganych rysunków i dokumentów. Należy jednak zaznaczyć, że akurat w tym przypadku uproszczenia wydają się iluzoryczne, ponieważ de facto przesunięto jedynie termin i miejsce składania pełnej dokumentacji projektowej. Od tej pory jej część (pod zmienioną nazwą „projektu technicznego”) jest składana kierownikowi budowy tuż przed rozpoczęciem prac budowlanych. Tym niemniej, wprowadzone zmiany bez wątpienia ułatwiają i przyspieszają proces inwestycyjny w budownictwie.

W lutym skorygowano i uszczegółowiono ustawę o wspieraniu termomodernizacji i remontów, która weszła w życie z początkiem kwietnia. Nowelizacja wprowadziła m.in. możliwość uzyskania premii remontowych dla gmin, wsparcie dla modernizacji budynków z „wielkiej płyty” oraz uprościła zasady wypłacania premii termomodernizacyjnych. Te działania należy ocenić jednoznacznie pozytywnie.

Przyspieszenia doznała cyfryzacja procesu budowlanego i planistycznego, co należy ocenić szczególnie pozytywnie. Jest to zasługa m.in. wiosennej nowelizacji prawa geodezyjnego i kartograficznego, która weszła w życie w lipcu i październiku. Od tej pory gminy mają obowiązek m.in. tworzenia cyfrowych danych przestrzennych dla potrzeb aktów planowania przestrzennego. Skrócono także – prawie trzykrotnie – procedurę administracyjną związaną z prowadzeniem prac geodezyjnych.

Należy jednak zauważyć, że jesienny termin obiecywanej w lipcu możliwości przesyłania do urzędów dokumentacji budowlanej w wersji elektronicznej nie został dotrzymany.

Mieszkalnictwo +/-

Zagadnienia związane z Narodowym Programem Mieszkaniowym zeszły na plan dalszy. Rząd stara się stopniowo realizować przyjętą kilka lat temu politykę mieszkaniową, która, choć błędna w niektórych założeniach podstawowych (bezrefleksyjne wspieranie budowy mieszkań na wynajem, które nie uwzględnia m.in. wzrostu podaży na rynku wtórnym), jest spójna w kontekście deklarowanych celów. Nie zmieniono jednak (choćby w minimalnym stopniu) założeń NPM, który wciąż lekceważy oddolne, indywidualne i grupowe, inicjatywy, takie jak kooperatywy budowlane czy jednorodzinne budownictwo indywidualne systemem gospodarczym.

Działalność spółki PFR Nieruchomości, która jest głównym realizatorem NPM, trudno uznać za satysfakcjonującą. Według różnych danych do użytku oddano zaledwie kilkaset lokali, co stanowi liczbę o wiele mniejszą od zapowiadanych tysięcy nowych mieszkań w całym kraju. Na podkreślenie zasługuje natomiast poprawa jakości architektonicznej budynków, a nadzieje budzi także duża liczba inwestycji będących w trakcie budowy.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.