Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Sojusznicy Putina w Polsce? Widmo rusofobii i demony agentury [VIDEO]

„W książce Poruszona mapa Przemysław Czapliński pokazuje na przykładzie literatury, jaką rolę w III RP odgrywała Rosja w wyobraźni kulturowej Polaków. Była ona redukowana do wymiaru dzikiego, autorytarnego przeciwieństwa Europy. Orientalizując Rosję i jednocześnie się od niej odcinając, „przesuwaliśmy się” we własnym mniemaniu na Zachód.” O rusofobach, rusofili i o tym czy Jarosław Kaczyński chodzi na pasku Kremla opowiada w nowym KluboTygodniku Piotr Trudnowski.

„W latach 90. i 2000. stały dział o Rosji i krajach postsowieckich był czymś powszechnym w czasopismach prawicowych. Poziom zainteresowania Wschodem oraz jakość podejmowanych dyskusji były naprawdę wysokie. W tamtym okresie środowiska prawicowe w Polsce nie straciły złudzeń co do imperialnej natury rosyjskiego państwa.” – mówił Trudnowski.

„Inaczej rozkładano akcenty w dominujących w debacie publicznej mediach liberalnych. Na ich łamach wypatrywano geopolitycznego »końca historii«, który przyjdzie w końcu i do naszego regionu świata. Liczono, że stary podział na »dobrych« i »złych« ulegnie zatarciu, a „inna Rosja jest możliwa”. Takie głosy były powielaniem nadziei Zachodu, który chciał dogadać się z Putinem i włączyć Rosję w porządek polityczny Europy” – wyjaśnia prezes KJ.

„To był poziom retoryki. Na poziomie politycznej praktyki już tych różnic nie było specjalnie widać, bez względu na to czy patrzymy na działania SLD, PO, czy PiS. Kiedy chodziło o sprawy bezpieczeństwa międzynarodowego Polski, nasze strategiczne interesy na Wschodzie, w momencie »Pomarańczowej rewolucji«, agresji Rosji na Gruzję, czy »Rewolucji godności« z 2015 r. – wszystkie nasze elity zachowywały daleko posunięty sceptycyzm wobec działań Kremla, wspierając jego przeciwników. Podobny konsensus występował także w odniesieniu do kwestii uniezależnienia się od dostaw gazu z Rosji, o czym w poprzednim odcinku mówił Paweł Musiałek. Sztandarowym przykładem logiki kontynuacji jest za to inicjatywa Partnerstwa Wschodniego – rozpoczęta przez PO i realizowana dalej przez PiS.” – zwracał uwagę Trudnowski.

Artykuł (z wyłączeniem grafik) jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zezwala się na dowolne wykorzystanie artykułu, pod warunkiem zachowania informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie „Dyplomacja publiczna 2020 – nowy wymiar”. Prosimy o podanie linku do naszej strony.

Zadanie publiczne współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie „Dyplomacja publiczna 2020 – nowy wymiar”. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.