Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Trudnowski: Decyzja Trybunału dotycząca aborcji będzie podważana. PiS powinien w inny sposób znieść przesłankę eugeniczną [VIDEO]

„Czeka nas czas wielkiej światopoglądowej wojny. Trybunał zmienił w sposób rewolucyjny dotychczasowe przepisy dotyczące aborcji. Jednak gdy spojrzymy na orzeczenie Trybunału z 1997 r. i wypowiedzi jego ówczesnego prezesa, profesora Andrzeja Zolla, można doszukiwać się w czwartkowym wyroku pewnej logiki kontynuacji. Ten sam wybitny autorytet w zakresie prawa konstytucyjnego bardzo ostro krytykował zmiany, jakie PiS w Trybunale wprowadził […] To nie oznacza jednak, że czwartkowe orzeczenie jakoś szczególnie mnie cieszy. Mimo mojego jasnego sprzeciwu wobec przesłanki eugenicznej obawiam się logiki wahadła” – stwierdził Piotr Trudnowski, prezes Klubu Jagiellońskiego, w najnowszym KluboTygodniku.

„Komisja kodyfikacyjna prawa karnego, na czele której stał profesor Zoll, a która została powołana za czasów rządów PO-PSL, miała cały szereg uwag dotyczących uregulowania polskiego prawa w zakresie aborcji. W obecnym kontekście ważne są trzy postulaty tej komisji. Po pierwsze, była to propozycja zmiany języka prawa. Język przerywania ciąży miałby według tego gremium zostać zastąpiony językiem ochrony nienarodzonego dziecka. Proponowano doprecyzowanie odpowiedzialności karnej za nieumyślne spowodowanie śmierci takiego małego dziecka i wreszcie – po trzecie – sugerowano również zmiany przesłanki, na temat której wypowiedział się 22 października Trybunał Konstytucyjny” – informował Trudnowski.

„Wówczas Komisja kodyfikacyjna Zolla zachęcała do zmiany brzmienia tzw. przesłanki eugenicznej. Do tej pory mieliśmy do czynienia ze sformułowaniem »prawdopodobieństwo wystąpienia ciężkich i nieodwracalnych wad płodu«. Zoll stwierdził, że należy »prawdopodobieństwo« zmienić na »fakt«. To poboczne dla dzisiejszej dyskusji wątki są istotne” – przypominał prezes Klubu Jagiellońskiego.

„Ten sam Trybunał Konstytucyjny, w którym zmiany dokonane przez PiS wyprowadziły nie tak dawno tysiące ludzi na ulice, interpretował przepisy Konstytucji w konserwatywnym duchu, który dla wielu jest dziś po prostu krzywdzący. […]. Orzeczenie z 1997 r. mówiące o tym, że ochrona nienarodzonego dziecka wynika wprost z zasad demokratycznego państwa prawa, stanowi pewien wzór i podstawę. Naruszony wówczas przez postkomunistów kompromis aborcyjny został tym wyrokiem przywrócony. Wprowadzenie aborcji z tzw. powodów społecznych wykraczało poza normy polskiej Konstytucji. Równolegle z wyrokiem podjętym na podstawie tzw. „małej Konstytucji” pojawiły się w nowej ustawie zasadniczej przepisy już wprost chroniące życie ludzie i godność każdego człowieka: art. 30 i art. 38. Te przepisy wraz z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego za prezesury prof. Zolla stanowią podstawę wykładni orzeczenia Trybunału z 2020 r.” – stwierdził Trudnowski.

„Sposób, w jaki doszło do zmian instytucjonalnych w Trybunale Konstytucyjnym sprawia, że nawet te osoby, które cieszą się z tego wyroku, mają powody do obaw. Legitymizacja tej decyzji będzie podważana. Dlatego głos Trybunału, który w normalnej sytuacji miałby kończyć dyskusję, tak naprawdę ją zaczyna. Kiedy tylko opozycja dojdzie do władzy, będzie próbowała uznać to orzeczenie za niebyłe właśnie ze względu na to, jak ocenia legalność składu Trybunału.” – argumentował Trudnowski.

„Nie cieszę się bardzo z tego wyroku, choć nie zaskoczę chyba nikogo, że uważam, że aborcja eugeniczna nie powinna być dopuszczalna w cywilizowanym państwie. Bardzo obawiam się wojny, która teraz się zacznie i obawiam się słabej legitymizacji tej decyzji. Rządzący powinni byli pochylić się nad oddolnymi inicjatywami, które zakazywały aborcji eugenicznej. Gdyby taki projekt przeszedł przez Sejm i Senat, został podpisany przez Prezydenta, a później ewentualnie został skierowany do Trybunału, który potwierdziłby konstytucyjność zmiany – druga strona sporu po prostu nie miałaby argumentów. Decyzja musiałaby zostać przez nią zaakceptowana. Teraz mamy do czynienia z zupełnie inną, bardzo niestabilną sytuacją” – podsumował swój występ prezes Klubu Jagiellońskiego.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.