Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Brzyski: Wybory pokazały, że młodzi zaczęli mocniej angażować się w życie publiczne

Brzyski: Wybory pokazały, że młodzi zaczęli mocniej angażować się w życie publiczne Źródło: https://www.facebook.com/szymonholowniaoficjalny/photos/a.393826374075493/2064398343684946/?type=3&theater

„Wysoka frekwencja w tych wyborach wpisuje się w ogólny trend wzrostowy, w którym mieliśmy do czynienia w ostatnich latach. Warta odnotowania jest wysoka frekwencja w grupie wiekowej między 18 a 29 rokiem życia, która wyniosła powyżej 60% i była wyższa niż frekwencja w grupie osób powyżej 60 roku życia. Fakt, że młodzi zaczęli mocniej angażować się w życie publiczne jest dobrym prognostykiem na przyszłość” – wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich komentuje Bartosz Brzyski, ekspert Klubu Jagiellońskiego w wywiadzie dla Radia Białystok. Pełną treść wywiadu możecie odsłucha tutaj.

„Prawo i Sprawiedliwość ma bardzo duży, niezmiennie zmobilizowany elektorat.. Choć z tych danych, które mamy, wynika, że urzędujący prezydent otrzymał około 300 tys. głosów więcej niż Prawo i Sprawiedliwość w wyborach parlamentarnych w 2019 r., to jednak wynik drugiej tury wciąż jest otwarty. Andrzej Duda potrzebuje jeszcze ok. miliona głosów, a ma dużo mniejsze możliwości pozyskiwania wyborców pozostałych kandydatów ” – uważa ekspert.

„Największymi przegranymi pierwszej tury są Robert Biedroń i Władysław Kosiniak-Kamysz. O ile już wcześniej zanosiło się na słaby wynik tego pierwszego kandydata, o tyle w wypadku tego drugiego spodziewano się rezultatu na poziomie 5-7%. Widać jednak, że na ostatniej prostej przede wszystkim Szymon Hołownia potrafił przyciągnąć około 2% wyborców Władysława Kosiniaka-Kamysza, tym samym spychając go do poziomu ok. 2,5%. To  bardzo słaby wynik, biorąc pod uwagę fakt, że prezes ludowców jeszcze kilka miesięcy temu miał realne szanse na drugą turę. Obaj ci kandydaci zanotowali wyniki niższe niż poparcie dla ich partii politycznych” – ocenia Brzyski.

„Największym sukcesem może pochwalić się Szymon Hołownia, który przed tymi wyborami prezydenckimi nie istniał w polityce. Teraz zaś zebrał prawie 14% głosów, co pozwala mu budować mający polityczny potencjał ruch polityczny. Na jego nieszczęście, do najbliższych wyborów parlamentarnych dojdzie prawdopodobnie dopiero w 2023 roku. Do tego czasu jeszcze bardzo wiele może się zmienić. Dobry wynik odniósł też Krzysztof Bosak. Choć nie walczył on o zwycięstwo, to jednak jego wynik jest dobrym prognostykiem dla Konfederacji, która nie tylko zyskała na wizerunku, ale  ma szansę zyskać  pozycję trzeciej siły politycznej w Polsce” – komentuje ekspert.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.