Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Bosak vs. Hołownia w drugiej turze? O sile internetowej kampanii prezydenckiej w 2020 r. [VIDEO]

Bosak vs. Hołownia w drugiej turze? O sile internetowej kampanii prezydenckiej w 2020 r. [VIDEO] Autor ilustracji: Paweł Zarosa

„Szymon Hołownia i Krzysztof Bosak w Internecie najbardziej wyraźnie rosną w czasie tej kampanii. To oni wywołują coraz większe emocje i docierają do coraz to nowych osób. Gdyby to wyłącznie internauci wybierali prezydenta, to moglibyśmy oczekiwać gorącej debaty w drugiej turze między Hołownią a Bosakiem. To ciekawe zjawisko wiele nam mówi o przyszłości polskiej polityki. Dzisiejszy kształt internetowej kampanii prezydenckiej zapowiada, z czym będziemy mieli do czynienia w 2030 r.” – stwierdza Piotr Trudnowski w najnowszym KluboTygodniku.

„Obaj kandydaci bardzo dobrze wykorzystują to, co jest charakterystyką naszej rzeczywistości politycznej. Obaj kandydaci wykorzystali tę szansę, żeby pokazać konkretne ustawowe rozwiązania. Pewnie nie wiecie o tym, jeśli oglądacie media głównego nurtu, bo one po prostu nie mają czasu, aby prezentować konkretne propozycje kandydatów i aktualne sprawy, które akurat zaczęły pobudzać wyobraźnie wyborców. Tymczasem oni codziennie ze swoimi wyborcami rozmawiają i w każdej aktualnej sprawie muszą przedstawić konkretną rekomendacje. Gdyby nie kampania przez Internet bardzo trudno byłoby im przebić się ze swoimi konkretnymi pomysłami” – podkreśla Trudnowski.

„Internetowe »zaprzyjaźnianie« się sympatyków z kandydatami sprawia, że w coraz większej mierze funkcjonujemy w bańkach. Żyjemy w rzeczywistości, w której głównym naszym źródłem informacji na temat polityki nie są już media ani portale internetowe, ale głównie dowiadujemy się o polityce z perspektywy graczy tej politycznej rozgrywki. Wydaje nam się, że mamy obiektywną informację, a w coraz większym stopniu stajemy się odbiorcami perspektywy tylko jednej strony. Warto pamiętać o tym, że bańki w Internecie są bardzo niebezpieczne, przestajemy bowiem rozumieć, co myślą inni” – alarmuje prezes Klubu Jagiellońskiego.

„Kampania w Internecie nie jest tak uzależniona od pieniędzy jak kampania tradycyjna. Możemy przyjrzeć się, jak sztaby wydają pieniądze na Facebooku. Takie dane przeanalizowała np. Agencja NapoleonCat od 1 marca do 19 maja. Kandydatem, który wydał na kampanie w Internecie najwięcej była… Małgorzata Kidawa-Błońska. Przelała na konto Facebooka blisko ćwierć miliona złotych. Kidawa-Błońska cieszyła się dużo mniejszym poparciem na Facebooku od swoich kontrkandydatów, także jej wyniki sondażowe zostawiały dużo do życzenia. Robert Biedroń, który wydał na kampanię 188 tys. zł, to bardzo podobny przypadek. Ci, którzy radzą sobie najlepiej wydają dużo mniej. Hołownia przeznaczył na ten cel 137 tys., natomiast Bosak zaledwie 46 tys. zł.” – stwierdza Piotr Trudnowski w najnowszym KluboTygodniku.

Publikacja nie została sfinansowana ze środków grantu któregokolwiek ministerstwa w ramach jakiegokolwiek konkursu. Powstała dzięki Darczyńcom Klubu Jagiellońskiego, którym jesteśmy wdzięczni za możliwość działania.

Dlatego dzielimy się tym dziełem otwarcie. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o podanie linku do naszej strony.