Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Musiałek: Krótka historia hajsu [VIDEO]

Musiałek: Krótka historia hajsu [VIDEO] Rafał Gawlikowski

 „Transformacja gospodarcza, której 30-lecie właśnie mija, to nie tylko ustawy, które zmieniały ustrój gospodarczy, ale przede wszystkim przekonanie, że musimy nadrabiać stracony czas. Niezależenie od poglądów politycznych, zdecydowana większość Polaków zdawała sobie sprawę, że jesteśmy bankrutem. I jeżeli chcemy dogonić Zachód, musimy pracować więcej, dłużej i ciężej. I tak się stało. W ostatnich trzech dekadach statystyczny Polak pracował prawie najdłużej w Europie, a jednocześnie za marne pieniądze. To co było charakterystyczne to fakt, że pogodziliśmy się z tą sytuacją, że aby dogonić Zachód, muszą zaakceptować wyrok historii” – mówi w KluboTygodniku szef CAKJ Paweł Musiałek. 

„Dane są jednoznaczne. W ostatnich 30 latach Polacy pracowali bardzo długo, bardzo ciężko i za marne pieniądze. Każdy wie, że aby osiągnąć sukces, trzeba mieć ogromną motywację. Podobnie jest z narodami. Oczywiście – zmiana systemu gospodarczego, wejście do Unii Europejskiej czy NATO były ważne, ale nieprzesądzające. To co zadecydowało o transformacyjnym sukcesie wynikało z potrzeby szacunku innych wobec nas i wobec samych siebie. Polacy byli narodem zakompleksionym i właśnie te kompleksy zrodziły w nas ogromne aspiracje i potrzebę społecznego szacunku” – stwierdza Musiałek.

„To paliwo, wydaje się w ostatnich latach wyczerpywać. O ile zmęczenie transformacją i jej krytyka, występowały przez cały okres 30 lat, to wydaje się, że dopiero rząd PiS-u tę transformację zakończył. Nie chodzi tylko o znaczące transfery socjalne, które wprowadziła Zjednoczona Prawica, co zrewolucjonizowało polską politykę, ale chodzi przede wszystkim o przekaz. To co wydaje się być klarowne, to jasny sygnał, który wysyła PiS – nie musimy już wykonywać ponadprzeciętnego wysiłku; możemy odpocząć i konsumować owoce naszej ciężkiej, trzydziestoletniej pracy. Pytanie brzmi, czy po trzydziestu latach transformacji możemy w końcu wrzucić na luz i prowadzić politykę w stylu zachodnim? Czy możemy pracować i konsumować tyle co Niemcy, Francuzi czy Szwedzi. Stawiam tezę, że nie” – mówi szef CAKJ.