Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Pilawa: Krótka historia kompleksów [VIDEO]

„Od 30 lat nasze społeczeństwo wykonuje tytaniczny wysiłek. Jesteśmy jednym z najciężej pracujących narodów w Europie i na całym świecie. Można powiedzieć, że każdy Polak od poniedziałku do piątku ma w głowie jedną myśl: „Muszę zapieprzać dwa razy bardziej niż przeciętny Niemiec lub Francuz, żeby w końcu w Polsce było tak, jak na Zachodzie. Gonimy króliczka, którego nie jesteśmy w stanie złapać. Imitujemy Zachód i dążymy w kompleksie niższości do standardów życia, które obowiązują we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Typowy Polak zawsze czuje się gorszy i uważa, że musi nadrabiać własne braki. Wobec obcokrajowców jesteśmy uniżeni i ugrzecznieni” – stwierdza Konstanty Pilawa, redaktor współnaczelny czasopisma idei „Pressje”.

„Spośród przykładów takich zachowań najbardziej uderzające są realizacje projektów Polskiej Fundacji Narodowej i zatrudnienie takich postaci, jak Jean Reno lub Mel Gibson. Co miało być zadaniem tych sław? Mieli oni zapewne promować polskość, chociaż nie mają oni o niej zielonego pojęcia. Gdzie tutaj kompleksy? Otóż, człowiek zakompleksiony czuje się pewnie dopiero wtedy, gdy zyska uznanie w oczach innych, jego zdaniem od niego lepszych. Właśnie dlatego Polska Fundacja Narodowa wydaje miliony z polskich podatków, aby Mel Gibson w 15 sekund powiedział, że Polska od urodzenia mieszka mu w serduszku” – przekonuje Pilawa.

 

„Najbardziej charakterystyczną cechą człowieka zakompleksionego jest to, że nie potrafi on uwierzyć we własne zalety i w znaczenie własnych sukcesów. W tej kategorii Polacy są prawdziwymi mistrzami. Jeśli chodzi o wszystkie wskaźniki makroekonomiczne, to nie mamy czego się wstydzić. Marcin Piątkowski w swojej książce „Europejski lider wzrostu” pokazuje, że wchodzimy w prawdziwie złoty wiek gospodarczy w Polsce. Chociaż Polska była w XV lub XVI wieku potęgą polityczną, to jednak nigdy w naszej historii nie byliśmy pod kątem PKB lub poziomy życia tak bardzo zbliżeni do Zachodu. Na początku transformacji statystyczny Polak zarabiał 10% pensji statystycznego Niemca. Tymczasem dzisiejsze zarobki wynoszą aż 56% średniej unijnej. Nasze PKB wynosi około 70% średniej państw strefy euro. Książka Piątkowskiego, która zawiera wszystkie te dane, została wpierw opublikowana w języku angielskim. Pomimo że odniosła sukces za granicą, nie otrzymała żadnego wsparcia instytucjonalnego” – przypomina Pilawa.

 

„Transformacja nie była, oczywiście, samym pasmem sukcesów. O szczegółach i jej ocenie będziemy dyskutowali podczas V Kongresu Klubu Jagiellońskiego „Transformacja – drugie okrążenie”, który odbędzie się 11-12 stycznia w Łodzi. Niemniej diagnoza ogólna jest jasna i zgodą z tym, co napisał Piątkowski: odnieśliśmy sukces i teraz powinniśmy nauczyć się, jak go sprzedać na zewnątrz” – uważa Pilawa.