Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Michał Dulak  26 listopada 2019

Polityka rozwoju regionalnego na trójkę z minusem

Michał Dulak  26 listopada 2019
przeczytanie zajmie 5 min

Ocena czterech lat kadencji rządu powinna dotyczyć generalnych efektów rozpoczętych prac, a nie konkretnych decyzji politycznych. Przeglądowej ocenie poddane zostaną zatem te działania rządu, które wpłynęły na systemową pozycję województw. W kolejnych akapitach postaram się odpowiedzieć na dwa pytania: po pierwsze, czy na płaszczyźnie gospodarczej decyzje rządu zrealizowały model zrównoważonego rozwoju regionów? Po drugie, czy przyjęte dokumenty strategiczne oraz akty prawne wpłynęły na systemową rolę województw względem władzy centralnej?

Model zrównoważonego rozwoju regionów +

Jakkolwiek wielkość wzrostu PKB województw w znacznej mierze jest pochodną rozwoju całej gospodarki narodowej, daje jednak pewne wyobrażenie o tempie rozwoju regionów. W 2016 r. średni wzrost PKB województw w cenach bieżących wyniósł 3,1% i był równy wzrostowi PKB Polski w tym roku. Jednak już w 2017 r. wskaźnik ten wyniósł 6,6% i był wyższy od krajowego PKB w tamtym roku aż o 1,7 pp. Jednocześnie w omawianym okresie zmniejszyła się różnica między województwami o najniższym i najwyższym wzroście PKB. W 2016 r. wynosiła ona 3,1 pp, a w 2017 – 2,9 pp.

Kondycję gospodarczą polskich regionów zobrazować możemy także przy pomocy wskaźnika, jakim są dochody własne. Z jednej strony są one powiązane z kondycją całej gospodarki (udział w PIT i CIT), a z drugiej pokazują także, czy władze województwa racjonalnie prowadzą regionalną politykę finansową. W latach 2015-2018 dochody własne województw ogółem wzrosły prawie o 1,87 mld zł, wynosząc tym samym o 26% więcej niż na początku rządów Zjednoczonej Prawicy. Największy wzrost dochodów własnych odnotowało województwo małopolskie (47%), a najmniejszy – opolskie (7%). W omawianym okresie dochody własne zmalały jedyne w województwie warmińsko-mazurskim (o ok. 8,5%).

Porównując wzrost PKB i dochody własne, można stwierdzić, że województwa korzystają na dobrej koniunkturze gospodarczej. Zatem działania rządu w sferze gospodarczej, które skutkują następnie poprawą sytuacji regionów, ocenić należy pozytywnie. Mimo pozytywnego obrazu, widzimy także pewne problemy, z którymi nowy rząd będzie musiał się zmierzyć. Czasy prosperity uwypukliły duże różnice strukturalne między polskimi regionami, związane ze zróżnicowaną wysokością dochodów własnych województw. Dysproporcji tych nie da się łatwo zniwelować.

W kontekście działań wyrównujących poziom rozwoju regionów pozytywnie należy ocenić wprowadzenie kwestii deglomeracji do debaty politycznej przez głównego propagatora tego tematu, czyli Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Resort ten był odpowiedzialny za ważny akt prawny, który ma realny potencjał, by wyrównać dysproporcje rozwojowe między miastami. W maju 2018 r. została przyjęta ustawa o wspieraniu nowych inwestycji, która przyznaje zwolnienia podatkowe i ułatwia inwestycje tym przedsiębiorcom, którzy lokalizują je w miastach średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze.

Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego –

Na plus należy zaliczyć przyjęcie Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego (KSRR), aczkolwiek zasadnicza uwaga dotyczy osłabienia przez KSRR roli województw jako głównego podmiotu odpowiedzialnego za rozwój w regionie. Zaobserwować można przede wszystkim wzmocnienie roli rządu centralnego w realizacji polityki regionalnej, co odbywa się w kilku obszarach.

Ze względu na mniejsze środki z UE na politykę spójności wzrośnie udział środków krajowych przeznaczanych na rozwój regionów. Zamiast jednak zintegrowania strumieni finansowania zadań rozwojowych wprowadzony zostaje zróżnicowany system negocjacji finansowych samorządu z rządem. Dotychczas opierał się on o jeden dokument dotyczący całego obszaru województwa – kontrakt terytorialny. Nowa KSRR wprowadzić ma kontrakt programowy, który dotyczył będzie współfinansowania projektów ze środków unijnych, oraz kontrakt sektorowy, negocjowany przez zarząd województwa z właściwym ministrem (np. środki na drogi wojewódzkie z ministrem transportu, środki na kulturę z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego). Takie rozwiązanie osłabi rolę ministra właściwego ds. rozwoju, a ponadto zmusi władze województw do prowadzenia kilku bądź nawet kilkunastu procesów negocjacyjnych z odrębnymi resortami, co może skutkować rozejściem się celów rozwojowych regionów z oczekiwaniami żywionymi względem kontraktów przez poszczególne ministerstwa. Dodatkowo w projekcie KSRR rząd podkreśla, że konieczne będzie zwiększenie roli i odpowiedzialności gmin i powiatów jako koordynatorów polityki rozwojowej na ich obszarach.

Funkcjonowanie wyżej wymienionych rozwiązań grozi w praktyce tym, że województwa z jednostek samorządowych przekształcą się w jednostki technicznej organizacji państwa, służąc jedynie jako pośrednik w transferze środków z rządu do gmin i powiatów.

Odbieranie kompetencji województwom –

W ciągu minionych 4 lat rząd Zjednoczonej Prawicy przyjął szereg aktów prawnych, które uszczupliły kompetencje województw. Władzom regionalnym odebrano zarządzanie ośrodkami doradztwa rolniczego i podporządkowano je ministrowi rolnictwa. Odebrano prawo do powoływania rad nadzorczych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW), zmniejszono liczbę przedstawicieli województw w radach nadzorczych WFOŚiGW, odebrano prawo do uchwalania statutów WFOŚiGW oraz wprowadzono wymóg akceptacji (a nie samodzielnego zgłaszania, jak było wcześniej) kandydatów do zarządów tych funduszy zgłoszonych przez ministra bądź wojewodę. Ponadto zlikwidowano wojewódzkie zarządy melioracji i urządzeń wodnych i przekazało ich zadania państwowemu gospodarstwu wodnemu Wody Polskie. Odebrano także marszałkom województw uprawnienia wydawania pozwoleń wodnoprawnych dla inwestycji, decyzji o odszkodowaniach za szkody w środowisku wodnym oraz ustalania granic śródlądowych dróg wodnych.

Po ostatnich wyborach samorządowych mamy do czynienia z sytuacją, w której władze regionalne ośmiu województw wywodzą się z tego samego obozu politycznego co większość parlamentarna i rząd. Jeżeli Zjednoczona Prawica będzie współtworzyła rząd po najbliższych wyborach, istnieje ryzyko, że przy kolejnych próbach ograniczania kompetencji województw nie napotka oporu ze strony samorządu. Może to prowadzić do zdemontowania nieformalnego hamulca bezpieczeństwa stojącego na straży podmiotowości województw.

Podsumowanie

Obraz polityki regionalnej państwa, który oglądamy po 4 latach rządów Zjednoczonej Prawicy, jest złożony z radykalnie kontrastujących ze sobą elementów. Z jednej strony województwa stają się coraz zasobniejsze, przyjmowane są także akty prawne, które wdrażają model zrównoważonego rozwoju. Z drugiej strony pozbawianie regionów kompetencji i przekazywanie ich władzy centralnej przy jednoczesnym braku sprzeciwu wobec tych działań ze strony samorządowych władz województw może doprowadzić w niedalekiej przyszłości do skarlenia województwa jako jednej z trzech jednostek samorządu terytorialnego Polski.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Artykuły z raportu (z wyłączeniem grafik) są udostępnione na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o ich finansowaniu oraz podanie linku do naszej strony.