Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Polityka bezpieczeństwa wewnętrznego na trójkę z minusem

Bezpieczeństwo wewnętrzne zajmowało ważne miejsce w polityce rządów Zjednoczonej Prawicy. Zapowiedź szczególnego zainteresowania tą problematyką znalazła się w Programie Prawa i Sprawiedliwości z 2014. Bezpieczeństwo wewnętrzne zostało docenione nie tylko programowo, ale i personalnie – ministrami spraw wewnętrznych i administracji byli prominentni przedstawiciele PiS, kolejno: Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Elżbieta Witek i Mariusz Kamiński. Silna reprezentacja polityczna to rozsądne działanie w tym trudnym fragmencie polityki państwa, gdzie ryzyko wystąpienia nieprzewidzianych wydarzeń (zagrożeń) jest bardzo wysokie, a głęboka ingerencja w prawa i wolności jednostki wręcz nieunikniona.

Zdecydowanych działań na tym polu nie można odmówić obecnej ekipie rządzącej. Zabrakło jednak realnych i kompleksowych inicjatyw na rzecz potrzebnych od lat reform systemowych związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym.

KAS, SOP, BNW, ITD… +/-

Tradycją polskiej polityki bezpieczeństwa stały się częste zmiany i reorganizacje służb mundurowych. Nie ominęło to ostatnich rządów. W 2017 powstała Krajowa Administracja Skarbowa, w której strukturach znalazły się dwie dotychczas funkcjonujące służby: Służba Celna i wywiad skarbowy. Dokonaną konsolidację należy ocenić pozytywnie z uwagi choćby na mnogość służb występujących w Polsce. Dla porządku należy wspomnieć, że nie udało się spełnić programowego postulatu włączenia Inspekcji Transportu Drogowego w struktury Policji.

Reorganizacja dotknęła również Biuro Ochrony Rządu, które zastąpiono Służbą Ochrony Państwa (SOP). Nowej formacji przyznano daleko szersze uprawnienia, w tym do stosowania czynności operacyjno-rozpoznawczych, upodabniając tym samym SOP w sposób bezrefleksyjny do służb policyjnych i specjalnych. Powielone zostały też wcześniejsze bolączki związane z „reformowaniem” polskich służb: powoływanie ich pod wpływem bieżących wydarzeń politycznych czy problemy kadrowe związane z odejściem doświadczonych funkcjonariuszy z rozwiązywanej służby.

9 listopada 2017 Sejm uchwalił ustawę, która znacząco rozszerzyła nadzór ministra spraw wewnętrznych nad podległymi służbami: Policją, Strażą Graniczną, Służbą Ochrony Państwa oraz Państwową Strażą Pożarną. Poza dodatkowymi kompetencjami nadzorczymi powołano nowe instytucje: Inspektora Nadzoru Wewnętrznego i Biuro Nadzoru Wewnętrznego. BNW z inspektorem na czele to osobliwa służba, ulokowana w ministerstwie i powołana do nadzorowania innych służb podległych ministrowi. Posiada bardzo szerokie uprawnienia, w tym do stosowania czynności operacyjno-rozpoznawczych. Jej powołanie jest odpowiedzią na zauważalną słabość w dotychczasowym nadzorze nad służbami. Jest to odpowiedź radykalna, która burzy dotychczasowy system oddzielenia cywilnego ministerstwa odpowiedzialnego za politykę bezpieczeństwa wewnętrznego od profesjonalnych i neutralnych politycznie służb. W imię zwalczania nieprawidłowości w funkcjonowaniu tych ostatnich zapewniono ministrowi (politykowi) możliwość daleko idącego wpływu na działalność merytoryczną (operacyjną) nadzorowanych formacji. Zrezygnowano tym samym z szeregu mniej inwazyjnych metod, jak np. próba budowy niezależnej, fachowej kontroli nad działalnością operacyjną służb.

Odpowiedniej równowagi między skutecznością działań służb a prawami jednostki nie zapewniła też uchwalona w 2016 ustawa o działaniach antyterrorystycznych, przechylając szalę wyraźnie w kierunku szerokich uprawnień służb. O tym, że bezrefleksyjne przyznawanie szerokich uprawnień kolejnym służbom (SOP, BNW, itd.), bez realnej kontroli nad korzystaniem z nich, nie jest tylko abstrakcyjnym, wyidealizowanym problemem, świadczą jednostkowe przypadki ich nadużywania. Jednym z takich była tragiczna śmierć Igora Stachowiaka 15 maja 2016 na jednym z wrocławskich komisariatów.

Służby specjalne –

W służbach specjalnych, mimo zapowiedzi systemowej reformy, wprowadzono jedynie niewielkie zmiany. Zapowiadano reorganizację Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która miała zmienić swój w dużej mierze policyjny charakter na służbę informacyjną. Poprzestano jednak na zmianach organizacyjnych, czyniąc 10 delegatur terenowych ABW wydziałami zamiejscowymi 5 pozostawionych delegatur.

Ujawnił się brak pomysłu rządu na funkcjonowanie służb wywiadowczych. Odnotować należy brak inicjatywy w zakresie przygotowania dla nich podstawy prawnej, która odpowiadałaby na bieżące problemy związane choćby ze wzrastającym znaczeniem współpracy międzynarodowej i związaną z tym wymianą informacji. Kontrola instytucjonalna nad służbami specjalnymi nadal jest słabo rozwinięta i w głównej mierze iluzoryczna.

Zarządzanie kryzysowe i obrona cywilna –

Alarmujący stan zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej ujawniła Najwyższa Izba Kontroli. Z informacji pokontrolnej dowiadujemy się, że zarządzanie kryzysowe i obrona cywilna wymagają systemowych zmian, ustanowienia odpowiednich struktur i procedur. Jest to wynik wieloletnich zaniedbań władz centralnych i samorządowych, których nie można przypisać jedynie obecnej ekipie rządzącej. Jednak rząd Zjednoczonej Prawicy zrobił równie niewiele w sprawie uchwalenia kompleksowych uregulowań prawnych, planów, procedur i struktur na wypadek wystąpienia zagrożeń. Tym samym 4 ostatnie lata nie przybliżyły nas do zbudowania sprawnego, skutecznego i zintegrowanego systemu zarządzania kryzysowego oraz obrony cywilnej.

Modernizacja i polityka kadrowa +/-

Ważnym elementem polityki bezpieczeństwa wewnętrznego było uchwalenie tzw. ustawy modernizacyjnej, mającej na celu unowocześnienie Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa, m.in. poprzez zakupy sprzętu i modernizację infrastruktury. Na docenienie zasługuje planowe podejście do tego zagadnienia.

Drugi element programu modernizacyjnego, którym jest „inwestowanie w kadry” w służbach mundurowych, wypada znacznie gorzej. Punkt kulminacyjny protestu służb mundurowych w sprawie poprawy warunków służby został osiągnięty poprzez akcję masowego korzystania przez funkcjonariuszy ze zwolnień lekarskich tuż przed listopadowymi świętami w 2018. Ostatecznie 8 listopada 2018 zawarto porozumienie między przedstawicielami związków zawodowych a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, co zakończyło protest. Z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa wewnętrznego porozumienie powinno być zawarte przed wytworzeniem sytuacji, która mogła zagrażać bezpieczeństwu obywateli. Negatywną recenzję polityki kadrowej wystawiają niedobory kadrowe w poszczególnych służbach mundurowych oraz brak uzasadnienia przy różnicowaniu zarobków w poszczególnych z nich.

Podsumowanie

Trudno odmówić rządom Zjednoczonej Prawicy estymy dla spraw związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym. Niestety, rozwiązywanie pojawiających się problemów czasem przybierało postać gaszenia pożarów zamiast zapobiegania im. Nie zmierzono się też z wieloma systemowymi kwestiami. Zwraca natomiast uwagę „systemowe” unikanie sprawy gwarancji praw i wolności jednostki.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.