Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Polityka cyfryzacji na czwórkę z minusem

Pomimo sukcesów w niektórych projektach, nie dokonaliśmy cyfrowego skoku. Według raportu Digital Economy and Society Index (DESI) Polska wciąż należy do grupy wlokących się za europejskimi lokomotywami. W cyfrowych usługach publicznych właściwie nie nadrabiamy dystansu do średniej UE.

Portal gov.pl +

Sukcesem tej kadencji jest na pewno trwająca jeszcze unifikacja stron internetowych rządu i administracji pod adresem gov.pl. Wykonano duży krok w stronę spójnej identyfikacji wizualnej rządu, ułatwiający obywatelowi odnalezienie się wśród internetowych witryn. Cieszy, że trend integracji jest kontynuowany wraz z powstaniem konta e-usług Mój GOV.

Tworzenie technologii dla administracji +

Zamiast wielkiego przetargu – proces szybkiego, kilkunastokrotnego prototypowania, ciągłej współpracy z grupą przyszłych użytkowników. Cieszy, że ten światowy trend w tworzeniu technologii w paru eksperymentach można zaobserwować także w polskiej administracji. Przykładami są pilotaże e-usług oraz niekonwencjonalny program zamawiania rozwiązań (GovTech). Należy też docenić, że przy Ministerstwie Cyfryzacji (MC) istnieją stałe grupy doradcze złożone z przedstawicieli nauki i biznesu.

Otwarte dane +

Po latach mówienia o wadze otwierania danych publicznych wreszcie udaje się osiągnąć na tym polu sukcesy. Od listopada 2016 liczba zbiorów danych na portalu dane.gov.pl zwiększyła się z 3 737 do 13 472. Aplikacji wciąż jest niewiele, ale zespół MC stara się aktywizować społeczność, np. poprzez hackathony. Docenić należy, że Polska w końcu stawia kroki do przodu, choć w kwestii jakości danych
(zrozumiałość dokumentacji, standaryzacja formatów) jest jeszcze sporo do zrobienia.

E-zdrowie +

Odświeżono Internetowe Konto Pacjenta zawierające historię naszych wizyt. E-recepty, mimo początkowych obaw i dzięki porządnemu pilotażowi, są wdrażane z sukcesem. Pojawiły się i na dobre zagościły elektroniczne zwolnienia lekarskie. Temat zdrowia – dzięki dużej woli Ministerstwa Zdrowia i współpracy z MC – staje się cyfryzacyjnym liderem. W tej dziedzinie powoli dołączamy do europejskiej średniej, mimo dużych problemów w przeszłości.

Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE) +

Ambitny projekt podłączenia szkół do szerokopasmowego internetu, należy ocenić pozytywnie. Zgodnie z harmonogramem projektu podłączonych zostanie do końca kadencji ok. 10 tys. szkół (z planowanych prawie 30 tys.). Poza podłączaniem światłowodów do serwerowni szkolnych obserwujemy początki ewolucji szkoły z papierowej w cyfrową – na stronach OSE znajdziemy wiele materiałów edukacyjnych podnoszących cyfrowe kompetencje nie tylko uczniów, ale i nauczycieli.

Cyberbezpieczeństwo +

Po przepychance politycznej dotyczącej koordynacji wdrażania strategii bezpieczeństwa informatycznego dla Polski wprowadzono w życie ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Jak każdy system w fazie rozruchowej, nie jest wolny od wad, m.in. braku finansowego wsparcia dla spełnienia wymagań stawianych Operatorom Usług Kluczowych (np. zadłużonym szpitalom); problem sprawia także dotrzymanie drakońskich terminów. Systemowe podniesienie poziomu bezpieczeństwa polskich spółek i urzędów pozwoli jednak zapewnić niezawodne działanie systemów krytycznych, wpierających takie procesy jak dystrybucja wody czy obsługa transportu zbiorowego.

Infrastruktura +

Rząd zabrał się za wyjaśnianie społecznych obaw dotyczących promieniowania elektromagnetycznego, jednocześnie podnosząc wymagania dotyczące nadzoru jego poziomu. Dla społecznego zaufania do technologii ważne jest, że obawa nawet wąskiej grupy obywateli nie jest ignorowana. Pozytywnym działaniem jest podjęcie decyzji o sprzedaży pasma częstotliwości na potrzeby 5G w formie aukcji. Uchwalono nowelizację tzw. megaustawy, ułatwiającą inwestycje w infrastrukturę, w szczególności światłowodową.

E-dowód +/-

E-dowód w końcu pojawił się w portfelach obywateli (w marcu 2019), ale niestety będziemy z niego korzystać głównie w relacjach z urzędami, rzadziej w obrocie gospodarczym. Szkoda, że nie wzorowaliśmy się choćby na Słowakach, którzy – inaczej niż Polska – dostarczają obywatelom podpisy respektowane w całej UE i mające zawsze status prawny równy podpisowi odręcznemu bez dodatkowych opłat dla obywatela. E-dowód nie wykracza poza poprawność narzuconą chęcią dokończenia opóźnionego projektu, zanim trzeba będzie zwracać pieniądze.

E-usługi +/-

Na plus należy odnotować, że pojawiły się dojrzałe, używane przez setki tysięcy obywateli e-usługi; na minus – że jest ich niewiele. Dużym sukcesem była realizacja wniosków o 500+ składanych przez portale bankowe, a ze składania PIT-ów przez internet skorzystał co dziesiąty obywatel, który mógł to zrobić. Komunikacji z samorządami zabrakło za to przy rejestracji do głosowania w eurowyborach, co zaowocowało nadszarpnięciem zaufania do cyfrowego państwa. E-usługi powinny uzupełniać za nas wnioski i nie pytać o posiadane przez państwo dane. Wdrażanie tej filozofii w życie następuje jednak zbyt wolno.

Główny Informatyk Kraju (GIK) –

Podniesienie jakości koordynacji działających już systemów oraz tworzenie nowych projektów informatycznych miał przynieść GIK. W celu uniknięcia dublowania wydatków na cyfryzację powstała wspólna baza inwentaryzacji zasobów IT (tzw. BASIA). W rzeczywistości nadal panuje pełna swoboda w zakupach, projekty budowy rządowych centrów przetwarzania danych oraz współdzielenia infrastruktury wciąż się nie zmaterializowały, a bazy nikt nie aktualizuje.

Wykorzystanie danych do rządzenia –

Tworzenie polityki w oparciu o dane nie wygląda na traktowane priorytetowo. W 2016 zakładano wewnętrzną integrację usług i danych, powstał też projekt Zintegrowanej Platformy Analitycznej.
Wysiłki w tym zakresie okazały się po prostu niewystarczające. Od polityk tworzonych w oparciu o dane (data-driven policy) jesteśmy jako państwo (z wyjątkiem kilku sektorów) równie daleko jak byliśmy 4 lata temu.

Zarządzanie cyfryzacją –

Mimo trafnej diagnozy postawionej w 2016, zarządzanie cyfryzacją Polski nadal jest zwyczajnie chaotyczne. Interoperacyjność – czyli możliwość komunikowania się różnych systemów informatycznych ze sobą – jest na niskim poziomie. Kolejna kadencja upłynęła w dużej mierze pod znakiem częstych zmian wizji, celów i sposobów realizacji projektów, przepychanek międzyresortowych. Dobre praktyki w zarządzaniu wydają się nie być skalowane lub są skalowane bardzo powoli.

Podsumowanie

Poza projektami e-zdrowia, udały się te, w których nie była wymagana ścisła współpraca paru ministerstw czy instytucji. Pozostałe wykonano w uproszczonej formie pod presją utraty dofinansowania (np. e-dowód) lub wciąż nie mogą doczekać się realizacji (np. platforma e-zamówień publicznych). Niestety, prawdziwej cyfryzacji nie da się prowadzić sektorowo. Resortowość, niska siła politycznego przebicia tematu cyfryzacji, niewystarczające finansowanie i niedostateczne kompetencje – to główne hamulce polityki cyfryzacji. Jak w soczewce widać w niej problem całego aparatu administracyjnego: silosowość.

Działanie sfinansowane ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030. Ten utwór (z wyłączeniem grafik) jest udostępniony na licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 4.0 Międzynarodowe. Zachęcamy do jego przedruku i wykorzystania. Prosimy jednak o zachowanie informacji o finansowaniu artykułu oraz podanie linku do naszej strony.