Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Musiałek: Co Szczerski będzie mógł zrobić jako komisarz europejski? [VIDEO]

Drugiego lipca, na posiedzeniu Rady Europejskiej, przedstawiciele poszczególnych państw członkowskich, po wielu tygodniach negocjacji, wybrali kandydata na szefa Komisji Europejskiej, została nim Ursula von der Leyen. Było to duże zaskoczenie ponieważ Niemka nie była wymieniana na giełdzie nazwisk jako pretendent do tego stanowiska. Po bardzo burzliwych negocjacjach dotarto do konsensusu i to właśnie ona będzie szefowała Komisji Europejskiej przez kolejnych pięć lat. Dwa tygodnie później jej kandydaturę zatwierdził Parlament Europejski, ale jak warto podkreślić różnica głosów nie była duża. W ten sposób posłowie do Parlamentu Europejskiego chcieli zademonstrować swoje niezadowolenie z faktu, że państwa członkowskie, podczas wyboru kandydata, nie uwzględniły propozycji Parlamentu Europejskiego”– mówi w najnowszym video dyrektor Centrum Analiz KJ Paweł Musiałek.

Przy analizie tek, które może objąć nasz kandydat na komisarza należy rozróżnić dwa typy stanowisk: prestiżowe i sprawcze. Komisje zajmujące się edukacją czy zdrowiem należą do pierwszego typu. Powodem tego jest fakt, że kwestie sytemu ochrony zdrowia i edukacji są rozstrzygane, przede wszystkim, na poziomie państw członkowskich. W tej sytuacji komisarze zajmujący się tymi sprawami nie mają dużej władzy. Polski rząd w pierwszej kolejności powinien zabiegać o teki, które mają charakter regulacyjny, czyli te w których powstaje najwięcej aktów prawnych. Do takich należą teki gospodarcze, szczególnie ta dotycząca wspólnego rynku. Komisja w ostatnim czasie miewa tendencje protekcjonistyczne, komisarz, który mógłby im zapobiegać byłby z polskiej perspektywy szczególnie istotny” – wskazuje Musiałek.

„Wpływ jednego komisarza na unijną legislacje jest mocno ograniczony. Powodem takiej sytuacji jest fakt, że realną władzę w komisji ma Dyrektor Generalny i inni urzędnicy wysokiego szczebla, którzy kontrolują cały proces legislacyjny. Każdy komisarz rozpoczynający pełnienie swoich zadań musi rozeznać się w regułach panujących w danej instytucji. Ten proces trwa wiele miesięcy. W innej sytuacji są urzędnicy, którzy od lat pracują w tym miejscu i znają wszystkie działające w nim mechanizmy. To do nich należy realna władza dlatego o pełnienie wysokich stanowisk urzędniczych Polacy powinni zabiegać w sposób szczególny” – dodał Musiałek.