Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Trudnowski: Ściema Trzaskowskiego czy ratunek dla klimatu? [VIDEO]

„Zrobiło się gorąco, trwa wielka dyskusja dotycząca zmian klimatu, a co najmniej w wielkich miastach temat jest na tyle żywy i przemawiający do wyobraźni wyborców, że politycy nie mogą go lekceważyć. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że zorganizuje klimatyczny panel obywatelski. Wiele wskazuje jednak na to, że jego ludzie nie do końca zrozumieli, na czym to polega” – mówi prezes KJ Piotr Trudnowski.

„Panel obywatelski to taka forma podejmowania ważnych decyzji z udziałem obywateli, która jednocześnie ma cechy demokratycznej reprezentacji, ale w teorii jest mniej podatna na zagrożenie populizmem, lobbingiem czy upartyjnieniem. Decyzję podejmują nie ci, których wybrano, lecz ci, których wylosowano. Inspiracją jest oczywiście demokracja ateńska – gdzie do ciał rządzących po prostu losowano z puli obywateli. Brzmi kosmicznie w XXI wieku? Tak, ale warto wspomnieć, że tak samo działają przecież znane nam świetnie z amerykańskich filmów »ławy przysięgłych«, które decyduje o winie lub niewinności w najpoważniejszych sprawach…” – wyjaśnia prezes KJ.

„Czy to się może udać w Warszawie? Pierwsze sygnały nie rokują najlepiej. Tak, prezydent Rafał Trzaskowski spotkał się z inicjatorami i powiedział, że jest gotowy zorganizować panel. Wiele wskazuje jednak na to, że jego ludzie nie do końca zrozumieli, na czym to polega. Ideą panelu jest to, że jego uczestników losujemy – a wśród nich będą i ci, którzy uważają, że żadnego globalnego ocieplenia nie ma, a nawet jak jest, to nie jest żaden powód, by zabronić im bezsensownego jeżdżenia SUV-em w dieslu po mieście. Co więcej – jako ekspertów należy zaprosić również tych, którzy mają wątpliwości na przykład co do wpływu człowieka na zmiany klimatu” – argumentuje Trudnowski.