Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Musiałek: Dla przyszłości UE ważniejsze są wybory krajowe od tych do PE

przeczytanie zajmie 2 min

„Dużo większy wpływ na Unię Europejską mają nie wybory do Parlamentu Europejskiego, ale wybory krajowe w poszczególnych krajach. Oczywiście rola PE nie jest trywialna, ponieważ zgodnie z traktatem lizbońskim jest współlegislatorem. Jednak inicjowanie najważniejszych ruchów strategicznych wciąż jest po stronie szefów rządów i Rady Europejskiej” – komentował dyrektor Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego Paweł Musiałek w audycji na antenie TOK FM.

„Stawką tych wyborów jest oczywiście zmiana sił poszczególnych frakcji.  Na najwięcej liczą eurosceptycy oraz eurorealiści, którzy na pewno będą mieli silniejszą reprezentację niż dotychczas. Nie przypuszczam jednak, że zachwieje to stabilnością pomiędzy dwoma największymi frakcjami. Z perspektywy polskiej sceny politycznej spore znaczenie będzie miał również ich wpływ na jesienne wybory parlamentarne. Powstają pytania – czy ugrupowanie Roberta Biedronia wybije się na niezależność czy jednak będzie zmuszone dołączyć do Koalicji Obywatelskiej oraz jak potoczą się losy Konfederacji i Ruchu Kukiza, które tymi wyborami walczą o życie” – powiedział Musiałek.

„Kluczowe dla Parlamentu Europejskiego są polityki, w których parlament ma możliwości regulacyjne. Przykładem jest osławiona krzywizna banana, ale również dziesiątki innych przykładów, w których poszczególne siły w parlamencie toczyły boje o korzystny dla ich kraju przepis. Również w mijającej kadencji procedowano kilka ważnych kwestia, choćby dotyczących energetyki” – wyjaśniał Musiałek.

„Niestety mimo, że zasada subsydiarności w UE jest wpisana do traktatów, często nie jest respektowana. Niedługo na naszym portalu pojawi się raport autorstwa profesora Grossego potwierdzający, że w wielu przypadkach unijni urzędnicy łamią tą traktatową zasadę. Jednym z niewielu pozytywnych przykładów jest próba prowadzenia polityki wobec gigantów technologicznych czego owocem jest dyskusja o podatku cyfrowym. Niestety nawet tutaj pojawia się spory opór, szczególnie ze strony krajów, które chcą rywalizować o największe amerykańskie koncerny technologiczne niskimi podatkami” – podsumował dyrektor CAKJ.