Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Mazur: Strajk nauczycieli jest bez sensu [VIDEO]

„Nauczyciele organizując strajk idą na otwartą wojnę z rządem. Co stoi za ich frustracją? Oczywiście chodzi o płace, ale także o coś więcej. Likwidacja gimnazjów doprowadziła do ogromnego stresu. Przede wszystkim uczniów, którzy nie wiedzą do jakiej szkoły uda im się dostać, ale także samych nauczycieli, którzy nie wiedzą czy utrzymają etaty w nowej układance i muszą dostosować swoje kwalifikacje do nowego programu. To wszystko jednak stanowi tylko podglebie problemu, czyli spadającym rok do roku autorytecie nauczycieli. A nauczyciele bez posłuchu tak naprawdę nie mogą pełnić swojej roli” – mówi w najnowszym odcinku KluboTygodnika Krzysztof Mazur. 

„PiS przeprowadził reformę dokładnie odwrotnie do tego, co Anna Zalewska słusznie powiedziała w 2009 r. Co rząd, to zmiana koncepcji. Wycofano się z gimnazjów i »sześciolatków«, choć nie przeprowadzono dogłębnych badań, czy rzeczywiście to główne problemy. Po prostu w PiS-ie utarło się, że gimnazja to zło i trzeba je zlikwidować. Nie »obudowano« też reformy pieniędzmi, bo zamiast na nauczycieli kasa poszła na »piątkę Kaczyńskiego«. Nie ma też żadnego wieloletniego planu dla edukacji. Jeśli doszłoby do zmiany rządu na jesieni to będziemy mieli kolejną reformę. Herbata od mieszania nie robi się jednak słodsza” – analizuje Mazur.

„Mój ideał to system oparty na dobrze przygotowanym i dobrze zarabiającym nauczycielu, który ma bardzo dużą autonomię w prowadzeniu zajęć. Wszystkie te szczegółowe podstawy programowe, kompletnie oderwane od realiów szkoły, które nauczycielom z pasją tylko wiążą ręce – powinny być wyrzucone do kosza. To sygnał, że ministerstwo nie wierzy, że nauczyciele potrafią uczyć. Dlatego traktuje ich jak urzędników, którzy mają sztywno trzymać się odgórnych procedur. Jeśli nauczyciel ma odzyskać społeczne uznanie, to musi dostać jasny sygnał: »wierzymy, że masz coś ważnego do przekazania uczniom. Wierzymy, że poradzisz sobie w bardzo różnych grupach. Wierzymy w ciebie«” – mówi twórca KluboTygodnika.

„Prawdziwa reforma systemowa powinna więc zawierać trzy kluczowe elementy. Po pierwsze, stabilność. Potrzebujemy długofalowego planu – na 20 lat – który będzie przyjęty przez wszystkie liczące się siły polityczne w Polsce. Żeby kolejna ekipa nie chciała go odwrócić. Po drugie, pieniądze. W tym projekcie kluczowa jest prognoza płac dla nauczycieli. To od ich pracy zależy przyszłość Polski. Dlatego powinni docelowo zarabiać półtorej średniej krajowej, czyli mieć status klasy średniej. Po trzecie, jakość. Wraz z tymi zmianami nauczyciele muszą poddać się realnej weryfikacji. Zacząć należy od reformy kształcenia nauczycieli. Studia pedagogiczne nie mogą kojarzyć się z negatywną selekcją oraz wyborem dla ludzi, którzy nie wiedzą, co począć ze swoim życiem. Drugi etap to państwowy egzamin na nauczyciela, przechodzony dwukrotnie: zaraz po studiach oraz po 5 latach prowadzenia zajęć. To on powinien urealnić proces weryfikacji. Wreszcie trzeci element walki o jakość to wzmocnienie dyrekcji jako realnego menadżera. To on powinien mieć mocne wsparcie od władz lokalnych oraz rodziców, by realnie zarządzać szkołą. Włączenie rodziców w proces oceny pracy nauczyciela zakłada nawet Karta Nauczyciela. Nie słyszałem jednak, by ten martwy zapis gdziekolwiek działał” – podsumowuje Mazur.