Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Lipiński: Współczesna demokracja nie nadąża za zmianami technologicznymi

„Idea demokracji do kwadratu polega na tym, żeby obywatele w momencie podejmowania decyzji mogli nie tylko powiedzieć co popierają lub odrzucają, ale też jak mocno coś popierają lub jak bardzo czegoś nie chcą.”– mówił w audycji „Światopodgląd” w Tok FM szef Rady Klubu Jagiellońskiego Jakub Lipiński.

„Nie spisuję demokracji parlamentarnej na straty, ale zgadzam się, że radykalny kiedyś pomysł demokracji możemy jeszcze bardziej radykalizować, oddając decyzyjność jeszcze szerszym rzeszom obywateli. Jednym z ciekawych pomysłów na rozszerzenie demokracji jest losowanie obywateli do Senatu. Pisał o nim na łamach klubjagiellonski.pl Piotr Trudnowski, który proponował, aby obecny skład Senatu wymienić na losowych obywateli, oczywiście zachowując reprezentatywność dla wszystkich grup społecznych” – wyjaśnia Lipiński.

„Obywatele chcą się angażować w życie polityczne, co udowadniają toczące ciągle najróżniejsze dyskusje – realne i internetowe. Co więcej, uważam, że agresja, która jest szczególnie obecna w internetowych dyskusjach wynika w dużej mierze z braku realnego wpływu obywateli na decyzje polityków” – zauważa.

„Idea »demokracji do kwadratu« polega na tym, żeby obywatele w momencie podejmowania decyzji mogli nie tylko powiedzieć co popierają lub odrzucają, ale też jak mocno coś popierają lub jak bardzo czegoś nie chcą. W takim systemie przekazujemy dużo większą informację zwrotną wskazując rzeczy, które są dla nas najbardziej istotne i ignorując te do których nie przywiązujemy większej wagi. Taki system dużo wyraźniej odwzorowałby poglądy społeczeństwa i mógłby pozwolić mocno zmotywowanym mniejszościom do przeforsowania swoich poglądów, a nie do poddania się tyrani większości” – wyjaśnia szef Rady KJ.

„Mocno powinniśmy dbać o wszystkie sposoby, którymi jako społeczeństwo jesteśmy w stanie się kolektywnie porozumieć. Patrząc historycznie zrobiliśmy bardzo duży postęp, który był związany z coraz szerszym dostępem obywateli do podejmowania decyzji, na czym wszyscy zyskiwaliśmy. Musimy sobie jednak zdawać sprawę, że ten proces się nie zakończył. Demokracja, którą dzisiaj się posługujemy nie jest przystosowana do XXI wieku i możliwości technologicznych, którymi dysponujemy” – podsumował Lipiński.