Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Trudnowski: „Piątka Kaczyńskiego” potwierdza, że wciąż mamy „państwo teoretyczne”

„Propozycje przedstawione przez PiS będą dużym obciążeniem dla budżetu państwa. Mamy do czynienia ze sporą dawką drogich obietnic wyborczych; mówimy o około 40 mld zł, a to ponad 10% budżetu. To bardziej dziesięcina na kampanię wyborczą niż piątka PiS. To bardzo duże wydatki, które można byłoby zaakceptować, gdyby były przedstawione jako rzeczywista reforma strukturalna, zmiana sposobu funkcjonowania państwa. I w tym pakiecie czymś takim jest propozycja dotycząca przywrócenia transportu publicznego poza dużymi miastami. To realna szansa na systemowe rozwiązanie problemu. Pozostałe obietnice, zwłaszcza te najbardziej kosztowne, 500 plus na pierwsze dziecko i »trzynastka« dla emerytów, to niestety ruchy stricte wyborcze, czego Jarosław Kaczyński nie ukrywał w swoim przemówieniu” –komentował w Polskim Radiu 24 prezes KJ Piotr Trudnowski. 

„Spójrzmy na moment, w którym zmiany mają wejść w życie. W kwestii emerytów, jeżeli miałaby to być rzeczywiście »trzynastka«, to niekoniecznie powinna ona zostać zrealizowana w maju, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. W tym kontekście niekoniecznie też w wakacje powinny pojawić się pieniądze na pierwsze dziecko w ramach 500 Plus. Celem PiS jest mobilizacja elektoratu, który dotychczas został już doceniony, bądź nie do końca jest usatysfakcjonowany. Po to, by osiągnąć sukces wyborczy” – wyjaśniał Trudnowski.

„Nie zgadzam się z premierem Morawieckim, że te propozycje to przywrócenie powagi państwa, jeżeli w roku wyborczym prezes partii rządzącej zapowiada program, który w momencie ogłoszenia jest zaskoczeniem dla członków rządu, w tym dla kluczowych ministrów, którzy ten program będą realizować. Przypominam, że mówimy o tym samym rządzie, który stworzył Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju, której celem było wypracowanie długofalowych instrumentów do rozwoju Polski. Tymczasem przed wyborami wychodzi Jarosław Kaczyński i de facto ogłasza nową strategię, która w jego przekonaniu pozwoli wygrać wybory” – zauważył.

„Piątka Kaczyńskiego stoi w sprzeczności z Planem Morawieckiego – choćby narzędzia do rozwiązywania problemów rodzin zaprezentowane w SOR-ze to zupełnie inny sposób myślenia o interwencji publicznej niż 500 Plus na każde dziecko. W 2014 r. PiS postawił dobrą diagnozę państwa, wskazując, że jest słabe instytucjonalnie. Niestety przez całą kadencję rządzenia niewiele zrobił, żeby to naprawić” –stwierdził Trudnowski.

„Jedyną zmianą systemową wartą docenienia jest reforma ściągalności podatków. Wszystkie inne reformy – edukacji, wymiaru sprawiedliwości, służby zdrowia, stworzenie Centrum Analiz Strategicznych – nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Przypominam, że premier Morawiecki w swoim expose złożył dwie obietnice: zahamowania przyrostu przepisów oraz reformy sposobu stanowienia prawa, aby powstawało w sposób spokojny i przejrzysty, odmienny od tego w jaki PiS uchwalał największe projekty na początku kadencji. Zapowiedział również powstanie wspomnianego wcześniej Centrum Analiz Strategicznych rządu, które będzie koordynatorem takich poczynań. Tymczasem okazuje się, że reformy, które PiS na koniec swojej kadencji zapowiada, są dokładnym zaprzeczeniem tych dwóch nowych obietnic przedstawionych przez premiera w expose” – wskazywał.

„Jeżeli rząd nie realizuje strategii, którą sobie założył, a zamiast tego realizuje strategię wymyśloną na szybko w gabinecie szefa partii, to jest to dalej państwo teoretyczne. W jakiś obszarach jest pewnie lepsze niż było, ale są też niestety obszary, w których sytuacja jest gorsza” – argumentował prezes KJ.

„Myślę, że bardzo wielu ministrów rządu miałoby dobre pomysły w jaki sposób wydać 40 miliardów na systemowe i potrzebne reformy w obszarach, którymi zarządzają. Takie, które zapowiadano w SOR-ze. W praktyce jest niestety tak, że te pieniądze wydane na trzynastkę dla emerytów oraz 500+ na pierwsze dziecko nie rozwiążą żadnego systemowego problemu. Paradoksalnie, stoją również w sprzeczności z poglądami PiS-u, bo przecież tak skonstruowane transfery gotówki do obywateli nie budują solidarności. Co więcej, zamiast podjąć próbę naprawy katastrofalnej sytuacji w szkolnictwie, te pieniądze mogą zostać wykorzystane przez rodziców do finansowania prywatnej edukacji. Dzieci z bogatszych rodzin będą więc trafiały do „lepszych” szkół, a te z biedniejszych będą zmuszone uczęszczać do niedoinwestowanych szkół publicznych” – podsumował Piotr Trudnowski.