Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Michał Dulak  1 marca 2019

Polityka rozwoju regionalnego na czwórkę [RZĄD POD LUPĄ 2018]

Michał Dulak  1 marca 2019
przeczytanie zajmie 5 min

Politykę regionalną Polski realizowaną w 2018 r. przez rząd należy ocenić dobrze, ze względu na postępy we wdrażaniu funduszy strukturalnych z obecnej perspektywy finansowej UE oraz szybkie przygotowanie stanowisk wobec pakietu legislacyjnego Komisji Europejskiej, dotyczącego polityki spójności Unii po 2021. Na negatywną ocenę zasługuje przeciągająca się i prowadzona w przesadnym „ukryciu” reforma systemu zarządzania.

Postępy wdrażania funduszy strukturalnych z perspektywy 2014-2020 +

2018 był czwartym rokiem wdrażania aktualnej wieloletniej perspektywy finansowej UE. Oznacza to, że minęliśmy półmetek i obecnie głównym zadaniem rządu i województw jest jak najpełniejsze wykorzystanie ok. 82 mld euro przeznaczonych do 2020, a w praktyce do 2023 (zasada n+3). Pomaga w tym określenie dla każdego programu operacyjnego minimalnych kwot wydatkowania na dany rok. Jeżeli progi nie zostaną osiągnięte, Polska może stracić bezpowrotnie część funduszy strukturalnych. Na koniec 2018 dla regionalnych programów operacyjnych łączny cel wynosi 4,36 mld euro. Do początku marca województwa osiągnęły średnio 62% celu na 2018. Kilka miesięcy później, w sierpniu zrealizowano średnio już 96% celu. Najgorzej wówczas wypadło województwo podlaskie (70%), kujawsko-pomorskie (73%) i warmińsko-mazurskie (76%). Powyższe dane sugerują, że rząd nie powinien mieć problemu z osiągnięciem wymaganych wskaźników, jednak cele na kolejne lata będą wyższe niż na 2018. Dlatego tak ważne jest, aby nowe władze województw pracowały nad poprawą efektywności wdrażania funduszy strukturalnych.

Reforma systemu zarządzania rozwojem kraju –

Przyjęcie w lutym 2017 Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju rozpoczęło proces reformy systemu zarządzania rozwojem kraju. Pod koniec 2017 rząd przyjął kierunkowy dokument „System zarządzania rozwojem Polski”, który przez długi czas nie był upubliczniany. Z częściowych informacji przedstawianych przez przedstawicieli ówczesnego Ministerstwa Rozwoju na początku 2018 na Konwencie Marszałków w Opolu wynika, że najważniejsze zmiany, które zaproponowało ministerstwo, dotyczą: po pierwsze, połączenia w jednolitych zintegrowanych dokumentach strategicznych działań rozwojowych w wymiarze społecznym, gospodarczym i przestrzennym; po drugie: ustanowienia pięcioszczeblowej hierarchii dokumentów strategicznych, na szczycie której znajdować będzie się koncepcja rozwoju kraju o charakterze długookresowym, najniżej zaś zintegrowane lokalne strategie rozwoju; po trzecie: zakłada się utworzenie jednostki analityczno-ewaluacyjnej wspierającej ministra właściwego ds. rozwoju. Ostateczny dokument rząd przyjął dopiero 29 października, ale wciąż nie jest on dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Rady Ministrów, dlatego jego ocena bazuje na założeniach przedstawionych w Opolu (stan na 7 grudnia 2018).

Równolegle do tych działań zakładano, że do końca 2017 przedstawiony zostanie projekt Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego (KSRR). Niestety, do tej pory nie został on upubliczniony, a prace nad nim toczą się w ramach konsultacji ministerialnych. Rodzi się przy tym pytanie, w jakim stopniu zaangażowano przy aktualizacji KSRR głównych zainteresowanych, czyli województwa.

Negocjacje polityki spójności na lata 2021–2027 +

W maju KE przedstawiła propozycję budżetu na politykę spójności na okres 2021-2027. Obok wspólnej polityki rolnej jest to dziedzina, w której spadek projektowanych kwot jest największy (o 13% w stosunku do lat 2014-2020). Mimo to Polska wciąż pozostanie największym beneficjentem polityki spójności. Wartość alokacji wyrażona w cenach bieżących (z 2018) wynosi 64,4 mld euro. Jednak skala ograniczeń alokacji w przypadku Polski jest największa spośród innych państw – spadek o 19,5 mld euro w cenach bieżących z 2018 (mniej o 23%).

Dobrze należy ocenić szybkie przyjęcie stanowiska przez polski rząd wobec projektów rozporządzeń KE dotyczących polityki spójności. Komitet do Spraw Europejskich zaakceptował je 29 czerwca, a następnie stanowisko przyjęto przez sejmową Komisję do Spraw Unii Europejskiej (17 lipca) oraz senacką Komisję Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej (24 lipca). Pozwoli to Polsce z jednej strony rozpocząć koordynację bardziej szczegółowego stanowiska, np. z samorządami województw, a z drugiej rozpocząć budowę koalicji z innymi państwami na rzecz korzystnych dla nas rozwiązań. Należy jednak podkreślić, że powodzenie w realizacji polskich postulatów dotyczących chociażby uwzględnienia wspierania z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności inwestycji związanych m.in. z produkcją, dystrybucją i magazynowaniem energii z paliw kopalnych zależne będzie od innych czynników niż siła naszych argumentów. Kluczowe jest, po pierwsze, jak najszybsze ograniczenie pól konfliktu z KE związanych z reformą sądownictwa. Po drugie, dzisiaj wśród coraz bardziej zróżnicowanych interesów państw naszego regionu niezbędne jest szukanie koalicji wokół poszczególnych ważnych dla Polski rozwiązań, a nie bazowanie tylko i wyłącznie na szerokiej grupie tzw. przyjaciół polityki spójności.

Podsumowując: na ostateczną ocenę wpłynął sprawnie przebiegający proces wdrażania funduszy strukturalnych z perspektywy 2014-2020 oraz szybkie przyjęcie stanowiska negocjacyjnego wobec propozycji przyszłego kształtu polityki spójności. Negatywnie należy ocenić przeciąganie procesu aktualizacji systemu zarządzania krajem i niezrozumiałą tajność procedowania ważnych dokumentów strategicznych w 2018. Niekorzystnie na negocjacje polityki spójności po 2020 wpływa przede wszystkim brak skonsolidowanej i przemyślanej polityki europejskiej, która mogłaby ograniczyć ryzyko niekorzystnych dla Polski propozycji, takich jak powiązanie wydatkowania środków na politykę spójności z przestrzeganiem zasady praworządności przez państwa członkowskie.