Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Perowicz: Polacy chcą kupować polskie produkty, ale mają problem z ich rozpoznaniem

„Nie każdy jest świadomy, jak wiele marek kojarzonych z Polską należy do zagranicznego kapitału. Dlatego mając przekonanie, że wybieramy produkt polski, w rzeczywistości sięgamy po markę dużego, zagranicznego koncernu. Ten problem skłonił nas do stworzenia aplikacji Pola” – mówił w Mediach Narodowych Mateusz Perowicz, koordynator aplikacji Pola.

„Najlepszym przykładem jest firma Wedel – przedwojenny wzór przedsiębiorczości. Niewiele osób wie, że nie należy już ona do polskiego kapitału. Dziś w sektorze przemysłowym takim symbolem może być Solaris. Marka, długo promowana jako symbol rozwoju i postępu, została w zeszłym roku przejęta przez hiszpańską grupę CAF” – zwracał uwagę Perowicz.

„Niemal każdy z nas używa dziś smartfona i zainstalowanych na nich rozlicznych aplikacji. Użytkownik, skanując kod kreskowy, dowie się dzięki Poli, kto jest producentem wskazanego produktu, czy firma zarejestrowana jest w Polsce, a także, czy inwestuje w badania i rozwój na terenie naszego kraju. Znaczenie ma to, co przedsiębiorstwo, któremu płacimy za produkt, robi z zarobionymi pieniędzmi” – podkreślił koordynator Poli.

„Problem polega na tym, że równolegle z tą zmianą coraz więcej podmiotów zaczyna żerować na patriotyzmie konsumenckim, udając polską firmę i wprowadzając w błąd konsumentów. Wystarczy zwrócić uwagę, jak duża część produktów na sklepowych półkach zawiera na etykietach biało-czerwoną flagę. Dlatego dziś najważniejsza jest świadomość, które znaki i symbole faktycznie niosą za sobą treść, a które służą tylko do zbijania kapitału, wprowadzając w błąd” – ostrzegał Mateusz Perowicz.

„Warto zwrócić uwagę na mit kodu kreskowego zaczynającego się od „590”. Często możemy spotkać się z informacją, że właśnie tak oznaczane są polskie produkty. Tym kodem legitymować mogą się wszystkie podmioty zarejestrowane w Polsce. Ale sam ten fakt niewiele mówi o strukturze kapitałowej producenta. Pola skupia się właśnie na takich, naprawdę istotnych informacjach. Dopiero dzięki temu mechanizmowi otrzymujemy wiedzę, kto kryje się za daną marką. Firma może być zarejestrowana w Polsce, czerpać zyski ze sprzedaży w naszym kraju, ale wartość dodaną transferować do kraju pochodzenia firmy (chociażby poprzez inwestowanie i prowadzenie badań rozwojowych). Naszą rolą jest dostarczenie potrzebnej wiedzy użytkownikom naszej aplikacji” – podkreślił Perowicz.

„Konsumenci są świadomi zmieniającej się rzeczywistości. Dziś priorytetem dla nas są polscy przedsiębiorcy, którzy powinni zrobić wszystko, aby to właśnie oni zyskali na patriotyzmie konsumenckim, a nie sprytne koncerny zagraniczne. I to właśnie naprzeciw nim wychodzi nasza aplikacja” – podsumował koordynator Poli.