Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Mazur: Afera KNF oznacza kryzys zaufania do państwa jako całości

przeczytanie zajmie 3 min

Porządek instytucjonalny mówi, że Komisja Nadzoru Finansowego jest niezależna od Narodowego Banku Polskiego, co powinno być wartością. W praktyce okazało się, że na czele tych dwóch instytucji stało w ostatnich latach dwóch dżentelmenów, którzy mieli ze sobą bliskie relacje, w których szef NBP był wyraźnie stroną dominującą – mówi w najnowszym odcinku KluboTygodnika Krzysztof Mazur.

Prezes Klubu Jagiellońskiego zwraca uwagę na systemowy wymiar afery KNF. Podkreśla, że mamy do czynienia z kryzysem zaufania dla instytucji, która w trosce o rynek finansowy w Polsce powinna zachowywać krystaliczność. Ocenia, że relacja Marka Chrzanowskiego z Adamem Glapińskim wydaje się typowym przykładem feudalnych relacji rodem z polskich uczelni, które kładą się cieniem na życie publiczne w Polsce. Krytycznie ocenia też jakość polskiej legislacji i przypomniał, że zasady przyzwoitej legislacji do swoisty „system wczesnego ostrzegania” korzystny również dla rządzących.

„Czarnecki idąc na spotkanie z szefem KNF był uzbrojony w trzy dyktafony, bo czekał na jakiś błąd ze strony Chrzanowskiego, który mógłby pozwolić przerzucić odpowiedzialność za stan finansowy jego spółek na instytucje państwowy” – zwraca uwagę Mazur.

Realizacja: Paweł Zarosa.