Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Adrian Brona  15 listopada 2018

Xi Jinping i jego droga do władzy

Adrian Brona  15 listopada 2018
przeczytanie zajmie 13 min
Xi Jinping i jego droga do władzy Michinoku / Shutterstock.com

Mija właśnie sześć lat od kiedy rozpoczęły się rządy Xi Jinpinga. Jego droga na szczyt władzy była wyboista, a po drodze musiał wyróżnić się z grona kilkudziesięciu milionów członków Komunistycznej Partii Chin. Dzisiaj możemy powiedzieć, że żaden inny przywódca Chin w ostatnich czterdziestu latach nie skumulował w swoich rękach tak dużej władzy.

Dzieciństwo pod znakiem rewolucji kulturalnej

Xi Jinping urodził się w 1953 roku jako syn Xi Zhongxuna, jednego z weteranów Komunistycznej Partii Chin (KPCh). Jego ojciec był odpowiedzialny m.in. za zakładanie partyzantek w północnych Chinach, a po przejęciu władzy przez komunistów w całym kraju stał się członkiem pierwszej generacji przywódców Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL). Czyni to Xi Jinpinga tzw. książątkiem, przedstawicielem hongerdai, „drugiego pokolenia czerwonych”, który korzystał w życiu z przywilejów przynależności do wpływowej rodziny. Jednak pochodzenie Xi juniora nie zawsze pomagało mu w drodze do stanowiska sekretarza generalnego partii, a los ojca miał wpływ na jego życie.

Po proklamacji ChRL znaczenie rodziny Xi rosło. Ojciec w 1952 roku został szefem Wydziału Propagandy KPCh i nadzorował politykę edukacyjną oraz religijną. Od 1954 był sekretarzem generalnym Rady Państwa (rządu) ChRL, a od 1959 roku wicepremierem. Jednak szybko jego los się odmienił. W 1962 roku został oskarżony o bycie przywódcą antypartyjnej kliki, za co wylądował w areszcie domowym. W 1965 roku złożył samokrytykę, dzięki czemu pozwolono mu na uzyskanie stanowiska zarządzającego w fabryce traktorów. Po wybuchu rewolucji kulturalnej (1966 rok), Xi Zhongxun został uwięziony.

Te wydarzenia powodowały, że Xi Jinping nie miał łatwego dzieciństwa. Należał do znanej rodziny, ale jego szczęście było zmienne. Jego ojciec został zatrzymany po raz pierwszy, gdy miał dziewięć lat. Dorastał w Pekinie, gdzie zastał go wybuch rewolucji kulturalnej. Wtedy zamknięto szkoły, przez co musiał przerwać naukę. Co więcej, z powodu politycznych problemów ojca cała rodzina była na celowniku czerwonogwardzistów (hunwejbinów) – samozwańczych, młodzieżowych bojówek ślepo wierzących w to, co powtarzał Mao Zedong. W pewnym momencie jego dom został splądrowany, a przyrodnia siostra była „ścigana do śmierci”, co najprawdopodobniej było urzędowym eufemizmem oznaczającym zlinczowanie, które w tamtym okresie nie było czymś wyjątkowym.

Xi Jinping znalazł się na marginesie społeczeństwa. W 1969 wraz z około 17 milionami miejskiej młodzieży został zesłany na wieś, aby „uczył się od chłopów”. Wylądował w Liangjiahe, wiosce w prowincji Shaanxi – regionie, z którego pochodził jego ojciec. Tam mieszkał w jaskini, gdzie dokuczały mu insekty oraz tragiczne warunki życia. Po kilku miesiącach uciekł do Pekinu, jednak został odnaleziony podczas łapanki młodocianych dezerterów i z powrotem odesłano go na wieś. Po powrocie zaczął przejawiać pierwsze ambicje polityczne. W 1971 roku został przyjęty do Ligi Młodzieży Komunistycznej Chin (LMKCh), gdzie spędził kilka lat, choć nie pełnił żadnych istotniejszych funkcji. Następnie starał się o legitymację KPCh, jednak jego podanie zostało przyjęte dopiero za dziesiątym razem, co było pokłosiem statusu jego ojca. Uzyskanie członkostwa w partii utorowało mu drogę do stanowiska sekretarza komitetu KPCh w Liangjiahe w 1974 roku.

Dzisiaj „doświadczenia Liangjiahe” są jednym z najbardziej mitologizowanych okresów w życiu Xi, a sama wioska stała się miejscem pielgrzymek jego zwolenników. Trudy jakie przeżył bez wątpienia miały wpływ na formowanie się charakteru młodego polityka. Z drugiej strony, jego ucieczka do Pekinu jest pomijana w oficjalnych biografiach Xi Jinpinga, mimo że jeszcze kilkanaście lat temu otwarcie o niej mówił.

W 1975 roku Xi Jinping na podstawie rekomendacji od mieszkańców Liangjiahe otrzymał wstęp na prestiżowy Uniwersytet Tsinghua w Pekinie. Wtedy przyjmowano na studia tylko ludzi z klasy gongnongbing, czyli robotników, chłopów i żołnierzy. Kadra uczelni była w dużej części ofiarami rewolucji kulturalnej i została zastąpiona przez niekoniecznie kompetentnych, ale wiernych działaczy partyjnych. Nadal jednak była to czołowa placówka edukacyjna w Chinach. Xi w ten sposób wrócił do stolicy, gdzie następne cztery lata spędził na studiowaniu technologii chemicznej i inżynierii procesowej. W 1975 roku odmienił się też los jego ojca – w ramach odwilży uwolniono go z więzienia oraz pozwolono mu wrócić do pracy w fabryce traktorów. W 1978 roku, podczas historycznego plenum Komitetu Centralnego KPCh, zapoczątkowano tzw. okres reform i otwarcia. Na tym spotkaniu również w pełni rehabilitowano Xi Zhongxua, który został sekretarzem partii w prowincji Guangdong i przyczynił się do zakładania pierwszych specjalnych stref ekonomicznych w Chinach.

Kariera Xi Jinpinga nabiera rozpędu

Dzięki koneksjom ojca po skończeniu studiów udało mu się otrzymać pracę osobistego sekretarza Geng Biao, który był wówczas ministrem obrony narodowej ChRL. Przez następne trzy lata Xi junior miał okazję nawiązać wiele znajomości wśród wysokich oficerów armii, które pomogły mu w późniejszych awansach. Od tego czasu zawsze utrzymywał dobry kontakt z przedstawicielami wojska.

Początek lat 80. XX wieku był okresem wielkich zmian w Chinach. W tym czasie dorastało wielu potomków ojców-założycieli ChRL. Większość z nich zaczęła się realizować w biznesie, gdzie dzięki wsparciu wpływowych rodziców byli w stanie osiągnąć sukces. Deng Xiaoping zachęcał dzieci swoich towarzyszy do wybrania tej ścieżki zawodowej. Xi Jinping jednak należał do grupy tych, którzy byli bardziej zainteresowani polityką. Dlatego w 1982 roku podjął ryzykowną decyzję – postarał się o uzyskanie stanowiska kierowniczego w lokalnych strukturach partii. Został wtedy zastępcą sekretarza KPCh w powiecie Zhengding ok. 250 km od Pekinu. Rok później awansował na sekretarza.

Przeniesienie się ze stolicy na prowincję mogło wydawać się dziwnym wyborem. Był to jeden krok do tyłu w karierze, aby dzięki niemu później zrobić dwa kroki do przodu. W tym samym roku jego ojciec został wybrany członkiem Biura Politycznego KPCh.

Po trzech latach Xi został przeniesiony. Tym razem wylądował w prowincji Fujian na południu Chin. Sprawował tam szereg funkcji, stopniowo wspinając się po szczeblach administracji. Zaczął jako wiceburmistrz miasta Xiamen, później został sekretarzem partii w prefekturze Ningde (1988-1990), w stolicy prowincji Fuzhou (1990-1996), aż w końcu został zastępcą sekretarza całej prowincji (1995-2002) i gubernatorem (1999-2002). W 1987 roku Xi Jinping ożenił się ze swoją drugą (i aktualną) żoną Peng Liyuan – młodą wokalistką w zespole wojskowym.

Co ciekawe, w czasie pobytu w Fujian Xi Jinping był na marginesie układów towarzyskich pozostałych członków hongerdai. Wynikało to z względnie liberalnych przekonań jego ojca, które były odległe od powszechnego wśród innych założycieli ChRL konserwatyzmu. Młody Xi przede wszystkim rozwijał kontakty z byłymi członkami Ligii Młodzieży Komunistycznej (LMKCh), którzy tworzyli jedną z ważniejszych frakcji w partii, nazywaną tuanpai. Byli oni z reguły nastawieni bardzo reformatorsko (jak na standardy Chin), przez co byli bliscy światopoglądowo jego ojcu. Wchodzili jednocześnie w konflikty z silnymi w Pekinie konserwatystami, którzy na każdym kroku starali się podważyć kierunek zmian gospodarczych.

Na czele partii od 1981 roku stał Hu Yaobang, szef LMKCh sprzed rewolucji kulturalnej. Co prawda nie był on pierwszoplanową postacią (ważniejszy był oczywiście Deng Xiaoping i jeszcze kilku innych działaczy), jednak miał znaczy wpływ na politykę państwa. Zapoczątkował wiele śmiałych reform, a jednym z jego bliskich współpracowników był Xiang Nan, sekretarz prowincji Fujian w momencie, gdy Xi Jinping został tam przeniesiony. Z czasem jednak tuanpai zaczęli tracić wpływy.

W 1987 roku konserwatyści doprowadzili do odwołania Hu Yaobanga, a dwa lata później krwawo stłumili protest na placu Tiananmen, który wybuchł po jego śmierci, przy okazji wyrzucając z władz partii kilku najbardziej proreformatorskich działaczy. Xi Jinping w tym czasie utrzymywał dobre relacje z przedstawicielami frakcji Ligi. W latach 1987-1990 jej były pierwszy sekretarz Wang Zhaoguo sprawował funkcję gubernatora prowincji, a pomiędzy 2000 i 2002 rokiem Xi był zastępcą innego byłego szefa LMKCh – Song Defu.

W 2002 roku sekretarzem generalnym KPCh został Hu Jintao, poprzednik Song Defu na stanowisku pierwszego sekretarza LMKCh. Był to też kolejny przełomowy rok dla Xi Jinpinga. Został on wtedy sekretarzem partii w sąsiadującej z Fujian prowincji Zhejiang. Otrzymał też miejsce w Komitecie Centralnym KPCh. Tych awansów nie doczekał jednak jego ojciec, który zmarł kilka miesięcy wcześniej.

Okres rządów Xi Jinpinga w prowincji Zhejiang (2002-2007) był dobrze oceniany w Pekinie. Na tyle dobrze, że gdy w 2007 roku odwołano za korupcję sekretarza partii w Szanghaju to właśnie on go zastąpił. Było to pewnym wyznacznikiem jego rosnącej pozycji – to miasto zawsze był symboliczne dla ruchu komunistycznego w Chinach.

W nim założono KPCh, tradycyjnie największa delegacja na zjazdy krajowe partii pochodzi stamtąd, a dodatkowo jest to też miejsce pochodzenia wielu przywódców Chin, w tym Jiang Zemina, sekretarza generalnego KPCh w latach 1989-2002. Mało osób się jednak wtedy spodziewało, że kilka miesięcy później Xi zostanie awansowany do Komitetu Stałego Biura Politycznego KPCh, a w następnym roku na stanowisko wiceprzewodniczącego Chin, stając się namaszczonym następcą Hu Jintao.

Droga na szczyt

Dlaczego wybrano akurat Xi Jinpinga? Wszystko wskazuje na to, że był to kandydat kompromisowy dwóch silnych grup skupionych wokół Jiang Zemina i Hu Jintao. Jiang zaczął promować Xi Jinpinga po swoim odejściu na emeryturę. Znał go pośrednio poprzez Jia Qinglina, swojego bliskiego współpracownika, który przez trzy lata był zwierzchnikiem Xi w Fujian. Jednocześnie dla Hu Jintao był to kandydat do zaakceptowania z powodu jego relacji z przedstawicielami tuanpai w ciągu poprzednich dwudziestu lat. Dodatkowymi atutami Xi okazało się tym razem bycie synem znanego reformatora, który był ceniony przez obu poprzednich sekretarzy generalnych. Ostatnim walorem Xi Jinpinga były jego relacje z armią. Nie tylko utrzymywał kontakty wynikające z bycia osobistym sekretarzem ministra obrony narodowej na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, ale także w późniejszym okresie rozszerzał swoje znajomości.

Pomogła mu w tym żona Peng Liyuan, która w międzyczasie stała się gwiazdą piosenki wojskowej i ludowej, jednocześnie dochodząc w armii do stanowiska generalskiego (aczkolwiek za pracę artystyczną i edukacyjną, a nie zasługi wojskowe). Ciekawostką jest to, że do 2007 roku to prawdopodobnie ona była bardziej rozpoznawalną stroną tego małżeństwa.

Kolejne pięć lat Xi Jinping spędził na przygotowywaniu się do przejęcia sterów w państwie. W tym czasie stopniowo przejmował coraz więcej obowiązków, zarówno na scenie krajowej, jak i międzynarodowej. Jednym z najciekawszych epizodów z tego okresu była jego wizyta w Meksyku w 2009 roku. Wtedy podczas oficjalnego spotkania skrytykował „obcokrajowców z pełnymi brzuchami”, którzy wytykali Chinom ich problemy. Podkreślił, że Chiny „nie eksportują rewolucji, głodu i biedy”. Był to jeden z rzadkich momentów, gdy Xi wprost wyraził swój światopogląd – niezadowolenie z tego, jak ChRL jest traktowane przez państwa zachodnie. Poza tym trudno było rozszyfrować jakie były jego zapatrywania polityczne, ponieważ unikał ich artykułowania.

Przed XVIII zjazdem krajowym KPCh w 2012 roku, który miał wynieść Xi na szczyt władzy, sytuacja polityczna w Chinach stała się napięta za sprawą dwóch skandali. Pierwszy dotyczył rodziny Bo Xilaia, innego przedstawiciela hongerdai, członka Biura Politycznego i zarazem sekretarza partii w metropolii Chongqing. W lutym szef policji Chongqingu uciekł do konsulatu USA, gdzie starał się o azyl polityczny. Po kilkudziesięciu godzinach oddał się jednak w ręce funkcjonariuszy przybyłych z Pekinu. Jego zeznania ujawniły, że Bo pod przykrywką walki z przestępczością zorganizowaną tworzył własny układ, a jego żona nawet zleciła morderstwo brytyjskiego biznesmena. Drugi skandal miał miejsce w marcu, gdy jedyny syn Ling Jihua, również członka Biura Politycznego i zarazem prawej ręki Hu Jintao, zginął w wypadku samochodowym w Pekinie. Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie to, że syn skromnego działacza partyjnego rozbił czarne Ferrari w którym podróżował z dwiema kobietami. Cała trójka była, według relacji, ubrana „niestosowanie” do sytuacji. Ling Jihua próbował wykorzystać swoją pozycję do ukrycia tego incydentu. Ostatecznie skończyło się to w ten sposób, że Bo Xilai i Ling Jihua zostali wykluczeni z walki o władzę w Chinach, a Xi Jinping stracił dwóch silnych konkurentów, którzy mogli ograniczać jego wpływy.

Xi Jinping bierze wszystko

Na przełomie 2012 i 2013 roku Xi przejął najpierw stanowisko sekretarza generalnego KPCh, a następnie przewodniczącego ChRL. Wielu komentatorów spodziewało się, że będzie musiał z kolei poczekać na uzyskanie przewodnictwa Centralnej Komisji Wojskowej. Tak było z Hu Jintao, który dopiero dwa lata po przejęciu sterów w państwie uzyskał zwierzchnictwo nad armią. Tymczasem Xi niespodziewanie objął wszystkie stanowiska.

Po tym jak został sekretarzem generalnym KPCh (listopad 2012 roku), ale jeszcze zanim wybrano go przewodniczącym ChRL (marzec 2013 roku), zaczął forsować swoje pomysły – wprowadzenie radykalnej kampanii antykorupcyjnej oraz wzmocnienie rządów prawa, w tym konstytucjonalizmu. Jego działaniom przyświecało hasło realizowania „chińskiego snu”. Początkowo eksperci wskazywali, że nadchodzi nowy etap liberalizacji Chin, a Xi Jinping będzie pod względem poglądów zbliżony do swojego ojca, który nigdy nie był marksistowskim dogmatykiem. Rzeczywistość okazała się jednak daleka od wyobrażeń.

W styczniu 2013 roku należący do komitetu KPCh prowincji Guangdongu „Nanfang Zhoumo” („Południowy tygodnik”) zamierzał opublikować artykuł Chiński sen, sen o konstytucjonalizmie, który wzywał do wzmocnienia ochrony praw gwarantowanych konstytucją ChRL. Wydawałoby się, że był on zgodny z postulatami głoszonymi przez Xi Jinpinga, jednak został odrzucony przez lokalny wydział propagandy i zastąpiony pochwałą na rzecz partii. Doprowadziło to do protestu zespołu redakcyjnego i demonstracji przed siedzibą czasopisma. Był to pierwszy incydent, który wskazywał na to, że Xi nie będzie typem reformatora, na którego liczył Zachód.

Przez ostatnie sześć lat Xi Jinping okazał się być wzorowym typem chińskiego marksisty – przekonanym o dziejowej misji KPCh w przywróceniu Chin na właściwie miejsce na świecie, co jest nazywane „wielkim renesansem narodu chińskiego”. Jest to swoisty narodowy leninizm, gdzie do realizacji racji stanu jest używana partia komunistyczna, nierozerwalnie związana z państwem.

Politykę wewnętrzną Xi można podsumować jego własnymi słowami, wygłoszonymi w trakcie XIX zjazdu KPCh w 2017 roku. Powiedział wtedy: „Rząd, wojsko, społeczeństwo i szkoły, północ, południe, wschód i zachód, partia przewodzi wszystkiemu”. Było to nawiązanie do koncepcji przyjętych jeszcze w latach 30. XX wieku i mocno podkreślanych w czasach maoizmu. Partii natomiast przewodzić ma jej Komitet Centralny z Xi Jinpingiem jako jego „jądrem”. Wzmocnienie rządów prawa okazało się zwiększeniem kontroli partii nad rządem i wieloma przejawami życia społecznego, a walka z korupcją pomogła w zdyscyplinowaniu KPCh.

System stworzony przez Xi Jinpinga opiera się na odgórnym kierowaniu procesami politycznymi, przedstawianiu jednolitego frontu, wyciszaniu głosów odmiennych od postanowień centrali i maksymalizowaniu władzy jednostki stojącej na czele. Jest to odrzucenie nieco zmitologizowanego kolektywnego przywództwa. Mogło by się wydawać, że ograniczając pluralizm wewnątrz partii Xi zaprzeczył spuściźnie swojego ojca. W rzeczywistości jednak bardziej przypomina to naukę wyciągniętą z jego błędów – Xi najwyraźniej doszedł do wniosku, że nie może być silnym liderem Chin idąc wbrew konserwatywnemu nurtowi w partii.

W polityce zagranicznej Xi Jinping zerwał z doktryną narzuconą przez Deng Xiaopinga, która często jest streszczana jako taoguang yanghui – ukrywania swoich możliwości i czekania na stosowną chwilę. Chiny zaczęły prowadzić o wiele bardziej aktywną politykę zagraniczną, proponując m.in. inicjatywę Pasa i Szlaku, powołanie Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych, aktywnie angażując się w takie kwestie jak program nuklearny Iranu czy powstrzymanie zmian klimatycznych. Coraz większe znaczenia dla polityki Xi mają napięcia handlowe ze Stanami Zjednoczonymi. W jego administracji zaczęła przeważać teza, że nie chodzi w niej wcale o rozmiar amerykańskiego deficytu w handlu bilateralnym, a raczej jest to element strategii mającej powstrzymać „wielki renesans” Chin.

Nowy jednowładca?

Polityczna historia Xi Jinpinga jeszcze się nie skończyła. W październiku 2017 roku został on wybrany na drugą kadencję jako sekretarz generalny KPCh, natomiast w marcu 2018 roku przedłużono mu mandat przewodniczącego ChRL. Parlament chiński uczynił to przez aklamację, znosząc podczas tego samego posiedzenia konstytucyjne ograniczenie limitu dwóch kadencji dla tego stanowiska.

Było to zaprzeczenie spuściźnie Deng Xiaopinga, który przeforsował wprowadzenie kadencyjności władz w latach 80. XX wieku jako mechanizm mający chronić Chiny przed nowym Mao Zedongiem. Co ciekawe, nie zdecydowano się na zniesienie limitu okresu pełnienia funkcji przez premiera. Zmiana dała Xi w teorii możliwość dożywotniego sprawowania swojej funkcji.

Jednocześnie „Myśl Xi Jinpinga o socjalizmie z chińską charakterystyką nowej ery” została wpisana zarówno do statutu KPCh, jak i preambuły konstytucji ChRL jako jeden z głównych wyznaczników ideologii państwa. Osiągnął w ten sposób formalnie status podobny do Mao Zedonga, którego myśl była już wpisana do tych dokumentów. Niejako przewyższył za to innych przywódców (Deng Xiaopinga, Jiang Zemina i Hu Jintao), których ideologiczny wkład do tych dokumentów jest albo nazywany „teorią”, albo nawet nie zawiera ich nazwiska obok siebie. Nie można również nie dostrzec dominacji Xi w przestrzeni publicznej – jego podobizny można znaleźć w Chinach na każdym kroku, a niektórzy prześcigają się w liczeniu, ile razy jego zdjęcie lub nazwisko pojawia się na pierwszych stronach gazet.

Obecnie pozycja Xi Jinpinga wydaje się być nie do zachwiania. Zniesienie limitu kadencji i oparcie działania partii o jego „myśl” (cokolwiek by ona za sobą nie niosła) daje mu silne podstawy do jednowładztwa. Jednocześnie jednak zdołał on wypromować do Biura Politycznego wielu swoich przyjaciół i wieloletnich współpracowników, którzy są ostoją jego rządów. Wśród nich są m.in. przewodniczący parlamentu (Li Zhanshu), przewodniczący komisji odpowiedzialnej za dyscyplinę (Zhao Leji), szefowie komitetów KPCh w Pekinie (Cai Qi), Szanghaju (Li Qiang), Chonqingu (Chen Min’er) i prowincji Guangdong (Li Xi), dyrektorzy wydziałów propagandy (Huang Kunimg) oraz organizacyjnego (Chen Xi) KPCh oraz jeden z wicepremierów (Liu He). Nazywani są oni czasami „nową armią Zhijiang” i odgrywają tak duże znaczenie w chińskiej polityce jak niegdyś frakcja szanghajska czy tuanpai.

Nagromadzenie tak dużej władzy w rękach jednego człowieka powoduje większą „personalizację” polityki Pekinu. Coraz więcej ekspertów analizując działania władz chińskich nie robi tego w kontekście interesu Chin, tylko osobistych przekonań Xi Jinpinga. Od niego uzależnione są też wszystkie ewentualne sukcesy lub porażki w przyszłości. Warto mieć to na uwadze w kontekście oczekiwanego planu reform gospodarczych, który miałby się ukazać z okazji 40. rocznicy rozpoczęcia okresu refom i otwarcia w 1978 roku.

W lipcu w Galerii Narodowej w Pekinie otwarto wystawę upamiętniającą to wydarzenie. Jak zauważyli dziennikarze, postaciami dominującymi na niej byli Xi Jinping i Xi Zhgonxun. Deng Xiaoping i inni liderzy mieli jakby drugorzędną rolę, zupełnie inaczej niż podczas podobnego wydarzenia dziesięć lat temu. To dość znamienny obraz dla współczesnych Chin. Zakres zmian, które przeforsował Xi powoduje, że obecny okres w Chinach można bez wątpienia nazwać „erą Xi Jinpinga” lub Chińską Republiką Ludową 3.0 (po maoistowskiej i dengowskiej). Pytaniem otwartym pozostaje jak długo będzie ona trwała i jakie Chiny ostatecznie pozostawi do rządzenia innym.

Anglojęzyczna wersja materiału do przeczytania na łamach serwisu Visegrad Plus. Wejdź, przeczytaj i wyślij swoim znajomym z innych krajów!