Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Kędzierski u Warzechy: To zaangażowanie Trumpa przeniosło inicjatywę Trójmorza na wyższy poziom

przeczytanie zajmie 2 min
Kędzierski u Warzechy: To zaangażowanie Trumpa przeniosło inicjatywę Trójmorza na wyższy poziom Fot. Jakub Szymczuk / prezydent.pl

– Nie należało się spodziewać, że po spotkaniu prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa ogłoszone zostaną jakieś konkretne decyzje. To nie są spotkania w Chinach, z których wraca się z pakietem stu kontraktów – mówił w programie Łukasza Warzechy dr Marcin Kędzierski, dyrektor programowy Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. – Jeżeli ktoś spodziewał się, że w takich okolicznościach Trump zapowie sankcje za Nord Stream 2 albo ogłosi stałe amerykańskie bazy w Polsce, to grubo się mylił – ocenił.

[WYSŁUCHAJ AUDYCJI]

Kędzierski podkreślił jednak, że zabiegi prezydenta Dudy by podkreślić wagę amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce są zrozumiałe i potrzebę. – Polska armia jest wciąż za słaba, by odstraszać ewentualne zagrożenie rosyjskiej i pewnie zbudowanie takiej samodzielnej mocy odstraszania to wyzwanie na kilkadziesiąt lat. Na wsparcie militarne innych państw europejskich na dziś liczyć nie możemy, więc rzeczywiście wobec braku alternatywy amerykańskie zaangażowanie jest niezbędne – ocenił.

Ekspert zwrócił też uwagę, że to właśnie ubiegłoroczne zaangażowanie prezydenta Donalda Trumpa przeniosło inicjatywę Trójmorza na wyższy poziom. – To nie przypadek, że w zakończonym szczycie Trójmorza wziął udział przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, Niemcy ubiegają się o status obserwatora, a wizyta Andrzeja Dudy w Białym Domu ma miejsce zaraz po szczycie Trójmorza – zwrócił uwagę.

– Oczywiście, zachowajmy proporcje. Polska jest dla USA mniej istotnym partnerem niż Niemcy i Francja. Aktualnie relacje Amerykanów z Niemcami są napięte. W tej sytuacji ważne staje się, że Polska jest jednocześnie w regionie stosunkowo dużym państwem, a przez przywództwo w inicjatywie Trójmorza moglibyśmy stanowić strategiczny balans – podkreślił Kędzierski.

– Nasze bezpieczeństwo zależy dziś od Ameryki, a rozwój gospodarczy od Niemców. Dlatego powinno nam zależeć na wspieraniu „pojednania niemiecko-amerykańskiego”, zakończenia dzisiejszy napięć. Podział między USA i Europą jest dziś dla Polski szczególnie niebezpieczny. Widać to choćby w przypadku amerykańskich ceł, które dla Polski jako mało istotnego eksportera do USA nie będą dotkliwe, ale uderzą w naszą gospodarkę poprzez rynek niemiecki, który jest dla nas kluczowy – podsumował gość Łukasza Warzechy.