Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Mit 2: „Solidarność obaliła komunizm” [VIDEO]

Mit 2: „Solidarność obaliła komunizm” [VIDEO] autor ilustracji: Rafał Gawlikowski

„Solidarność fakty i mity” to nowy cykl video autorstwa Krzysztofa Mazura poświęcony historii „Solidarności” od końca stanu wojennego do Okrągłego Stołu. Cykl składa się z dziewięciu odcinków, w których prezes Klubu Jagiellońskiego rozprawia się z mitami, które narosły wokół ruchu związkowego. W drugim odcinku Krzysztof Mazur obala tezę, że to  „Solidarność” obaliła komunizm.

Ruch społeczny nie obalił komunizmu. W sferze idei widać wyraźnie, że komunizm przestał być nośny dużo wcześniej. Już w 1951 roku komunizm został zdetronizowany piórem Czesława Miłosza w książce Zniewolony Umysł. Miłosz opowiada o tym, że główną ideą komunizmu jest zniewolenie ludzi za pomocą nowej wiary. Miłosz przekonywał, że z jednej strony komunizm chciał zmienić człowieka, przeorać każdy aspekt ludzkiego życia, a z drugiej strony istnieje ogromny aparat nacisku i przemocy. Połączenie tych dwóch elementów to system, który nie tylko panuje, ale również zmienia każdego człowieka. Historia pokazała, że komunizm się skompromitował jako ideologia niezrealizowana.  – uważa Mazur.

Od 1958 roku  trwa w Polsce antykomunistyczna kontrofensywa Kościoła. Na dziesięć lat przed obchodami 1000-lecia chrztu Polski kardynał Wyszyński zaczął przygotowywać polskie społeczeństwo do obchodów tegoż wydarzenia. Zaangażowanie poszczególnych ludzi na poziomie parafii, którzy mogli przełamać swój strach i pokazali w sferze publicznej, że to do Kościoła, a nie komunistów należy ich serce.  przekonuje prezes Klubu Jagiellońskiego.

Pod koniec lat 70. polska literatura zaczyna coraz odważniej mówić o problemach społecznych. Można powiedzieć, że była to zapowiedź zmiany społecznej, która dokonała się w wymiarze publicznym„Solidarność” była momentem, kiedy nocne dyskusje Polaków przy wódce i papierosach stały się elementem debaty publicznej. To był moment, którego strasznie bała się władza komunistyczna. Ludzie już nie deklarują lojalności mimo, że nie wierzą w ideologię (jak w eseju Vaclava Havla Siła bezsilnych) tylko buntują się i publicznie manifestują co tak naprawdę myślą. W tym sensie „Solidarność” była możliwa w systemie posttotalitarnym – podsumował Krzysztof Mazur.

Bezpośrednią inspiracją do cyklu była książka Przekroczyć nowoczesność. Projekt polityczny ruchu społecznego Solidarność wydana w zeszłym roku przez Ośrodek Myśli Politycznej.

Zobacz pierwszy odcinek cyklu z zeszłego tygodnia:

Za produkcję cyklu odpowiada Paweł Zarosa.