Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Biuro Prasowe  23 lipca 2018

Biuro Legislacyjne Senatu: Próg wyborczy do PE wyniesie 16,5%. RPO: Nowa ordynacja pozbawi reprezentacji dużą część wyborców

Biuro Prasowe  23 lipca 2018
przeczytanie zajmie 3 min

– W Polsce efektywny próg wyborczy będzie wynosił 16,5%. Tyle głosów w skali kraju będzie musiał otrzymać komitet wyborczy, żeby uzyskać mandat – ostrzega w swojej opinii do projektu zmian w Kodeksie Wyborczym Biuro Legislacyjne Senatu RP. Krytyczną opinię do nowej ordynacji przedstawił też Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Przeciwko projektowi od początku protestuje Klub Jagielloński. Petycję do liderów Zjednoczonej Prawicy podpisało już ponad 4500 osób. Senat w tym tygodniu rozpatruje projekt.

Biuro Legislacyjne: Zmiana ordynacja może być niezgodna z prawem europejskim

– Zaproponowany w opiniowanej ustawie podział na okręgi wyborcze spowoduje, że Polska będzie jedynym w Unii krajem, w którym efektywny próg wyborczy przekracza i to ponad 3-krotnie unijne maksimum 5%. (…) Wyższy efektywny próg wyborczy ma jedynie Irlandia, ale w jej przypadku wynika to ze stosowania dopuszczalnego przez prawo unijne systemu pojedynczego głosu przechodniego (STV), który wymaga małych okręgów wyborczych – czytamy w opinii Marka Jarentowskiego, głównego eksperta ds. legislacji Biura Legislacyjnego Senatu RP.

[PRZECZYTAJ CAŁĄ OPINIĘ BIURA]

– Można postawić pytanie o charakter unijnego przepisu stwierdzającego, że w wyborach do PE próg wyborczy nie może być wyższy niż 5%. Czy chodzi jedynie o zakaz wprowadzania do ustawy przepisu stwierdzającego, że „w podziale mandatów uczestniczą komitety, które osiągnęły 16,5% (lub inny odsetek większy niż 5%)”, czy może o zakaz wprowadzania do ustawy jakiegokolwiek mechanizmu (związanego z wielkością okręgów wyborczych), efektywnie (skutecznie) powodującego, że partia, która choćby uzyskała powyżej 5%, czy nawet 10%, a nawet 15% i tak nie uzyska (ze względu na ów mechanizm) ani jednego mandatu, choć formalnie w podziale mandatów może uczestniczyć – twierdzi Biuro Legislacyjne.

– W istocie oba progi (ustawowy i efektywny) powodują takie same skutki. Pierwszy eliminuje komitety przed etapem rozdziału mandatów, drugi eliminuje komitety w trakcie rozdziału mandatów. Ostatecznie, za skuteczny uznaje się ten próg, który jest wyższy. Z nowelizacji wynika, że wyższym (skuteczniejszym) progiem wyborczym jest efektywny próg wyborczy, można zatem przyjąć, że komitety – by uczestniczyć w podziale mandatów w wyborach do PE od 2019 r.– powinny otrzymać co najmniej 16,5% głosów. Ponieważ przepis prawa europejskiego zakazuje ustanawiania na poziomie krajowym progu wyższego niż 5%, opiniowana nowelizacja w zakresie, w jakim nakazuje rozdzielanie mandatów między komitety w ramach 13 okręgów wyborczych określonych w załączniku nr 3 Kodeksu wyborczego (okręgów, które dotychczas miały jedynie charakter techniczny), może być uznana za niezgodą z prawem europejskim – ostrzegają senaccy prawnicy.

Rzecznik Praw Obywatelskich: Nowa ordynacja budzi moje poważne wątpliwości

– Zmiany zawarte w omawianej ustawie z dnia 20 lipca 2018 r. należy jednak rozpatrzyć w kontekście bardzo istotnej zasady jaką jest proporcjonalność wyborów. W tym zakresie przedłożona ustawa budzi moje poważne wątpliwości – pisze z kolei w swoim stanowisku Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bondar.

[PRZECZYTAJ CAŁĄ OPINIĘ RPO]

– Badania i symulacje politologiczne wskazują bowiem wyraźnie, że w systemie wyborczym, jaki będzie funkcjonował po wprowadzeniu zmian przewidzianych w projekcie, następuje bardzo duża nadreprezentacja posłów wybranych z komitetów wyborczych, które uzyskają większe poparcie, kosztem komitetów o poparciu mniejszym. Co więcej, ustalono że uzyskanie mandatu w najmniejszych okręgach wymaga zgromadzenia poparcia w okolicach 20% głosów ważnych, zaś w okręgach największych przynajmniej 9%. Bez wątpienia w praktyce proponowane rozwiązania normatywne w sposób całkowicie nieuzasadniony premiowałyby komitety wyborcze dużych partii politycznych, kosztem osłabienia mniejszych ugrupowań oraz „obywatelskich” komitetów wyborczych tworzonych przez wyborców. W efekcie prowadzić może to do faktycznego pozbawienia reprezentacji relatywnie dużej części wyborców – ocenia Rzecznik.

– Do przedstawienia powyższych uwag składania mnie dodatkowo krytyczna ocena dotychczasowego trybu prac nad ustawą w Sejmie RP, szczególnie biorąc pod uwagę zakres wprowadzanych zmian i ich wagę dla obywateli. Jestem zmuszony zauważyć, że prace ustawodawcze przebiegały w bardzo szybkim tempie, co znajdowało odzwierciedlenie w braku pogłębionej merytorycznej analizy przyjmowanych rozwiązań prawnych. Brak było konsultacji społecznych, nie skorzystano również z możliwości zorganizowania wysłuchania publicznego. W niewielkim zakresie zaprezentowano konieczne ekspertyzy i symulacje, które umożliwiałyby zapoznanie z praktycznymi konsekwencjami zastosowania nowego systemu wyborczego dla wyborców – napisał w przesłanej opinii Adam Bodnar.

Stowarzyszenie Klub Jagielloński od kilku tygodni protestuje przeciwko nieuzasadnionej i szkodliwej zmianie ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Petycję Klubu Jagiellońskiego skierowaną do liderów Zjednoczonej Prawicy podpisać można tutaj.