Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Bartosz Bieliszczuk, Bartosz Sawicki  5 listopada 2014

Bieliszczuk, Sawicki: Wyszehrad, Panie Ministrze, nie Weimar!

Bartosz Bieliszczuk, Bartosz Sawicki  5 listopada 2014
przeczytanie zajmie 3 min
Bieliszczuk, Sawicki: Wyszehrad, Panie Ministrze, nie Weimar! Twitter.com

Schetyna przedstawi priorytety polskiej polityki zagranicznej. Będziemy to wydarzenie komentować na żywo – wszystkich zapraszamy do siedziby Klubu Jagiellońskiego. Ale już dziś jako redakcja portalu Visegrad Plus, którego celem jest promocja współpracy państw Europy Środkowej, chcemy zaapelować do Ministra, aby postawił na nasz region. Trójkąt Weimarski jest ważny, współpraca transatlantycka jest ważna, ale przyszłość Polski zależy od Europy Środkowej.

Przy swoim potencjale i położeniu kraj taki jak Polska powinien stać się wreszcie zwornikiem regionu, łącząc we współpracy m.in. państwa bałtyckie, Grupę Wyszehradzką, Rumunię i Bułgarię oraz kraje zachodnich Bałkanów (Chorwacja, Serbia, Słowenia). Jest to naszym zdaniem główne wyzwanie stojące przed nowym ministrem spraw zagranicznych RP.

Warto sobie uświadomić, że pewien etap współpracy w formule Grupy Wyszehradzkiej skończył się wraz z wstąpieniem Czech, Węgier, Polski i Słowacji do NATO i UE. Rozbieżność w ocenie sytuacji międzynarodowej przez wyszehradzką czwórkę w pełni obnażył kryzys ukraiński i rosyjska agresja na ten kraj.

Jeszcze w maju 2014 roku Radosław Sikorski poświęcił część swojego expose Grupie Wyszehradzkiej. Niestety, jeżeli chodzi o konkretny wymiar kooperacji, wymienił jedynie współpracę energetyczną. Trudno bowiem za realizacje strategicznych interesów Polski i sąsiadów uznać plany organizacji zimowych igrzysk czy wymianę handlową. Z drugiej strony, nawet w sektorze energetycznym Polska musi liczyć się z promowaniem interesów rosyjskich np. przez Węgry. Nie zapominając o współpracy w formule wyszehradzkiej, Polska musi zatem wciąż aktywnie poszukiwać koalicjantów i partnerów strategicznych wśród innych państw regionu.

Relacje z państwami Europy Środkowej wzmocnią pozycję Polski w Unii Europejskiej. Dowodem na to są realne wyzwania, przed którymi w ostatnich latach stanęła Wspólnota. Podczas konfliktów międzynarodowych swoje stanowiska konsultowały między sobą poszczególne kraje, a unijne instytucje odgrywały drugorzędną rolę. Podobnie podczas prac nad paktem fiskalnym, instytucje unijne zostały de facto zepchnięte na margines. Przykłady te pokazują, jak istotne jest budowanie koalicji państw narodowych.

Na płaszczyźnie unijnej, zacieśnienie relacji z państwami regionu istotne jest także ze względu na sposób podejmowania głosów w Radzie Unii Europejskiej.

Do listopada 2014 obowiązywał w niej system ważenia głosów faworyzujący małe i średnie państwa – Polska i Hiszpania posiadały wówczas jedynie o 2 głosy mniej niż Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy. W nowych realiach mniejszość blokująca wymaga koalicji co najmniej czterech państw, reprezentujących ponad 35% ludności UE. Warto więc szukać partnerów nie tylko wśród państw Grupy Wyszehradzkiej, ale też np. Rumunii, drugiego co do wielkości państwa regionu.

Nie mniej istotna jest współpraca z państwami bałtyckimi: Litwą, Łotwą, Estonią. Ich podobne położenie geopolityczne sprawia, że sojusz militarny może okazać silniejszy, niż powiązania z częścią pozostałych państw NATO.

Ważnym partnerem spoza Sojuszu powinna być dla Rzeczpospolitej Szwecja.

Jednocześnie, pozycji Polski nie wzmocni deklaratywna współpraca z silniejszymi partnerami w Trójkącie Weimarskim. Rzeczpospolita nie jest w nim równorzędnym podmiotem, a ponadto posiada odmienną percepcję sytuacji międzynarodowej niż silniejsi partnerzy. Formule tej nie może nadawać wyższego priorytetu niż współpraca z państwami regionu. Dlaczego? Ilustruje to prosta zależność: im ważniejszy dla Polski jest Trójkąt Weimarski, tym mniejsze zaufanie mniejszych partnerów z Europy Środkowej do Warszawy jako adwokata ich interesów. Im silniejsza pozycja Polski w regionie, tym mocniejsza pozycja Warszawy i w Trójkącie, i w całej Unii.

Jakie szanse wyzwania stoją przed Polską? Nie wszystkie z państw Europy Środkowo-Wschodniej posiadają te same cele i ocenę zagrożeń.

Polska powinna więc znaleźć się w centrum sieci powiązań, która pozwoli zrealizować jej poszczególne cele we współpracy z różnymi podmiotami.

Warto zaznaczyć, że współpraca w „miękkim wymiarze” polityki (konferencje, konsultacje, współpraca kulturalna) choć ważna, nie może ustępować realizacji strategicznych, istotnych celów, takich jak rozbudowa infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej w regionie.

Panie Ministrze, jutro chcemy usłyszeć:

– Jasno zarysowane cele strategiczne, wykraczające poza współpracę w ramach istniejących sojuszy i organizacji międzynarodowych (patrz: powyższy akapit)

– Określenie potencjalnych koalicjantów w ich realizacji; skoncentrowanie się na partnerach strategicznych, takich jak m.in., Rumunia.

– Określenie pozycji Polski w regionie oraz realistyczną ocenę szans współpracy z poszczególnymi partnerami, a nie tylko największymi państwami UE

– Wskazanie głównych zagrożeń dla Polski, zarówno w odniesieniu do tradycyjnego bezpieczeństwa (militarnego), jak i bezpieczeństwa energetycznego czy gospodarczego oraz propozycji działań na rzecz jego wzmocnienia.

– Bilansu i oceny wymiernych rezultatów dotychczasowej polityki europejskiej i wschodniej (w tym stosunków z Rosją).