Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy niepartyjnym, chadeckim środowiskiem politycznym, które szuka rozwiązań ustrojowych, gospodarczych i społecznych służących integralnemu rozwojowi człowieka. Portal klubjagiellonski.pl rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Piotr Kaszczyszyn  25 sierpnia 2014

Z nich wszyscy jesteśmy

Piotr Kaszczyszyn  25 sierpnia 2014
przeczytanie zajmie 5 min
Z nich wszyscy jesteśmy Leszek Biernacki, ECS.

Mija 35 lat od powstania Ruchu Młodej Polski. Organizacja ta na łamach „Polityki Polskiej” jako pierwsze środowisko prawicowe w tamtym okresie podjęła dojrzałą refleksję nad polską myślą polityczną i stworzyła język, którym prawica posługiwała się przez następne dwie dekady. W ten sposób redakcja „Polityki Polskiej” stworzyła fundamenty zarówno dla „Pressji”, jak i Jagiellońskiego24 czy Nowej Konfederacji.

Dom Gospodarza – jedyny jasny punkt w pogrążonej w ciemnościach podkrakowskiej wsi. Z jego wnętrza, wypełnionego feerią barw i głosów, wirujących par skąpanych w onirycznym świetle, w głęboką noc niesie się echem skoczna melodia. W swoim najsłynniejszym dramacie Stanisław Wyspiański stworzył niezwykle sugestywny obraz bronowickiej chaty, wypełnionej postaciami-symbolami, przedmiotami-alegoriami oraz wydarzeniami-metaforami.

Odpowiedzialnym za całe to zamieszanie jest Chochoł, ewokujący pojawienie się w II akcie Osób Dramatu na czele ze Stańczykiem. Sam Chochoł jest personifikacją metapolityki, tego co przedpolityczne, lecz politykę warunkujące; sfery, w skład której wchodzą m.in. język, historia, religia, filozofia czy mity budujące symboliczne imaginarium danego narodu.

Z tak rozumianej przestrzeni metapolitycznej wyłania się kultura polityczna; w oparciu o nią budowane są konkretne instytucje polityczne oraz wyznaczane są polityczne cele, specyficzne dla danej wspólnoty.

To właśnie w ramach owej przestrzeni rozgrywa się swoiste zmaganie bohaterów z polskością. Kluczowe są tu dwie płaszczyzny. Po pierwsze język, symbolizowany przez postaci Dziennikarza, Poety oraz Gospodarza, fundamentalnie niezdolnych do stworzenia adekwatnego opisu otaczającego ich żywiołu. Po drugie tradycja, w skład której wchodzą pozostałe elementy sfery metapolitycznej. Stawką tej fantazmatycznej rozgrywki jest złoty róg, symbol wspólnoty politycznej zdolnej do stworzenia podmiotowego państwa, dbającego o dobro wspólne obywateli.

Zasadnicze dla pełnej interpretacji „Wesela” jest jego zakończenie, będące tak naprawdę nowym początkiem utworu. Jasiek, pozbawiony złotego rogu, jednocześnie jest świadomy zadania, jakie przed nim stoi – uwolnienia Polaków oraz polskości spod panowania chocholego czaru. Wysiłek w tym kierunku zostanie już przez Jaśka podjęty poza kartami utworu, tak, aby po upływie określonego czasu jako nowy Gospodarz, w towarzystwie nowego Poety, Dziennikarza oraz pozostałych bohaterów, ponownie wrócić do bronowickiej chaty i weselnych zmagań z polskością.

W ten sposób „Wesele” staje się symboliczną przestrzenią, wolną od upływającego czasu, gdzie z pokolenia na pokolenie rozgrywa się wciąż podobny spektakl. Zmieniają się tylko przedmioty wypełniające bronowicką chatę, które w Dekoracji otwierają utwór i tworzą swoiste metapolityczne „warunki brzegowe” (język + tradycja). A jego stawką przez cały czas pozostaje złoty róg – symbol podmiotowego państwa i wspólnoty politycznej.

82 lata po premierze „Wesela” na deskach Teatru Miejskiego w Krakowie wydany został pierwszy numer „Polityki Polskiej”, pisma środowiska Ruchu Młodej Polski.

Trzy dekady później, staraniem Muzeum Historii Polskiej, do sprzedaży trafiła antologia „Polska naszych pragnień, Polska naszych możliwości” pod redakcją Artura Wołka oraz Małgorzaty Bartyzel, grupująca najważniejsze i najbardziej reprezentatywne dla „Polityki Polskiej” teksty. Tym, co decyduje o wyjątkowości tego 500-stronicowego tomiszcza i całego pisma, był cel, jaki Ruch Młodej Polski postawił przed sobą kilkanaście miesięcy po słynnym telewizyjnym przemówieniu generała Jaruzelskiego. Jak pisał we wstępie do antologii Artur Wołek:

Ludzie RMP zawsze podkreślali bowiem, że jedną z głównych wad opozycji w Polsce jest „działactwo”, brak poważnej refleksji nad celami polityki polskiej, brak głębszej analizy stanu tej polityki.

Redakcja „Polityki Polskiej”, składająca się z Jacka Bartyzela, Marka Gadzały, Aleksandra Halla, Marka Jurka, Mirosława Rybickiego oraz Tomasza Wołka, jako pierwsze środowisko prawicowe w tamtym okresie postanowiła podjąć pogłębioną metapolityczną refleksję nad polską polityką, rzucając w ten sposób wyzwanie lewicowej „Krytyce” (nie mylić ze współczesną „Krytyką Polityczną”).

Zapis tych zmagań możemy znaleźć na kartach antologii. Tym, co może stanowić wspólny mianownik esejów i artykułów zebranych w pięciu tematycznych działach (od historii politycznej, przez relację ekonomii i religii, po zagadnienia z zakresu filozofii polityki oraz historii idei), są właśnie zmagania i praca nad językiem oraz tradycją.

Jak pisał we wstępie Artur Wołek: Za sprawą specyficznego położenia antykomunistycznej opozycji po wprowadzeniu stanu wojennego „Polityka Polska” przekształciła się w ośrodek tworzenia tożsamości polskiej prawicy, szkołę myślenia politycznego czy raczej języka, schematów poznawczych, którymi prawicowi politycy będą posługiwać się właściwie do końca lat 90.

Jeśli chodzi o tradycję, warto sięgnąć przede wszystkim do działu zatytułowanego „Jaka prawica jest Polsce potrzebna”. Wśród zawartych tam artykułów na szczególną uwagę zasługują esej Aleksandra Halla poświęcony znaczeniu tradycji endeckiej oraz spuścizny intelektualnej Romana Dmowskiego; niezwykle inspirujący zarys biografii intelektualnej Henryka Krzeczkowskiego autorstwa Tomasza Wołka; wreszcie polemika Jacka Bartyzela z Aleksandrem Hallem dotycząca tożsamości pisma, przedstawiająca jednocześnie dwa konkurencyjne modele funkcjonowania polskiego państwa.

Tym, co łączy „Politykę Polską” ze środowiskami intelektualnymi młodej prawicy, jest symboliczna czasoprzestrzeń bronowickiej chaty.

Z upływem lat redakcja pisma rozeszła się bowiem w różne strony, od biznesu, przez politykę i media, po uniwersytet, oddając w ten sposób sznur i weselny strój Jaśka-Gospodarza kolejnym pokoleniom.

Pokrewieństwo z kwartalnikiem Klubu Jagiellońskiego widać szczególnie po lekturze wstępniaka do numeru poświęconego mesjanizmowi. Krzysztof Mazur oraz Paweł Rojek, odwołując się do intelektualnego dziedzictwa Tomasza Merty, przedstawili misję, jaka przyświeca „Pressjom”.

Misję ciągłej reinterpretacji i syntetyzowania polskich tradycji intelektualnych, pracę nad językiem, wysiłek tworzenia własnych wizji polskości, czego przykładem jest niedawna teka „Forma Polska”, poświęcona postaciom kardynała Wyszyńskiego i Witolda Gombrowicza.

Podczas lektury kolejnych artykułów antologii nie sposób nie zauważyć wątków, postaci czy tradycji, których rozwinięcie znaleźć można na kartach poszczególnych numerów „Pressji”. Dziedzictwo Solidarności, spuścizna londyńskiej emigracji, dorobek myśli kardynała Wyszyńskiego oraz Jana Pawła II; refleksja nad związkami etyki i polityki, ekonomii i religii, pochylenie się nad zagadnieniem chrześcijańskiego charakteru państwa; wreszcie poszukiwanie nowych form wyrażania samej polskości.

Z tego powodu sądzę, że nie będzie nadużyciem określenie „Polityki Polskiej” duchowym ojcem krakowskiego kwartalnika oraz innych pism oraz portali współczesnej młodej prawicy.

Podejmując jako pierwsi pogłębioną refleksję nad określonymi tematami, redaktorzy „Polityki” stworzyli ideowe fundamenty dla intelektualnych wysiłków następców.

 

Polska naszych pragnień, Polska naszych możliwości