Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.

Było warto

przeczytanie zajmie 3 min
Było warto Krzysztof Poltorak, CC 2.0

Paweł, lat 19, właśnie skończył klasę maturalną i pracę w lokalnej rozgłośni radiowej. Przyjeżdża na studia do Krakowa i szuka dla siebie dodatkowego zajęcia. Najpewniej czegoś związanego z mediami, może dziennikarstwem. W końcu od najmłodszych lat ogląda główne wydanie wiadomości i z uporem maniaka śledzi prasę. Koniecznie w starym stylu: rzetelnie, bez politycznej wojenki na wyniszczenie, którą obserwuje na co dzień w telewizji.  Po kilku tygodniach przyglądania się krakowskim mediom rezygnuje z pomysłu.

Szuka innych możliwości. Po namowie przyjaciółki próbuje zaciągnąć się do Klubu Jagiellońskiego. Trzy razy dostaje kosza (na trzy sposoby – mailowo, osobiście i w ramach projektu edukacyjnego). Wtedy niespodziewanie dzwoni do niego Krzysztof Mazur z propozycją. Paweł dostaje tylko kwadrans na decyzję. Ryzykuje. Jak się potem okazuje, był to pierwszy krok w stronę porzuconego marzenia.

Po kilku miesiącach szukania swojego miejsca w Klubie, nadchodzi przełom. Dwóch 19-latków, mimo niechęci części starszyzny, dostaje możliwość tworzenia własnego portalu publicystycznego. W ciągu kilku tygodniu udaje się postawić wszystko od zera – wypracować pomysł, zebrać solidny skład, stworzyć layout i zadbać o kwestie informatyczne. Uczymy się wszystkiego od podstaw, często kosztem snu (legendarne 18 godzin pierwszego dnia pracy), nauki (stałe wizyty na dyżurach) i w spartańskich warunkach (włącznie z nagrywaniem wywiadów z dyktafonem nad zlewem w kuchni przy działającym ekspresie). Przychodzą pierwsze gratulacje, zwątpienia, kryzysy i rutyna.

Było warto. W ciągu pierwszego roku działania udało nam się opublikować kilkadziesiąt artykułów, z których jesteśmy naprawdę dumni. Dzięki nim w zupełnie inny sposób  patrzymy dziś na ważne tematy. Dzięki nim zwróciliśmy uwagę na kilka problemów, o których media głównego nurtu nie powiedziały ani słowa.

Zaufało nam 3360 osób, lajkując nasz fanpage. Naszą stronę odwiedziło ponad 250 tys. użytkowników.

A przede wszystkim udało się stworzyć zgrany zespół, który przez kolejny rok będzie dla Was walczył o ideowe oblicze dziennikarstwa. Z jeszcze większym uporem i zaangażowaniem.

Historia naszej cywilizacji została napisana przez wielkie narracje. „Iliada”, „Odyseja”, „Antygona”, „Obrona Sokratesa”, wreszcie Biblia.

Wszystkie te opowieści, odpowiadając na podstawowe pytania i osadzając człowieka z jego problematycznym człowieczeństwem w szerszym porządku, zbudowały fundamenty kultury Zachodu.

Dzisiejsza popmedialna i skrajnie zdemokratyzowana przestrzeń, gdzie każdy jest jednocześnie odbiorcą i wytwórcą treści, rzuca wielkie wyzwanie tradycyjnemu dziennikarstwu. Czy w tym informacyjnym zalewie, zaludnionym publicystyką instant, wywiadami instant, analizami instant, jest jeszcze inna droga niż media skrojone na miarę Pudelka lub ucieczka za szczelne ogrodzenia z paywallów?

Jesteśmy głęboko przekonani, że zapotrzebowanie na pogłębione teksty, uciekające od newsdykaktu, oraz inspirujące opowieści o polityce, ekonomii, kulturze, nigdy nie zniknie.

Bo bez niego nieodwracalnemu zdruzgotaniu ulec by musiała sama cywilizacja Zachodu. Nadziei i otuchy dodają nam takie projekty medialne, jak duński „De Correspondent”, postawiony do działania przez kampanię crowdfundingową, amerykański „Medium”, nie bojący się publikować sążnistych, wielostronicowych esejów, wreszcie brytyjski „The Conversation”, łączący akademicką wiedzę swoich autorów z redaktorskimi umiejętnościami zespołu, szlifującego teksty profesorów i doktorów z całego świata. Idee i narracje kształtujące oraz opowiadające o otaczającej rzeczywistości krążą również w polskiej sieci. „Kultura Liberalna”, „Nowa Konfederacja”, „Nowy Obywatel”, „WszystkoCoNajważniejsze”. Projekty, teksty oraz ludzie, którzy motywują nas do wytężonej pracy.

W 1989 roku, na łamach „Gazety Wyborczej”, swoją opowieść o Polsce zaczął snuć Adam Michnik.

W naszym przekonaniu nadszedł już czas, aby Redaktora z Czerskiej odesłać na zasłużoną emeryturę.

Dokładnie rok temu opublikowaliśmy na „Jagiellońskim24” pierwszy artykuł, w którym Krzysztof Mazur rozpoczął naszą narrację o Polsce: podmiotowym państwie, skutecznych instytucjach, równości szans. W kolejnych artykułach, wywiadach, analizach pragniemy ją rozwijać, ciekawi, gdzie ostatecznie nas zaprowadzi. W tej podróży towarzyszy nam Klub Jagielloński – środowisko, którego jesteśmy częścią i bez którego „Jagielloński24” nigdy by nie powstał. Towarzyszą nam również autorzy zewnętrzni, jak Rafał Matyja, Przemysław Żurawski vel Grajewski czy Witold Jurasz. Osoby, których opowieści są warte przekazania dalej. Towarzyszycie nam wreszcie Wy, drodzy Czytelnicy, bez których cały ten projekt nie miałby sensu. I za tę obecność, Wasz poświęcony czas, Waszą lekturę chcielibyśmy Wam serdecznie podziękować.

W najbliższych tygodniach pragniemy wystartować z nowym layoutem strony. A miejsce najważniejsze przypadnie w nim Tematowi Tygodnia – jednej opowieści i jednemu tematowi, opowiedzianemu wielością artykułów, analiz, wywiadów i infografik.

Mamy nadzieję, że nie zabraknie Was również i wtedy. I przez kolejne miesiące.