Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Dawid Gospodarek  22 stycznia 2014

Gospodarek: Co trzeba było zniszczyć, zostało zniszczone

Dawid Gospodarek  22 stycznia 2014
przeczytanie zajmie 2 min
Gospodarek: Co trzeba było zniszczyć, zostało zniszczone wikimedia commons

Kard. Stanisław Dziwisz zdecydował się wydać osobiste notatki Jana Pawła II, mimo iż ten w testamencie prosił: „Notatki osobiste spalić”.

Dziś odbyła się konferencja prasowa w krakowskiej Kurii, zorganizowana przez krakowskiego arcybiskupa i Wydawnictwo Znak. O publikacji opowiedzieli oraz na pytania dziennikarzy odpowiadali kard. Dziwisz i prezes wydawnictwa, Henryk Woźniakowski. Fragmenty notatek odczytał Krzysztof Globisz, zaprezentowano również film promocyjny.

Kardynał stwierdził, że zachowując notatki spełnił wolę zmarłego papieża, a ich spalenie byłoby przestępstwem. Szczerze wyznał, że Jan Paweł II doskonale wiedział, komu te zapiski zostawia. Jako przykład krakowski arcypasterz podał zrealizowanie testamentu sługi Bożego Piusa XII, którego notatki spalono, ku ubolewaniu historyków – notatki Jana Pawła II są ważne nie tylko dla wierzących, ale również dla historyków i osób zafascynowanych postacią błogosławionego.

„Co trzeba było zniszczyć, zostało zniszczone, a co zachować dla dobra człowieka, zostało zachowane”, powiedział kardynał.

W przedmowie do książki kardynał napisał:

„Wiernie wypełniłem wolę Ojca Świętego po jego śmierci w 2005 roku, rozdając wszystkie rzeczy, jakie posiadał, zwłaszcza pamiątki osobiste. Nie miałem jednak odwagi, by spalić te kartki i zeszyty notatek osobistych, jakie zostawił po sobie, ponieważ zawierają one ważne informacje o jego życiu. (…) Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie”.

Henryk Woźniakowski dopowiedział, że słowa o spaleniu notatek papież napisał w roku 1979, a notatki są z lat 1962-2003.

Treść notatek to przede wszystkim zapiski z rekolekcji i duchowe refleksje. Kardynał uznał, że są cenne dla procesu kanonizacyjnego – „tu papież ujawnił cząstkę duszy”.

Prezes Woźniakowski opowiadając o nowej książce stwierdził, że duchowość papieża jest bardzo zdyscyplinowana, a w notatkach daje się odczuć rytm życia według przedsoborowej liturgii godzin.

Kontrowersyjne może być oddanie notatek wydawnictwu ZNAK, a nie jakiemuś katolickiemu wydawnictwu, np. diecezjalnemu. Kard. Dziwisz przyznał, że wobec tego wydawnictwa ma zobowiązania. Nie doprecyzował, o co chodzi. Wiadomo, że ZNAK wydawał książki Karola Wojtyły jeszcze przed jego pontyfikatem, wydał też papieskie listy apostolskie, encykliki, inne dokumenty i książki.

Kardynał zapowiedział, że część dochodów z publikacji notatek papieża przekazana będzie na krakowskie Centrum Jana Pawła II.

Wieloletni sekretarz Jana Pawła II powiedział, że jest jeszcze bardzo dużo nieopublikowanych do tej pory pism papieża, oraz że publikacji może doczeka się 27 tomów notatek samego kardynała, które ten prowadził przez cały pontyfikat polskiego papieża.

Książka „Jan Paweł II. Jestem bardzo w rekach Bożych. Notatki Osobiste 1962-2003” została wydana bardzo starannie pod względem redaktorskim (chociaż brakuje przypisów i komentarzy do wypowiedzi wieloznacznych czy niejasnych) i graficznym, opublikowano również kilka skanów notatek i zdjęć papieża.