Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Jan Ruchała  13 września 2013

Ruchała: Good bye Che

Jan Ruchała  13 września 2013
przeczytanie zajmie 1 min
Ruchała: Good bye Che Jubair Bin Iqbal, CC 3.0.

Jako nauczyciel w szkołach średnich, mam okazję na co dzień obserwować sposób i styl ubierania się młodzieży. Można na tej podstawie zauważyć, iż producenci ubrań dla nastolatków wykorzystują w ich projektowaniu elementy oraz symbole komunistyczne. W kraju, który przez kilkadziesiąt lat tkwił głęboko w tym systemie jest to sytuacja niedopuszczalna- pisze Jan Ruchała.

Jaskrawym tego wyrazem był protest, jaki internauci skierowali przeciwko sklepowi C&A w podwarszawskich Jankach. Otóż na ich koszulkach znalazła się podobizna komunistycznego mordercy Che Guevary. Dopiero po protestach w sieci, firma handlująca nimi usunęła ze sprzedaży całą kolekcję. Można by rzec: zdrowy odruch polskiego społeczeństwa.

W państwie, który został doszczętnie gospodarczo zniszczony przez komunistyczny ustrój (którego symbolem jest m.in. Che Guevara), propaguje się tę postać wśród młodej części polskiego społeczeństwa, poprzez drukowanie jej wizerunku na t-shirtach. Młodzież często nie wie kim był Che Guevara, kupuje te ubiory, bo tak nakazuje moda czy nowe trendy, a potem podświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy, gloryfikuje tę negatywną postać światowego komunizmu.

Przekazuję głębokie ukłony dla tych internautów, którzy zainicjowali protest, którego skutkiem było usunięcie ze sprzedaży całej kolekcji z tą podobizną. Dziś młody człowiek sporo czasu spędza przy komputerze i tam zdobywa wiedzę o świecie współczesnym. Są jednak wartości i granice, których nie należy przekroczyć. W sklepie C&A w Jankach je przekroczono, stąd gwałtowna reakcja internautów. I chwała im za to.