Witamy na stronie Klubu Jagiellońskiego. Jesteśmy republikańskim i niepartyjnym stowarzyszeniem, które próbuje oddziaływać na politykę w duchu troski o dobro wspólne. Piszemy pogłębione artykuły o polityce, gospodarce, historii i kulturze. Formułujemy obywatelskie postulaty zmian i wysyłamy petycje do władz. Publikujemy komentarze ekspertów i tematyczne raporty. Działamy w całej Polsce.

Zachęcamy do regularnych odwiedzin naszej strony. Informujemy, że korzystamy z cookies.
Marcin Ociepa  9 września 2013

Za Gowinem przemawiają czyny. Rozmowa z Marcinem Ociepą

Marcin Ociepa  9 września 2013
przeczytanie zajmie 2 min
Za Gowinem przemawiają czyny. Rozmowa z Marcinem Ociepą Piotr Drabik, CC

Co Pana zdaniem skłoniło Jarosława Gowina do ogłoszenia rezygnacji właśnie teraz?

Wiemy, że próbował do końca prowadzić rozmowy wewnątrz PO i budować jakąś opozycję. Wynik wewnętrznych wyborów, mimo, że dla niektórych zaskakująco wysoki, jednak nie dawał zbyt wielu możliwości. Deklaracje Tuska o współpracy okazały się pustymi frazesami, co dało się jednak przewidzieć. Zapadła decyzja. Myślę, że jest o tyle taktyczna, że pojawia się na początku sezonu. Jarosław Gowin mentalnie był poza Platformą od co najmniej kilku tygodni.

Czy możemy mówić o szansach na utworzenie nowego ugrupowania? Gdzie szukać potencjalnego elektoratu partii Gowina?

Na pewno nowa partia jest potrzebna. Monopol PO i PiS jest szkodliwy dla Polski i nie przynosi niczego dobrego. Coraz bardziej mam wrażenie, że zamiana PO na PiS to tylko kosmetyka. Istnieje spora grupa Polaków, która permanentnie nie chodzi do wyborów, jest spory odsetek młodych ludzi, którzy całkowicie dystansują się od polityki i polityków. To jest ten elektorat. Ludzie, którzy wbrew tabloidyzacji naszego życia publicznego chcą polityków twardych, odważnych, potrafiących mówić o wartościach, realizować obietnice i założenia; potrafiących stanąć w obronie np. własności prywatnej, no bo czymże innym jest sprzeciw wobec skoku na OFE. Coraz więcej osób zaczyna rozumieć, że politycy ich grabią i oszukują. Jest spora grupa Polaków, którzy czekają na nowego przywódcę.

Czy Jarosław Gowin może liczyć na zaufanie społeczeństwa na tyle, aby zaistnieć z poważną inicjatywą? Trochę wygląda to tak, że Gowin będzie zakładał nową Platformę, nową partię obywatelską dla ludzi, którym zależy na Polsce. Czy wyborcy są w stanie uwierzyć kolejnemu politykowi, zapowiadającemu, że tym razem będzie inaczej, i pójść za nim?

Za nim tak! W Polsce występuje taka grupa polityków, to z pewnością nie jest tylko Gowin, o których wiadomo, że jak coś mówią, to tak robią. Jeśli obiecują, to realizują. Potrafią postawić się i iść pod prąd. Podobnym przykładem mogą być Marek Jurek, który wychodzi z PiS w momencie sporu ideowego o kwestię aborcji, czy Paweł Kowal, który też starał się stawiać na nową jakość. Dziś taką postacią stał się Jarosław Gowin, który za czasów, kiedy był ministrem, pokazał Polakom, że potrafi iść pod prąd, że potrafi realizować konkretne, często kontrowersyjne zadania. Działania Gowina w ministerstwie powinny być lekcją dla całego rządu. Za Gowinem nie stoją tylko piękne słowa i buńczuczne obietnice, ale twarde konkrety, czyny i osiągnięcia. Nic bardziej nie trafia do Polaków niż polityk, który dotrzymuje słowa.  

Rozmawiał Krzysztof Bieda